Czy ktoś z Was wyciszał ścianę od głośnego sąsiada? Jeden z pokoi graniczy z głośnymi sąsiadami - chodzi mi głównie o krzyki - czy są jakieś skuteczne sposoby na wyciszenie ściany od nich? Ten pokój jest niewielki, nie mogę poświęcić 20 cm szerokości pokoju, maksymalnie 10, może 15 jeśli to naprawdę miałoby być coś sprawdzonego i skutecznego. Chodzi mi o coś co mogłabym najlepiej zastosować bez rozkuwania ściany, coś co mogłabym przewiercić,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co byś nie zrobił to będzie tylko minimalnie lepiej. Jedyne wyjście, choć pewnie nierealne to takie, żeby oni wyciszyli u siebie.
  • Odpowiedz
Mamy na osiedlu maly konflikt dotyczący parkowania. Jest to nowe osiedle, na ktorym liczba miejsc = liczba mieszkan. Osiedle to 4 bloki, z których kazdy to wspolnota. Na zebraniu zarzadu padl pomysl, żeby założyć szlabany. Co do tego większość jest zgodna.

Problem pojawil się, bo część mieszkancow chce zrobic losowanie i przydzielić konkretne miejsce do mieszkania. Część sąsiadów w tym ja, uważamy to za absurd. Miejsca są waskie i w momencie kiedy
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kupiłaś auto, które nie nadaje się do miasta to stawiaj poza miastem lub kup prywatne, większe miejsce parkingowe w okolicy ¯\(ツ)/¯


@Ogau: czytając to zdanie ze zrozumieniem dojdziesz do wniosku, że OPka nie ma suva ale inni miają i nie koniecznie parkują równo z liniami
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi Mirki i Mirabelki czy to normalne sąsiedzkie zachowanie i ja się po prostu robię przedwcześnie zrzędliwa, czy coś jest jednak nie halo. Dzieciaki sąsiadów urządzają sobie na korytarzu przed mieszkaniami treningi "Hobby Horse". Mamy długi dosyć szeroki korytarz na klatce. Ze 2-3 młode tak na oko 9-12 lat, rozstawiają płotki imitujące te do skoków i z głowami koni na kijach skaczą/galopują w tę i z powrotem...

Zabierają większość powierzchni korytarza
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy, które mieszkanie brać, z myślą o łatwiejszej sprzedaży jakbym zmienił plany życiowe co do miejsca zamieszkania.
Ostatnie 7 piętro z niezadaszonym balkonem, czy któreś niższe piętro z zadaszonym?

Developer nie słynie z robienia dobrych izolacji stropów, więc obawiam się niższego piętra.

Przymierzam się do ostatniego raczej bo zawsze to spokój nad sufitem, choć nie zawsze bo odgłosy się przenoszą stropami.

Które mieszkanie łatwiej będzie sprzedać?

  • Ostatnie bez zadaszonego balkonu 60.8% (87)
  • Niższe z zadaszonym balkonem. 39.2% (56)

Oddanych głosów: 143

  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nick230: ci co pisza wyżej to jakieś zabłąkane osobniki. na dachu jest 40cm styropianu, na scianach 20cm styropianu, nic nie nagrzewa sie i nie wychładza szybciej. Mityczne zalewanie przez dach naprawiane jest z ubezpieczenia wspolnoty.
  • Odpowiedz
Zdzwoniłam do straży miejskiej zgłosić psiarza, który sobie wyjeżdża co sobotę rano o 7 i zostawia maltańczyka samego w mieszkaniu, który ujada bez żadnej przerwy aż do 16-18. Straż się mnie pyta przez telefon czy chce Pani żebyśmy porozmawiali z właścicielem, czy zgodzi się Pani być świadkiem w sądzie?

Wytłumaczy mi ktoś te procedury? Porozmawianie to tylko pouczenie bez możliwości dania mandatu, a zgoda na bycie świadkiem pozwala im na ukaranie właściciela mandatem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donalejd Może wrzuć mu najpierw kartkę do skrzynki z opisem problemu i kilkoma adresami do behawiorystów. Ja tak kiedyś wrzuciłem babie 15 stron A4 na temat tego jak rozmawiać z dzieckiem, bo cały czas darła na młodego ryja. Pomogło. Zrobiło jej się wstyd.
  • Odpowiedz
#przegryw #sasiedzi

Pamiętam że kiedyś miałem sąsiadów którzy praktycznie CIĄGLE słuchali muzyki i to Głośno, dzień i noc i przez to nie mogłem spać często w nocy i musiałem nosić zatyczki do uszów w Nocy a na Policję bałem się zadzwonić XD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nieruchomosci #sasiedzi

3 dni temu wprowadzilem sie do nowego mieszkania. Dzis przyszedl jakis stary dziad, z pretensjami ze za glosno chodze po mieszkaniu xddd zapowiada sie grubo.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam na zamkniętym osiedlu z miejscami parkingowymi wewnątrz tego osiedla czyli otoczone płotem i bramą wjazdową. Obok (za osiedlem) postawiono nowy blok z parkingiem podziemnym + ok. 5 (słownie: pięć) miejscami na zewnątrz. Inwestycja ma jeszcze drugi etap to może po jego zakończeniu teren dookoła zagospodarują na miejsca. Niemniej problem jest już teraz, bo mieszkańcy pierwszego etapu zaczęli parkować na naszym osiedlu, czyli na miejscach za których utrzymanie +konserwację bramy płacimy w
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkanie w bloku. Też tak macie, że z wiekiem coraz bardziej "słyszycie" wszystko za ścianami, nawet niezbyt głośne rzeczy, i was to denerwuje? Wiecie, szuranie, stukanie butami, skrobanie łyżką w garnku itp. Mam wrażenie że kiedyś gdy byłem nastolatkiem czy w wieku 25 lat było mi to całkiem obojętne, ale teraz po 35 r.ż. jestem na to coraz bardziej wyczulony i zazdroszczę ludziom mającym oddzielny dom. Nie mówię

Też tak masz?

  • tak 76.5% (39)
  • nie 23.5% (12)

Oddanych głosów: 51

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Ja coraz częściej mam tak, że doceniam mieszkanie starych w bloku z wielkiej płyty, bo to co u mnie w "luksusowym budownictwie" się o--------a to masakra jest. U rodziców dosłownie jak w hotelu - nic nie słychać, z kolei u mnie każdy szept czy pierdnięcie sąsiada normalnie jak podłączone do wzmacniacza

  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co zrobic z halasem z rur sasiadujacych lokali? W mieszkaniu, za kazdym razem kiedy sasiad za sciana odkreca ciepla wode, slysze szum i stukanie (jakby uderzanie baterii o rure, dzwiek podobny do upuszczania czegos na podloge). Dzwiek jest dosc glosny i wyraznie obniza komfort przebywania w mieszkaniu. Co mozna z rym zrobic i gdzie zaczac szukac przyczyn? Dzieki!

#nieruchomosci #hydraulika #sasiedzi #remonty
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: idz do sąsiada niech odkręca po kolei, jak wysypujecie który to kran to najpierw wymiana na coś za 500zl (musisz sfinansować sąsiadowi) i jak nie pomorze to szukamy w rurach, czyli kujemy łazienkę sąsiada. Powodzenia!
  • Odpowiedz
@Masuj: A co to ma do tego? Jak sprząta szafę to niech to położy gdzieś w swoim mieszkaniu, a nie w przestrzeni wspólnej.
  • Odpowiedz
@takiMirek29
Duże ryzyko rodzinnych spędów z biegającymi gnojarzami w boxie 5x8 metrow drącymi ryja w akompaniamencie ujadajacego szczura psopodobnego.

Jak kiedyś w wawie wynajmowałem na 1 piętrze, to se sąsiad z dołu przywiązał huśtawkę sznuerem do mojego balkonu bez pytania ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@takiMirek29: ogródki to same minusy

- każdy ma najtansza kosiarke i n--------a nią innego dnia, wiec kosiarki slyszysz caly cieply sezon
- psiarze trzymaj tam psy ktore ujadaja zeby je wpusisc do mieszkania
- dzieci zamiast biegac po osiedlu drą jape pod oknem
- jak trafi sie majsterkowicz to bedzie
  • Odpowiedz
Elo, kolega z tego postu https://wykop.pl/wpis/75479619/obserwuj-mirkoanonim-pisze-najpierw-tutaj-w-ponied mnie zainspirował do zajęcia się podobną sprawą. Krótka piłka, sąsiedzi mają yorka, którego zostawiają idąc do pracy, weekendami idąc na duże zakupy, w niedziele do kościoła, na spacery itd. Pies jak tylko oni zamykają drzwi na klucz od drugiej strony zaczyna ujadać, robiąc mi hałas w moim mieszkaniu. Nic się nie da w spokoju zrobić, film czy ksiązka - nie mogę się skupić, jeszcze to szczekanie
@mirko_anonim +42
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Piszę najpierw tutaj, w poniedziałek lecę rozmawiać z papugą ale chcę poznać opinie osób, które może przerabiały temat.
Posiadam psa z lękiem separacyjnym (3 letni). Pies niestety jest zwierzakiem "covidowym" tj. wychowywany od szczeniaka z osobą pracującą zdalnie (do teraz), który przez to nie był
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nick230: wizyta w straży miejskiej i złożenie osobiście zawiadomienia o możliwości popełnienia wykroczenia. Mają obowiązek je przyjąć i się nim zająć. Klucz to nie dać się spławić, domagać się przyjęcia zawiadomienia. Ewentualnie przesłanie takiego zawiadomienia pocztą.
Czy jak strażnicy byli na miejscu to robili notatki w notatnikach? Jeśli stwierdzili, że pies ujada to powinni to mieć zapisane i można to mieć potem jako dowód. Jeśli nie to wezwać po raz
  • Odpowiedz
Pytanie do osób mieszkających w bloku. Moi sąsiedzi to pary w wieku 30-40 lat i nigdy nie słyszałem odgłosów seksu. Nie wiem czy ja mam tak wyciszony blok czy moi sąsiedzi nie uprawiają seksu. #mieszkanie #sasiedzi

Czy słyszysz seks sąsiadów?

  • Tak, czesto 14.5% (16)
  • Tak, rzadko 20.9% (23)
  • Nie, nigdy 64.5% (71)

Oddanych głosów: 110

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kupiłem połowę bliźniaka łączoną garażami, działka 500 m². Przegrałem loterię sąsiedzką.
Nie mam nawet 1 dnia spokoju we własnym domu.

Sąsiad urządził sobie hobbystyczny warsztacik w garażu, coś tam dłubie, wierci, wali młotkiem (auto parkuje przed domem). Jakimś sposobem wszystkie uderzeniowe dźwięki (i szlifierka) dochodzą do naszego salonu, nawet bardziej niż w samym przyklejonym garażu. "Majsterkowanie" sąsiada trwa średnio kilka godzin dziennie, np. godzina rano, 30 minut o 13:00, 2

Co wykopek może zrobić?

  • Projekcja siły - atak konwencjonalny 33.3% (56)
  • Lewar praworządności - policja i sąd 19.6% (33)
  • Piwot na rimland - szukanie domu wolnostojącego 47.0% (79)

Oddanych głosów: 168

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zwariuję. Pies w mieszkaniu nade mną od rana do popołudnia jęczy, piszczy, szczeka i wyje. 5 minut jęków, 5-10 minut ciszy, znowu wycie, znowu cisza, znowu wycie i tak w kółko. Przez 10 godzin dziennie. Zaczyna się koło 8 rano. Budzi mnie to. nawet mimo że śpię już w zatyczkach do uszu. Rano jest najgorzej, jęki, płacz, wycie i histeria, AUAUAUAUAUUUUUU, cisza, AUUUUU AU AU AU, cisza. I tak non stop. Jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kanbanos: Zadzwoń po policję, coraz więcej jest takich przypadków i ludzie to zgłaszają z pozytywnym skutkiem. Psu się wcale nie dziwię, bo nie rozumiem jak można go zostawić na 10 godzin w mieszkaniu 50m, często jeszcze zamykając w jakimś małym pokoiku.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od trzech lat mieszkam w takim szeregowym domku pod miastem (ale jeszcze sprzed czasów patodeweloperki, bo ogród stosunkowo duży, ze 120 m2). No i mam takie hobby, że sobie lubię pomajsterkować. Ale nie mogę go spokojnie uprawiać, bo mam też jakiś dziwny stres wyniesiony z przeszło 25 lat mieszkania w bloku, że nie można za dużo hałasować i jak sobie dosłownie na 10 minut odpalę piłę albo wyrzynarkę,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: IMO dopóki nie prowadzisz jakiejś uciążliwej działalności w domkach jednorodzinnych, to nie ma podstaw, żeby się przejmowac. Tym bardziej w środku tygodnia w godzinach, gdy wszyscy są w pracy albo szkole. Rżnij na zdrowie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: pogadaj z najbliższymi sąsiadami, w 90% jak nie mają bąblów to Ci powiedzą żębyś zluzował majty
A Ci z bomblami będą Ci harmonogram układać, albo będą delikatnie mówić że amelka właśnie idzie spać... etc.
  • Odpowiedz