@Kopytnik_1: to niestety jest bardzo przykrą konsekwencją olewania wsi przez lata i nie dawanie ludziom szans na rozwój tam, gdzie się urodzili i wychowywali. te kobiety w większości dalej podejmują się kiepskich prac jako kosmetyczki czy sprzedawczynie, ale to lepsze niż siedzieć na wsi, gdzie jak się otworzy dino, to mogą przebierać w pracownikach, bo taka tam jest bieda i brak perspektyw. chuopy sobie znajdują lichą robotę w jedynym zakładzie
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1 Bardzo ciekawy artykuł, z bohaterami i dialogami wymyślonymi przez autorkę, nie ma co.
W następnym odcinku: czerpanie informacji o związkach miedzyrasowych z wykopu
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Warto wg was jechać w podróż z depresją? Mam dużo wolnego w pracy i finanse, na początku myślałem o rzymie na tydzień ale jakoś nie widzę się snującego samego po uliczkach bez celu i pełno turystów. Myślałem o jakiejś tajlandii na 3 tygodnie. Tylko nie wiem czy mi to potrzebne. Nie mam typowej depresji, jak coś robię z ludźmi to dobrze się czuję. Problem z tym że mam
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na długo i daleko to na początek może nie jedz, gdzieś bliżej, krótko, tak żebyś zobaczył jak będzie. Jak się spodoba to wtedy można celować w dłuższe wycieczki. A może gdzieś w Polsce? Mniej zwiedzania, ale jakieś przyjemności typu termy, jacuzzi, sauna.
  • Odpowiedz
  • 8
@Kj5s6f2dk7s54o "nasze, własne" w znaczeniu "polskie". Jak mówi się na przykład o naszych, własnych, polskich produktach, to nie oznacza, że one są naszą własnością. Widać spało się na języku polskim i teraz masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie piszący, że 'kobieta to wszystko - jak się nie ma "partnerki" to trzeba robić wszystko, żeby ją znaleźć'... piszą bzdury


@mirko_anonim: yup. Podobny mechanizm masz z pieniędzmi - ludzie którzy ich nie mają są absolutnie pewni, że gdy już będą je mieli to będą srali tęczą w euforii cały czas.
Człowiekowi zawsze wydaje się że trawa po drugiej stronie jest bardziej zielona, ergo to czego on akurat nie ma
  • Odpowiedz
@tomwick55: ludzie naprawde nie zdaja sobie sprawy z tego co sie dzieje wspolczenie w relacjach miedzyludzkich sa autentycznie zdziwieni ze nie ma gowniakow a panstwo polskie wydaje miliony zeby rozgryzc ta zagadke
  • Odpowiedz
  • 15
@tomwick55 jak jesteś wierzący to szukaj przy kościele jakiś kółek czy oni nawet też tam jakieś randkowe spotkania organizują. 2 moich ziomków poznało tak żony. Jeden to nawet miał podwójny bonus bo ładna i lekarka. Więc może tam.
  • Odpowiedz
@tomwick55: Co odpowiedziałeś? Ja nie umiem odpowiedzieć na takie pytanie, ostatnio mnie spytano przez osobę znajomą mi jedynie z widzenia i odpowiedziałem że "praca, jakoś leci" czy coś takiego XDDDD Small talk nie jest dla mnie
  • Odpowiedz
  • 2
@L00s3r02 Powiedziałen prawdę, tak jak i Tobie pisałem dzisiaj. Idę na studia magisterskie. A na to różowa z rodziny, mhm i się skończyło. Trochę niezręcznie mi się zrobiło i się zaczerwieniłem. Wiesz, bo tak bez pracy. Nie pamiętam kiedy ostatnio kto pytał mnie się o to, więc zdziwiony byłem z lekka. I tak to było dzisiaj. Krótka piłka. Ta różowa z jej mężem w kołchozie robią. Co spotkanie o tym gadają.
  • Odpowiedz
W ostatnich dniach kontynuowałem ten swój quasi-literacki żywot. W piątek po pracy zaszedłem wiedziony nagłą chęcią do antykwariatu na Rynku. Wiedziałem, że mogę tam znaleźć oryginalne plakaty, i to głównie zmotywowało mnie, by tam ponownie zajrzeć. Potrzebowałem czegoś, co ubogaci kawałek ściany, na który często spoglądam, leżąc na łóżku.

(na słuchawkach Ballady Johna Coltrane’a)

Po wejściu do środka uderzył mnie zapach starych książek. Starsza pani, ekspedientka, siedziała przy biurku pochłonięta lekturą. Przy półce
budep - W ostatnich dniach kontynuowałem ten swój quasi-literacki żywot. W piątek po ...

źródło: Kd2msdu7

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: Kiedyś tak robiłem, ale później polubiłem się z kompletna cisza. Czasami nawet staram się ciszej i wolniej oddychać, by było jeszcze ciszej.
  • Odpowiedz
czemu osoby mieszkające z rodzicami nazywa się pasożytami? rozumiem że jak ktoś neetuje to jest to pasożytnictwo, ale jak ktoś pracuje, dokłada się do rachunków i zakupów, sprząta, to niezbyt rozumiem gdzie w tym pasożytnictwo

wyprowadzka ma sens jak ktoś chce mieszkać ze swoim chłopakiem/dziewczyną czy znajomym albo jak jest z jakiejś pato rodziny to tak, wtedy ma to sens

w innych przypadkach wyprowadzka z rodzinnego domu dla idei "bo mieszkanie z
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w innych przypadkach wyprowadzka z rodzinnego domu dla idei "bo mieszkanie z rodzicami to wstyd, co ludzie z pracy powiedzą" do jakiejś mikro kawalerki i wydawanie połowę swojej wypłaty na wynajem januszowi prowadzącemu chów klatkowy Polaków jest dla mnie skrajnie irracjonalna


@Zoyav: już Ci odpowiem, bo jak mieszkasz z rodzicami, to nie musisz pracować za drobiazgi, też nie dasz zarobić lichwiarzowi, który zwinie Ci pół pensji, za to, że pożyczy Ci
  • Odpowiedz