✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam, piszę tak późno bo nie byłem w stanie zasnąć ze swoimi myślami. Otóż, jak wiele pewnie osób na tym portalu miałem kilka perypetii związkowych i w sumie nigdy nie czułem, że chciałbym być z którąkolwiek moją partnerką do końca mojego życia. Moje pierwsze pytanie, dla osób które znalazły swoje drugie połowki w wieku 25-30 lat - czy mieliście to poczucie że to perfekcyjna osoba czy po prostu
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy mieliście to poczucie że to perfekcyjna osoba czy po prostu zaakceptowaliście fakt, bo lata upływają?


@mirko_anonim: nie ma perfekcyjnych ludzi, każdy ma wady. Co do odpowiedzi: poczułam, że w końcu dotarłam do Domu i ten Dom przez duże D jest tam, gdzie jest ta osoba. I nigdy nie decydowałam się na cokolwiek, "bo lata upływają", umiem być sama, więc nigdy nie decydowała żadna presja.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: generalnie zauważyłem, że najlepiej żyje się moim znajomym, którzy są NPC, czyli nie interesują się za bardzo niczym, nie są najinteligentniejsi i robią defaultowe czynności życiowe. Mają pracę 8 godz dziennie + dziecko, więc nie mają za bardzo czasu na nic więcej, oglądają Dzień Dobry TVN, Wojewódzkiego, wieczorami Hotel Paradise i są szczęśliwi, bardzo im zazdroszczę. W ogóle zazdroszczę ludziom, którzy potrafią znaleźć sobie zajęcie, które zajmie im czas
  • Odpowiedz
Hej. Antynatalizm polega na tym, że dzieci nie płodzi się, aby uniknąć całkowicie cierpienia dziecka, ponadto istnieje realne ryzyko, że dziecko to będzie w życiu ogólnie nieszczęśliwe, że wady mogą przewyższać korzyści życia dla takiego dzieciątka. Więc antynataliści nie chcą ryzykować.

Prawica natomiast twierdzi, że każde życie jest cudem, odbieranie tej możliwości za pomocą aborcjii jest zbrodnią i nieszczęściem dla tego dziecka, ponieważ nie miało możliwości się urodzić i przeżyć życia (Piękna,
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665:

Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" wśród osób 70, 80+, lub chociaż zapytał się takiej osoby, czy jej "minione" życie ocenia na plus, czy warto było się urodzić?


Takie pytanie partykularnych jednostek nie ma sensu w obliczu logicznych podstaw
@kopawdupeswiniom +45
@kingmidas89:

Antynatalizm ma odgórne założenie że życie to cierpienie, co nie jest faktem, tylko ich założeniem.


Nic bardziej mylnego.
Tzw. "szczęście" to stan soczków w mięsno-tłuszczowym mózgu w czujących posiadających zdolność odczuwania, zwierzęcych organizmach żywych (wliczając w to zwierzęta z gatunku homo sapiens - te o zgrozo posiadają
kopawdupeswiniom - @Karo8665: 
Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" ...

źródło: image002

Pobierz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim bo życie nie ma sensu. W gruncie rzeczy twoje przemyślenia są po części związane z judeochrześcijańskim resentymentem spowodowanym brakiem większej meta-narracji (to zresztą nie jest nic odkrywczego co piszę, bo już Nietzsche zajmował się tym zagadnieniem).

Z drugiej stron, dlaczego potrzebujesz sensu do uzasadnienia swojej egzystencji, nasza rzeczywistość nie jest mistycznym i natchnionym miejscem, w którym pod koniec drogi czeka cię górnolotny morał.

Nom omen prostym i jednym rozwiązaniem do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a co myślisz że w związku inaczej by to wyglądało? xD zapier*alalbys jak ten chomik w kołowrotku żeby utrzymać bombelka i potrzeby swojej paniusi żeby cię w dupe nie kopnęła, też z życia za dużo byś nie miał. W bonusie po pracy byś nawet nie odpoczął bo ciągle byłoby coś do zrobienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: polecam te znienawidzone na wykopie podróże ( zmiana otoczenia dobrze robi dla psychiki). Poza tym trzeba sobie wyznaczać nowe cele i je realizować. Dla większości ludzi tym celem jest wychowanie dzieci, ale to może być cokolwiek np. przebiegnięcie maratonu, podróż do Azji, nauka języka itd.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dziś zdalem sobie z czegoś sprawe, czy ja mam schizofremie?
Widzę cyfry kolorami 1 to dla mnie niebieski, 2 to czerwony itd. Zawsze tak jest, te kolory sie nigdy nie zmieniaja. Zawsze gdy widze np. cyfre 1 to zawsze jest ona dla mnie niebieska. Dowiedziałem sie ze inni ludzie tak nie maja, bo myslalem ze to normalne. Czy mam jakiś problem?
#choroby #senszycia #schizofremia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim szczerze, bogactwo, czy nauka to również cope wpajany nam w procesie socjalizacji. Oczywiście, będąc na najwyższym szczeblu hierarchii społecznej dostajesz gratyfikację, jak większa konsumpcja, czy docenienie, jednakże to również w samo w sobie nie tłumaczy sensu życia. W moim odczuciu sens życia to wyłącznie konstrukt społeczny, stworzony celem walidacji ludzkiego strachu przed totalną bez namiętnością otaczającego świata. Poszukiwanie sensu z tego względu z góry jest skazane na porażkę, bo jest
  • Odpowiedz
Jaki jest sens tego życia?


Żaden, jesteśmy tylko farmą, do momentu aż przyjdzie reset, po czym na planecie nastąpi nowy zasiew życia, przez cywilizację, która się żywi naszą energią.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie doszukuj się żadnego sensu bo takiego nie ma. Nawalenie sobie do łba, że musi być jakiś sens to jedno z najprymitywniejszych zachowań. Zacznij po prostu żyć i twórz własną ścieżkę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Myślę podobnie. Co nie zrobię i tak nie będzie lepiej, nie urodziłem się ani z dobrymi genami, ani z bogatymi starymi, zostaje tyrać i siedzieć w domu przy grach czy piwie po pracy. Potencjalny związek czy zakładanie rodziny to ogromne ryzyko, a bez tego stabilnie, tylko że ch...wo. A po czasie i tak wszystko przemija - ludzie, zdrowie, a później do piachu.
Polishdoomer02 - @mirko_anonim: Myślę podobnie. Co nie zrobię i tak nie będzie lepiej...

źródło: 1630188096_cbbuts_fb_plus

Pobierz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Życie polega na tym że ganiamy za strzałami endorfinowymi, od których jesteśmy uzależnieni w sposób fabryczny, a które odpala nam mózg w zamian za wypełnianie imperatywów biologicznych.

Pod kątem racjonalnym życie nie ma sensu ani celu, ale je prowadzimy bo tak jesteśmy zaprogramowani, a przed zaprzestaniem wzbrania nas instynkt samozachowaczy.
  • Odpowiedz