✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niedawno zmarła mi babcia. Mam kilka przemyśleń na temat tego wszystkiego. Chciałbym jednak podzielić się z wami w tym wpisie kwestią żałoby i ubioru, bo to jest chyba najbardziej niezrozumiała i abstrakcyjna kwestia dla mnie.

O ile nie sprawia mi problemu ubranie się na czarno na pogrzeb(bo jestem w stanie to jeszcze zrozumieć) to o tyle nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego ludzie przez X czasu chodzą po
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Takie rzeczy, podobnie jak np. posty okresowe, niejedzenie mięsa, wbrew pozorom miały i mają w dalszym ciągu znaczenie zarówno dla kształtowania charakteru jednostki, jak i dla społeczeństwa. Odmawianie sobie czegoś lub narzucanie czegoś przez jakiś czas, co niespecjalnie jest dla nas komfortowe, służy wyrabianiu pewnych zachowań, co przekłada się na dalsze postawy, wobec innych rzeczy. Ogólnie ciekawa tematyka, można o tym poczytać.
  • Odpowiedz

Twój umierający brat chce by po jego śmierci zmiksować jego prochy z prochami jego psa i rozsypać

  • Spełniam jego ostatnią wolę tak jak tego chce 76.7% (46)
  • Urządzam mu prawilny pogrzeb z pochówkiem ciała 23.3% (14)

Oddanych głosów: 60

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#policja #smierc #sad #prawo
Rok temu gościu skaczę sobie jeepem na górce przy drodze i zabija małą dziewczynkę. https://klodzko.naszemiasto.pl/tragedia-w-kudowie-zdroju-nie-zyje-dziecko-kierowca-uciekl/ar/c16-8796123

Dzisiaj widzę gościa jak prowadzi samochód po tym mieście. Rozumiem, że prawnicy pewnie tak podziałali aby mógł odpowiadać z wolnej stopy, no ale k---a prawo jazdy oddawać po takim czymś.

Nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: a wiesz ze takie sprawy trwaja tyle czasu ze moglo nie byc jeszcze w sadzie pierwszej rozprawy? prawko moze miec zabrane ale przeciez rak i nog mu nikt nie ucial, jezdzic umie
  • Odpowiedz
Zmarł mi mój ukochany tatuś, nagle w poniedziałek nad ranem. Ostatnio nakręcał pozytywkę często, mówiłam mu, że mnie to przeraża, żartowałam, że po śmierci mnie tym będzie straszył. Zażartował, że po śmierci da mi znać "rzucę Ci węża na drogę". Nie mam pojęcia co miał na myśli, ale wiem, że był na tyle otwarty na ten temat, że gdyby coś było po śmierci, to dałby mi znak, żeby mnie ukoić. Niestety nic,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MuszkaOwocowka Moje kondolencje. Jeżeli to był bardzo ważny w Twoim życiu człowiek to niestety nie obejdzie się bez tego prawdopodobnie https://www.psycom.net/stages-of-grief . Wszystko zależy od Twojej głowy, więzi ze zmarłym, okoliczności śmierci itp itd. Bardzo jest ważne wsparcie rodziny najbliższych Ci osób. Podziel się z nimi swoim żalem. "Snu również tak nie zinterpretuję, bo to tylko wytwór mojej głowy, choć on nawet mi się nie przyśnił jeszcze..." Nie bagatelizuj snów zwłaszcza
  • Odpowiedz
Dobija mnie uczucie, że mogę im pomóc tylko z tym zwlekam i tego nie robię. Że mogę to wszystko jeszcze cofnąć, ale z mojej winy tego nie robię. Przecież oni są skremowani, nie da się tego odwrócić. Mimo, że zdaję sobie z tego sprawę, to wciąż uczucie cofnięcia tego wszystkiego nie daje mi spokoju.
Obwiniam się o choroby wszystkich ludzi, jakich spotkam. Czuję się winna tego, że mijam jakąś schorowaną osobę, że to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Że przeze mnie mama miała udar. Że przeze mnie oboje mieli raka. Że mogłam to jakoś odwrócić, po prostu sprawić aby wyzdrowieli.


@luz_arbuz98: nie, nie mogłaś. To nie są rzeczy, na które mamy wpływ. Współczuję utraty rodziców :(

Też czasem mam takie myśli, że jak coś się dzieje, to musi być tego jakaś przyczyna. Taka forma racjonalizacji, bo przecież nic się nie dzieje bez przyczyny?

Niestety – dzieje się. Świat
  • Odpowiedz
Też czasem mam takie myśli, że jak coś się dzieje, to musi być tego jakaś przyczyna. Taka forma racjonalizacji, bo przecież nic się nie dzieje bez przyczyny? Niestety – dzieje się. Świat nie jest racjonalny i logiczny, na niewiele rzeczy możemy wpłynąć.


@Detharon: To, że wiele czynników determinujących świat nie podlega wpływowi ego istot w nim egzystujących, nie zmienia faktu, że wszystko, do czego w nim dochodzi, ma swoją przyczynę
  • Odpowiedz