@Klakier997: Opie, nie ma czegoś takiego jak cisza nocna. Jest zakłócanie miru domowego i możesz wezwać policję nawet w trakcie dnia. Do tego możesz też nasyłać organizacje pro-zwierzęce, żeby zainteresowały się tematem psów.
  • Odpowiedz
@Klakier997: Prawo w Polsce nie uchroni Cię przed szczekającymi psami, zwłaszcza przy ludziach pokroju który opisujesz. Dobrze dla sąsiadów że Ty jesteś kulturalny i na przykład nie chodzisz po mieszkaniu w obuwiu o twardych podeszwach skoro mieszkają pod Tobą bo przecież też mieliby przewalone ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Dawniej myślałem, że poza ciężka patologią, to z każdym da się dogadać. Teraz straciłem wiarę w człowieka, odpowiedź sąsiadów na jakakolwiek prośbę to zazwyczaj "mam Cię w dupie", czasami ładniej ujęte w słowa lub gorzej. Każdy myśli że mieszka w bloku sam a sąsiedzi to po prostu jakieś obiekty których psim obowiązkiem jest wszystko wytrzymać.

Muzyka na ful z basami codziennie?
Dzieci które musza się wyszaleć i wydrzeć?
Zrobienie z mieszkania siłowni, nawalanie ciężarkami o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sunday: znam to, a jak sąsiad już lekką patologią zalatuje, to jakakolwiek reakcja (nawet uprzejma) może tylko pogorszyć sprawę
wysyłanie 'na wieś, bo to jest blok!' i wyzywanie od konfidentów też znam
ostatecznie wyprowadzili się, a krótko po nich my też ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Sunday: lekko uśmiecham się czytając takie posty, wiedząc że po budowie domu jestem wolny od tego problemu, szczerze współczuję i niestety cię rozumiem.
  • Odpowiedz
@gorzki99:

Sasiad nie jest wrozka i moze nie ogarniac ze komus to przeszkadza

A trzeba być wróżką, żeby zrozumieć, że głośne imprezy w nocy przeszkadzają ludziom? To jest tak nieoczywiste?
  • Odpowiedz
Oglądam teraz na Amazonie serial „Oni” z 2021 roku, o początkach czarnej klasy średniej w USA. O migracjach z południa do innych części kraju w latach 1913 do lat 70. W przypadku serialowego małżeństwa są to lata 50. Biali sąsiedzi chcą zmusić ich do wyprowadzki, zaraz po tym gdy kupili na „białym osiedlu” Los Angeles, dom. Straszne.

Z recenzji w New York Timesie (2021):
„W każdym domu, który został zbudowany w latach 1938–1948 na
Poludnik20 - Oglądam teraz na Amazonie serial „Oni” z 2021 roku, o początkach czarnej...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Poludnik20: komentarze pokasowane ponieważ wszystkie były rasistowskie. Jedne manipulujące inne wprost, na rympał. Porównanie do osiedli romskich na Słowacji bez związku z serialem przedstawiającym czarną rodzinę inżyniera i byłej nauczycielki z dwiema córkami, obiema chodzącymi regularnie do szkoły. Myślę, że jakby dało się zajrzeć w otoczenie autorów tych komentarzy to wyszłaby nie jedna patologia, bo kto w Polsce może się wyżywać na czarnoskórych tam?
  • Odpowiedz
  • 2
@thecreator: no, pewnie w pewnym momencie stracę cierpliwość i zgłoszę, niech sprawdzą co tam się dzieje. Chciałabym, żeby dali gościowi przymusową terapię i kurs radzenia sobie z emocjami, a nie odbierali im dzieci, bo w domu dziecka i to jeszcze nie w swoim kraju to wcale niekoniecznie byłoby im lepiej. Ehhh, serio powinni robić jakieś szkolenia i egzaminy przed możliwością zrobienia dziecka...
  • Odpowiedz
ej co mozna zrobic z sąsiadem ktory mieszka pode mna i od 3 miesięcy non stop codziennie co paredziesiat sekund kaszle EHU EHU? raz go zapytalem ze hehe co chory sąsiad jest a ten mi ze to uczulenie, a co slychac, a ja ze no slychac slychac :) szalu mozna dostac od tego, non stop to slysze i on non stop kaszle #sasiedzi #deweloperka
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem mieszkanie rok temu i wszystko miało być pięknie, ale...

Mieszka pode mną rodzina z dwójką małych dzieci. Od roku odkąd tu mieszkam praktycznie ani razu(!) nie pospałem nie będąc obudzonym po 6 przez bieganie dzieciaków lub płacz a właściwe wycie, jakby kogoś ze skóry obdzierali. Nie ma znaczenia czy to tydzień roboczy, czy weekend. Nie ma opcji, żebym pospał do 8 czy 9. Najgorsze jest do bieganie mam wrażenie, jakby specjalnie piętami
  • 192
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 524
@PanLodowegoOgrodu: mieszkasz nad nimi, więc opcji jest sporo. Tupanie z sufitu jest dużo gorsze, niż dźwięki przechodzące przez podłogę do ciebie. Jak dzieci nie zasną do 2 w nocy to i pośpią dłużej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niestety, ale rozmową pewnie nic nie ugrasz, bo normalny rodzic to by już dawno sam te bachory ogarnął, bo wstyd przeszkadzać sąsiadom.

Inna sprawa, że jak dźwięki z dołu
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki,

Long story short: około rok temu sąsiadka zamontowała kamery skierowane na mój Ogródek. Ktoś jej otruł kota, stwierdziła że to byłem ja z obecną partnerką (XD?) dziś z sądu przyszło o umorzenie postępowania w sprawie tych kamer.

Jakieś LEGALNE porady dotyczące tej sytuacji?
#zalpost #sasiedziwalczacy #sasiedzi #sadowehistorie #prawo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dziś z sądu przyszło o umorzenie postępowania w sprawie tych kamer.


@theviant: jakie to było postępowanie. Karne? Zawsze zostaje powództwo o nakazanie usunięcia kamer i zapłatę zadośćuczynienia.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Życie w bloku. Polactwo cebulactwo się nie potrafi zachować we wspólnej przestrzeni, gorsi niż zwierzęta. Czasami pomaga na takich głośnik w podłogę i jakaś prymitywna muza na full. A w ogóle to najlepszy jest dom tak co najmniej z 50 metrów od najbliższego sąsiada.
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki,

tl;dr: Sąsiad (którego nie znam i nie chcę znać), dwie działki dalej, puszcza drona z kamerą, który lata po sąsiednich działkach i prawdopodobnie nagrywa filmy / robi zdjęcia.

Ostatnio chilluję sobie w hamaku w ogródku, a tu nagle przylatuje dron, dosyć nisko, jakieś 5 metrów nad ziemią, zatrzymuje się w powietrzu pośrodku ogrodu, robi kółeczko i ucieka w stronę sąsiada (znika za drzewami). Nie mam nic do droniarzy,
z.....a - Cześć Mirki i Mirabelki, 

tl;dr: Sąsiad (którego nie znam i nie chcę znać)...

źródło: dron w ogrodzie

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zaganiacz_bydla: Podejdź do gościa i zdecydowanie wyartykułuj swoje zastrzeżenia. Policja nic nie zrobi, póki dron nie uszkodzi kogokolwiek/czegokolwiek na Twojej działce - to nie jest tak, że przestrzeń powietrzna do x metrów nad Twoją działką jest Twoja.

Też miałem takiego "ciekawskiego" sąsiada - podszedłem, powiedziałem, że jego latanie 10m nad moim trawnikiem i domem mi nie odpowiada, po czym wróciłem do siebie nie czekając na odpowiedź czy nawet reakcję.

  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytaucja wyglada tak. MIeszkam w segmencie, w którym są 2 lokale. Kazdy z lokali ma swoje miejsce postojowa jak i miejsce na swoj kosz na smieci ( zmieszane ). Od jakiegos czasu sasiedzi uzupelniają mój pojemnik swoimi śmieciami. Prosiłem raz, drugi aby tego nie robili ale jak grochem o ściane. Wiem, ze temat może i śmieszny ale dlaczego mam płacić za wywóz nie swoich śmieci. Gdyby jeszcze mnie poprosili czy mogą, ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jathek: Wg mnie jesli juz prosiles i nie przynioslo to skutku, to na poczatek odstawiasz pod ich drzwi - jakby sie pytali to mowisz ze znalazles u siebie a to nie twoje wiec oddajesz.
Nastepnym razem rozsypanie po ogrodzie bedzie raczej konieczne dla lepszej przejrzystosci przekazu.
  • Odpowiedz
@gadatos: eh, jakim trzeba być potworem żeby umyślnie potrącić zwierzę. Biedny kotek, skrzywdzony przez kretyna (któremu powinni odebrać prawo jazdy) i też niestety przez właścicieli którzy go wypuszczali. Miejsce kotka jest w domu, a nie na ulicy, gdzie później dość często umierają w męczarniach.
  • Odpowiedz