• 7
@Polishdoomer02: Tak jako ciekawostkę dodam, że ta wizja wiecznej męki nie jest tym, co ludziom się powszechnie wydaje. Tu nie chodzi o cierpienie fizyczne, którego duch nie może doświadczyć. Twierdzenie, że w piekle są narzędzia tortur, kotły z wrzącym olejem itp. to mity, podszyte folklorem. Piekło polega na całkowitym i wiecznym zapomnieniu przez wszystkich, w tym przez Boga. To, wraz świadomością nieskończoności tego stanu, jest źródłem niesłychanego cierpienia, które niczym
  • Odpowiedz
Jak dla mnie to jest czysta głupota i narażenie setek ludzi na potencjalne zagrożenie utraty życia. Jakie to muszą być fundamenty tego bloku by utrzymać ciężar autostrady? To jedno, a dwa co z akustyką, przecież to wszystko slychac jak te auta przejeżdżają. Jak macie mieszkanie nad wami to slychac każde pierdnięcie janusza nad wami, a coś takiego?

#chiny #smierc #samochody #mieszkajzwykopem #budownictwo
JasnyBanan - Jak dla mnie to jest czysta głupota i narażenie setek ludzi na potencjal...

źródło: temp_file7626425412860968690

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JasnyBanan: Zaraz przyjdą miłośnicy Chin i napiszą, że to dowód na to, że Chiny górują nad zgniłym zachodem, bo nie dbając o komfort ludzi i ich zdrowie budują takie potworki.

Albo przyjdą blachosmrodziarze by pochwalić, że "to jest prawdziwy rozwój" bo trzypasmówka leci w środku miasta.
  • Odpowiedz
Wstałam. Dostałam flashbacku. Miałam może z sześć lat, kiedy jadąc gdzieś w nocy z tatą, zdrzemnęłam się i obudziłam, a on zapytał: "Gdzie byłaś?". A ja powiedziałam: "... Nie wiem". Na co on: "Jak myślisz, po co jest sen?". Odpowiedziałam: "Nie wiem", a on powiedział: "Sen jest trochę dziwny, co?". Na co odpowiedziałam: "Eh...". A on: "Sen jest bardzo podobny do śmierci, prawda?" Zmęczona już jestem tym ćwiczeniem małej śmierci. #ankieta

Jak przywitasz śmierć

  • Jak starego kumpla na którego czekałam 81.6% (40)
  • Wijąc się, płacząc i broniąc, bo kocham życie 18.4% (9)

Oddanych głosów: 49

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poldek0000 no i powiedz mi, ile takich dzieci jest w szkołach podstawowych większych powiatowych miast w Polsce. Załóżmy w miastach nad 70k mieszkańców?

Tak, kiedyś nie było to czymś odrażającym, a po prostu normalnym procesem. Królik na obiad? Okej to idziemy jakiegoś wybrać. Kura na rosół? No to będzie sporo skubania... Świniaka? Dobra, to idziemy... Tylko przygotuj miskę, to kaszanke później zrobiomy. Ja pamiętam raczej, że na świnie to musiało iść
  • Odpowiedz