Czołem Mirki, na pewno mnie nie znacie, nie udzielam się w komentarzach ale na wykopie siedzę sporo, w każdym razie przychodzę do was z dość kłopotliwą sprawą, z którą nie wiadomo co zrobić. Otóż w rodzinie mojego różowego, zamordowano jej wujka w momencie gdy przebywał w Niemczech. Szczegółów dokładnych jeszcze nie znam, wiadomo że sprawca się przyznał i już siedzi, z tego co mi wiadomo to zabił go jakimś kijem. Wujek tam