Wrażenia z dziś dnia pacjentka płakała przy mnie bo nie chciała do domu mówi że jej tak dobrze tu nic nie musi robić, dopadły myśli przeróżne czy to zawód dla mnie bo jakby nie patrzeć przywiązuje się do ludzi a tu dosyć szybką rotacja i zmiana ich jest często zdarzają się zgony, jedena niefortunna pomyłka skutkuje czyjaś śmiercią, ponadto nie dogaduje się z moim opiekunek irytuje mnie każdego dnia po prostu ale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gocha_34: dlatego ja s----------m z tego gowna jak swoja kolezanke zawozilem, dziewczyna 22 lata wszystkie mozliwe choroby bo gruba mega byla i to ze nie bylem w stanie jej pomoc a lekarz na izbie mial to w dupie „e tam posprzata sie”
  • Odpowiedz
Od paru dni mam mibanda, który ma funkcje mierzenia stresu. Z wykresów wychodzi na to, że w dzień, nawet podczas pracy jestem głównie na poziomie relaksu, maksymalnie dolna granica lekkiego stresu. Widzę jednak, że przed zasypianiem kosmicznie skacze do górnych granic średniego stresu, a w nocy potrafię nawet budzić się i dostawać pomiar świadczący o wysokim stresie. Faktycznie w takich sytuacjach nie czuję się najlepiej, sporo myślę, nawet w czasie tych przebudzeń
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fattek: Skoro się budzisz w nocy i nie czujesz się najlepiej to całkiem możliwe, że się stresujesz. Dużo ludzi stresuje się właśnie na wieczór, bo wtedy dochodzą do Ciebie wszystkie rzeczy które miałeś zrobić a ich nie zrobiłeś.
Uporządkuj swoje życie, nadrób zaległości i dopiero wtedy zacznij szukać przyczyn medycznych.
  • Odpowiedz
Mam pytanie? Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak uodpornienie się na stres, czy to jest mit?

Bo mój kumpel pracował w mega stresującej branży przez kilka lat i teraz ja pracuję w takiej, a on mówi "uodpornisz się, zobaczysz".

U mnie to jakoś nie działa, też pracuję już lata i nie zauważyłem żadnego uodpornienia się.

Żadna
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jaką prace wykonujecie i jak w skali od 0 do 10 oceniacie ją pod względem stresu, atmosfery? Często czujecie spięcie, nerwy, stres w pracy, a może jest spokojnie?
Czy pracujecie ciągiem przez te 8h, czy jest też luźniejszy czas dla siebie np jedzenie, picie, obejrzenie czegoś na telefonie, czytanie książki itp? #pracbaza #praca #stres #pytanie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

big585: Jestem team lederem/programista, mimo iż robimy dosyc krytyczny projekt to raczej stresu jest niewiele, bo:
- po pierwsze mamy naprawde dobrej jakosci produkt, a moj zespol jest bardzo kompetentny
- nawet jak zdarzy sie jakis fuckup, mamy przecwiczone scenariusze co robic w takich sytuacjach plus do tego mamy bardzo dobry monitoring i alerting, wszystkie elementy bezpieczenstwa jak backupy itd. W zeszlym roku mielismy availability na poziomie czterech dziewiątek (SLA w umowie mamy
  • Odpowiedz
Roberto Lamaa: Techlead it, ogolnie zaczynałem od stres 8/10 + dodatkowy etat za nadhodziny, teraz mamy powoli tendencje spadkową, przyzwyczajam się 'że nic wielkiego sie nie stanie".

Ogólnie 'marines' jestem od trudnych projektów, więc raczej nigdy nie będzie spokojnie.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was poradził sobie z problemem "nadmiernej aktywności jelit" w przypadku stresu?
Ogólnie jestem zdrowa, nie mam problemów gastrycznych, codziennie rano się załatwiam o tej samej porze. Ale zwykle siedzę w domu i jak nam tylko gdziekolwiek wyjść, to przyciska mnie 3, 4 razy. Nie określilabym stresu przed wychodzeniem na jakiś duży. Nieprzyjemne jest to dla mnie, ale bez przesady. A mimo tego zaczynam się coraz bardziej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za chwilę rozmowa o pracę przez teamsy. W sumie pierwsza rozmowa o pracę, bo wcześniej to dzwoniłem i od razu na magazyn lub przy zbiorze borówek spotkanie zbiorowe, więc nie trzeba było się stresować xD Byle wypaść dobrze i nie spalić się, nawet jak nie przyjmą to żebym się nie musiał wstydzić za kilka miesięcy znowu aplikować do tej firmy xD

#rozmowakwalifikacyjna #stres #pracbaza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Czy takie uderzanie krwi do głowy po szybkim wstaniu z pozycji leżącej (nawet jak się leży chwile) może być skutkiem stresu lub brania ziołowych na uspokojenie? Nie miałem tak wcześniej a tera prawie za każdym razem. #stres #cisnienie #hipotonia #pytanie #lekarz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrFisherman: problemy z ciśnieniem ? Jeśli nie jesteś pewny to pomierz sobie 3razy dziennie przez kilka dni i zobacz jaki będzie średni pomiar. Jeśli będzie średnio więcej niż 140/80 to pora na leki ( ͡° ͜ʖ ͡°) lub zmianę trybu życia. Ale zawsze kończy się lekami
  • Odpowiedz
Jak radzicie sobie ze stresem i presją otoczenia? Od pewnego czasu żyje w ciągłym stresie i nie wiem jak się z tego wygrzebać. Nie mam z kim o tym porozmawiać bo mimo posiadania pewnej grupy znajomych nie chciałbym zrzucać im na głowę własnych problemów, nawet nie wiem czy by mnie byli wstanie zrozumieć.

Im więcej o tym myślę tym bardziej się nakręcam i nie jestem wstanie funkcjonować.

#stres #depresja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@samotny_rozbitek kwestia zrozumienia to jedno. Porozmawianie o problemie i wyrzucenie go z siebie pomaga, nawet jeśli Twój rozmówca miałby Cie nie zrozumieć. Czasem samemu dochodzi się do jakiś wniosków dopiero po wypowiedzeniu pewnych rzeczy na głos. Porozmawiaj z kimś o tym co Cię dręczy
  • Odpowiedz
Pan na wykładzie powiedział żeby przygotować swoje zadania domowe, a ja się wielce wzdrygnąłem ze strachu, na szczęście jestem gdzie indziej daleko stąd, strach pozostał.
#szkola #stres
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
K----n już mnie wku***a ten #stres. Nie mam praktycznie nic czym mógłbym się stresować, ani w pracy, ani w domu, a mimo to od jakiegoś miesiąca odczuwam przez praktycznie cały dzień stres i uczucie niepokoju. Noga mi lata bardzo często, boję się że coś mi się stanie, że zemdleje czy coś (choć nigdy nie zemdlałem) więc brzmi jak nerwica lękowa. Czasami dochodzą mikro ataki paniki. Czasami sobie po prostu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania
Pogodzić się z losem, lepiej nie będzie... :(
U mojej różowej w rodzinie było podobnie, bardzo pomogło hospicjum, najpierw osoba dochodząca, później już stacjonarnie aż do końca.
Żeby ktoś was wspomógł, kto ma doświadczenie w opiece paliatywnej.
Psycholog pewnie też nie zaszkodzi...
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: moim zdaniem powinieneś się cieszyć. Każdy kiedyś umrze, ty mniej więcej wiesz, że to końcówka u twojego starego i dzięki temu można wszystko uporządkować od strony formalnej, pogadać o rzeczach o których się zawsze chciało pogadać, jak zdrowie jeszcze pozwala to zrobić coś co zawsze się chciało zrobić itp. Choremu ciężko to przyznać, ale on nie chce na ostatniej prostej oglądać swoich strutych bliskich, tylko móc z nimi spędzić
  • Odpowiedz
Odczuwam stres na tyle że chce mi się wymiotować w randomowych porach dnia, a źródło stresu będzie mi "towarzyszyć" jeszcze przez ok 2 miesiące. Można coś na to brać? Chciałabym coś bez recepty, bo za bardzo nie mam kasy na wizytę u psychiatry #leki #kiciochpyta #stres
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach