Ale dziwny sen miałem. Strasznie rzadko mi się coś śni ale jak już to pamiętam.
Byłem jakimś śledczym czy coś. Razem na przystanku autobusowym czekaliśmy przed jakimś centrum handlowym. Ja po prawej na uboczu, partnerka (nie wiem, jakaś kobieta co ją kojarzę z realnego życia ale nie wiem kto) po środku. Nagle przychodzi do mnie dziewczyna, bardzo ładna i prosi o udostępnienie wi-fi. Zgadzam się i wyciągam telefon, normalnie jej udostępniam. Tak
Byłem jakimś śledczym czy coś. Razem na przystanku autobusowym czekaliśmy przed jakimś centrum handlowym. Ja po prawej na uboczu, partnerka (nie wiem, jakaś kobieta co ją kojarzę z realnego życia ale nie wiem kto) po środku. Nagle przychodzi do mnie dziewczyna, bardzo ładna i prosi o udostępnienie wi-fi. Zgadzam się i wyciągam telefon, normalnie jej udostępniam. Tak
























źródło: comment_1659385093dO4Whu2S2Q4gXq0oGv1IAn.jpg
Pobierz