Mój problem polega na tym, że stres powoduje u mnie silne reakcje w żołądku (brzuch BŁYSKAWICZNIE robi "bul-bul" i czuję bardzo szybko potrzebę wypróżnienia), więc muszę szybko iść do toalety. Stresująca sytuacja albo sama myśl o jakieś sytuacji, która może być stresująca (np przebywanie w jakimś miejscu bez swobodnego dostępu do toalety) -> brzuch się aktywuje -> muszę znaleźć toaletę i załatwić potrzebę.
OP: @ciasteczkowy_otwur: niestety jem głównie na mieście - często jakieś fasty, chińczyki, gotowe dania z Biedry, etc. Spodziewam się że to nie pomaga xD @Wrrrau: Pomału je wprowadzam, jest lekka poprawa @codeq: w sumie tak - generalnie dużo się stresuję "bez powodu", dużo rozmyślam nad jakimiś sytuacjami w przyszłości, mam dużo natrętnych myśli ---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Ktoś ma pomysł co najlepiej jeść, gdy jest się tak zestresowanym, że nie może się nic przełknąć i każdy kęs jest męką? Jak próbuje coś jeść, to mam odruch wymiotny i najchętniej nie jadlbym nic, ale już jestem słaby i czuję ,ze powinienem. Nie mam zaburzeń odżywiania, sytuacja jest, mam nadzieję, przejściowa.
@monikaj2207 hydroksyzyna na mnie w ogóle nie działa ( ͡°ʖ̯͡°) na pewno imovane ma jakiś środek uspokajający (ale to jest lek nasenny a nie uspokajający - ale na razie to jedyny lek który znam który daje taki efekt)
@AnonimoweMirkoWyznania: Inni ludzie, w tym laski też się stresują. Nie jesteś w tym sam. Każdy korzysta z tego samego panelu emocji. Widać po tobie mniej niż ci się wydaje. Widać tyle co po innych, a przecież innych widziałeś, że po nich nie widać. Za bardzo skupiasz się na sobie i tobie w tej sytuacji, a za mało na samej sytuacji. Jak się przypatrzysz dziewczynie to zauważysz, że jest podobnie zestresowana
Nic mnie tak nie stresuje jak wizyta u lekarza nigdy nie mam problemu z wysławianiem się ewentualnie braknie mi słowa ale jak widze ten biały fartuch to wszystkie zdania przygotowane mniej wiecej w głowie co mam powiedzieć mi sie mieszają i koniec koncow wychodzi tak jakby ten doktorek rozmawiał z dzieckiem trzy słowa : tu boli tu ała i tyle w nocy boli w dzien nie nosz k--w gdyby tak mozna było
#anonimowemirkowyznania Zacznę od tego, że nie radzę sobie ze stresem. Działa on na mnie nie motywująco, a paraliżująco. Mam znajomego, który ukończył #studia #logistyka jednak niewiele mówi mi o swojej #praca i życiu zawodowym. Ja sam niewiele słyszałem o tym kierunku. Jedyne co wiem, to to, że chodzi o #transport i #tsl i w zasadzie na tym moja wiedza o
@AnonimoweMirkoWyznania: 7-9/10, wszystko na już pod presją czasu, wiszenie na tel. to z klientem, to z przewoźnikiem, trzeba być sumiennym, bo dużo jest oszustów w branży
Kalejdoskop #72: Aplikacje, inspiracje i nowa wiedza
Cześć! Dziś niedziela, a skoro niedziela, to czas na newsletter :) Co ciekawego przygotowałem na dziś? Przede wszystkim kilka uwag odnośnie motywacji i pewności siebie, przydatne aplikacje i zbiór ćwiczeń, opis problemów, z jakimi zmaga się nauka oraz test na racjonalność. Mam nadzieję, że znajdzie się w tym coś dla Ciebie. Do tego od dzisiaj pojawiać się będzie “Złota Myśl Na Dziś”, czyli luźna
@mirasdobrarada: to też taka ciekawostka, że wcale nie trzeba palic aby zachorować na raka płuc, może cie po prostu genetycznie pokarać, a potem będzie gadał jeden z drugim że każdy jest kowalem swojego losu.
#anonimowemirkowyznania Jak przestać bać się pracy? Na samą myśl robi mi się niedobrze. W pierwszej pracy mnie wytyrali, dawałem z siebie wszystko, a potem zwolniłem się i pół roku dochodziłem do siebie. Niedługo kończe studia i trzeba będzie szukać zatrudnienia mimo wszystko. Praca biurowa, ale samodzielne stanowisko, jest presja czasu, kontakt z klientami i odpowiedzialność. Pomóżcie jakoś mi się pozytywnie nastawić :/ Do tego dojazdy mniej więcej godzine w jedną strone, bo
@AnonimoweMirkoWyznania: W Warszawie obecnie tak trudno o dobrego pracownika, że firmy utrzymują nawet takich którzy jeszcze kilka lat temu zostaliby wywaleni po miesiącu, także nie dawaj na siebie dużej presji bo w obecnym czasie nie warto.
Mirki, czeka mnie jutro egzamin na prawo jazdy (kat D) Jest to najważniejszy egzamin w moim życiu dotychczas. Jestem dobrze przygotowany. Mimo tego odczuwam cholerny stres i q mojej głowie są myśli że nie zdam. Bardzo boję się porażki. Macie jakieś tipy?
Stres krótkotrwały, choć silny, mobilizuje do działania. Stres długotrwały osłabia nasze mechanizmy ochronne, dlatego działa niszcząco na organizm i powoduje, że działamy wolniej i chorujemy.
#anonimowemirkowyznania Jaki lek/suplement polecilibyście doraźnie dla osoby, która chce ograniczyć fizyczne aspekty paniki/ogromnego stresu w sytuacjach typu np. rozmowa o pracę?
Nie jest to jakiś wielki mus, bo mogę z tym żyć na codzień, ale byłoby mi zdecydowanie łatwiej (mój potencjał mentalny to 30% w super stresujących sytuacjach, jestem odbierana jako mnie poważna osoba, mniej kompetentna). Nie musi to być bardzo mocne (jak leki na recepte), ale idealnie gdyby było praktycznie bez