Widziałem w ciągu ostatniego miesiąca chyba na wykopie film, rozmowę dwóch osób, nie pamiętam już, chyba literatów, raczej nie filozofów, o śmierci. I padło tam bodajże zdanie znaczące: "nie boję się śmierci, ani tego, że po śmierci nic nie ma, ale przeraża mnie myśl że nic jest wiecznie." Ktoś może kojarzy i podrzuci, podpowie?

#filozofiadlajanuszy #filozofia #smierc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Krzesło elektryczne zostało użyte po raz pierwszy 6 sierpnia 1890 roku. Najpowszechniejszą przyczyną śmierci podczas porażenia prądem jest arytmia, która w bardzo krótkim czasie prowadzi do zatrzymania akcji serca. Krzesło te było tak zaprojektowane, że przepływający prąd powodował szybką utratę świadomości i w teorii humanitarną śmierć. Pierwsze krzesło stworzył Harold P. Brown współpracujący wraz z Thomasem Edisonem, użyto tam pradu zmiennego. Zostało wyposażone w dwie elektrody, które składały się z metalowych dysków
Z.....2 - Krzesło elektryczne zostało użyte po raz pierwszy 6 sierpnia 1890 roku. Naj...

źródło: comment_1622188348oaEiQu6tEvGdxroWyVH8ue.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nienawidzę dźwięku tykającego zegara. Z każdym "tyk". . . "tyk" jestem o daną ilość "tyków" bliżej śmierci. Z drugiej strony słuchanie tych "tyków" wyrabia poczucie rytmu i normuje tempo pracy serca. Czy równo pracujące serce pozwala na dłuższe życie? Czy zatem tykanie zegara wydłuża moje życie w stosunku do życia bez tykania zegara?

#filozofia #sens #smierc #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, kochajcie swoich bliskich. Odwiedźcie mamę, tatę czy dziadków. Powiedzcie im, że ich kochacie, zróbcie dla nich coś dobrego. Zadbajcie o nich. Bo człowiek nie zna dnia ni godziny.

Wczoraj był pogrzeb mojej ukochanej babuni. Dożyła wspaniałego wieku, ale zmarła tak niespodziewanie. Pozostał ból, smutek, wspomnienia i żal, że mogło się jej poświęcić więcej czasu. Dałbym wszystko, by móc spędzić z nią jeszcze jeden dzień.
(
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BliskaProgramistka: Jak miałeś dobre relacje z rodziną to nic dziwnego, że strata boli.

Mi np. ciężko się przemóc nawet dzwonić do nich w urodziny czy dni dziadka/babci, bo o ile pamiętam ich jako "ciekawych" kiedy byli młodsi, a ja dzieckiem to od czasów gimbazy stali się NPCami typu Klan, familiada, wiadomości, Eurosport, gazeta, wyprawa na cmentarz i wieczny kult z--------u na działce. Nigdzie nie jeździli. Nic nie zwiedzali. Dziadka nawet na wyjazd
  • Odpowiedz
Wiecie jakie jest najbardziej straszne slowo ktore mierzi krew w zylach? Slowo ktorego wyobrazenie powoduje efekt ,,mozgowego kolapsu" potocznie zwanego ,,r---------m"? Slowo ktorego fakt istnienia jest niepodwazalny ale nigdy sie o tym nie dowiemy? Slowo ktore sila swojej definicji dominuje na smiercia, nad antymateria, nad anty-zyciem. Slowo silniejsze od miliardow gwiazd i galaktyk? Tym slowem jest ,,nieskonczonosc". To slowo ktorego nie mozna przebic mowiac 2 nieskonczonosci albo nieskonczonosc +1. Bo nieskonczonosc to
teflonzpatelnimismakuje - Wiecie jakie jest najbardziej straszne slowo ktore mierzi k...

źródło: comment_1621838716OteJDfcQ0cxC8k9zO7Wugr.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy macie na liście telefonowych/smartfonowych kontaktów osoby,które już nie żyją?

  • mam,i nigdy ich nie usunę 30.4% (17)
  • a bo ja wiem czy dana osoba żyje czy nie... 57.1% (32)
  • nie mam,bo usuwam tych,których już umarli 12.5% (7)

Oddanych głosów: 56

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psi-nos: Moje zycie to gowno, ale to jest o tyle bardziej przerazajace, bo jeszcze mam nadzieje na to ze cos w nim zbuduje.

Bardziej boje sie tego ze ludzie którzy mnie znają nie beda w jakis glebszy sposob rozpamietywac mojej osoby. Dajmy na to po paru latach od mojej smierci jakis znajomy nie bedzie rozpamietywał nad tym jakim bylem kolesiem, co moglbym robic w tym momencie i w tym czasie,
  • Odpowiedz
Boicie się śmierci?


@psi-nos: ostatnio miałem przemyślenia w tym temacie.

Każdy z nas ma jakiś wyobrażenie na temat długości życia. Wydaje mi się, że w przybliżeniu jeżeli ten okres podzielimy na 2 równe części to dopiero w tej drugiej pojawia się świadomość śmieci (kiedy bliżej śmierci niż dalej).

Nie wydaje mi się aby istotą strachu przed śmiercią było wyobrażenie o cierpieniu ale strach przed samotnością (śmierć jako usunięcie nas od
  • Odpowiedz