Weekend wiec poranna kłótnia u sąsiadów. Scenariusz jest prosty. Najpierw sąsiadka krzyczy jak demon co właśnie zstąpił z piekieł i rzuca zaklecia na Constantina. To trwa tak kwadrans, a potem płacze przez dziesięć minut i wyje jakby jej kolekcje lalek Barbie ukradli. Huopa słychać sporadycznie, choć zazwyczaj wcale. Mam nadzieję że ten cuckold kiedyś dojrzeje i w--------i tej borderce z półobrotu.
Masakra jakiś dzieciak tak właśnie się zbektal przez balkon że ktoś go musiał trzymać bo nie kontaktował na 13 lat wyglądał dzwonie na policję #sylwesterzwykopem #przegryw
życie ludzkie: - wychodzę z klatki i smog taki że oddech ciężko złapać - 100 metrów dalej Ukrainki znowu się kłócą i mordy drą na całe osiedle od około 9 do 17 no i mam dość
?