Nienawidzę świąt i jakichkolwiek "okazji" w rodzinie. W teorii to niby powinny być chwile zadumy, odpoczynku i weselenia się, a wiadomo jak to jest. Nerwówka, darcie na siebie mordy i tak dalej.
#przegryw huop wziął wczoraj nż-kę ehhh należało się huopu ale niestety rano kłótnia z matką(a wsm tylko z nią względnie sie na tej melinie dogaduje) i sie znowu odechciewa wszystkiego te życie jest w---------e do cna
#przegryw ojciec wołał synek chodź pomożesz, szczury łapie i że ja mam pomagać ppffff szczura widłami przebił i piszczał ehhhhh i uciekłem i obrażony o to stary, że sobie poszedłem. Matka się kłóci z bratem pijani, pełna agresja, super domek
Jestem w------y jak koń po westernie, znowu ten żul w pokoju się n-----ł i się czepia bo papier toaletowy dotykał góry szczotki xD menele.tv tu mam, ostatnio się kłócili bo leciało taxi(w sensie ten film xd)i jeden się wkurzył bo "nie będzie oglądał taxi i c--j tysiąc razy to leciało" i wyłączył telewizor temu drugiemu XDDDDD a ten drugi to cały czas każdego p---------a, a tymczasem na tagu każdy nawet siedzi se
Mam dość słuchania tego jak rodzicie się kłócą. Jakbym nie był przegrywem już dawno bym się wyprowadził. W dodatku jeszcze bardziej mnie zastanawia dlaczego nie wezmą rozwodu, to chore żyć w prawie ciągłej kłótni.
Długo myślałem nad tym czy się tym tutaj podzielić, ale c--j nic nie mam do stracenia.
Jeszcze się nawet dobrze to całe śniadanie nie zaczęło, a ja już mam dość