#truestory #sadstory

O tym jak ustawy zwiększają pracę urzędników, żeby nie było podstaw, że nic nie robią.

Te święta nie należyły do udanych w tym roku. W piątek w nocy zmarł mój dziadek. Rodzina chciała załatwić formalności pogrzebowe jak najszybciej, aby we wtorek, tuż po świętach odbył się pogrzeb.
Jednym z dokumentów koniecznych do uzyskania w celu pochówku jest akt zgonu wydawany przez USC.
Do tegoż USC udałem się osobiście po akty
Mam dzisiaj lepszy wieczor to opisze historie mojego ostatniego miesiaca. Zawsze wydawalo mi sie, ze jestem w miare ulozonym, zadowolonym z zycia czlowiekiem. Powiedzialbym, ze jestem dosyc inteligentny i kieruje sie w zyciu glownie logika. Ostatnio jednak okazalo sie, ze nie zawsze.
Mniej wiecej 4-5 tygodni temu mialem pierwszy atak, wyszedlem spotkac sie ze znajomym, ktorego dawno nie widzialem. Na poczatku wszystko spoko, rozmawiamy popijamy piwko (pierwsze), ale nagle poczulem dziwne skurcze
Dzisiaj biorąc prysznic przypomniała mi się historie z dzieciństwa:

W mieszkaniu była jakaś prywatka babska. Mama i kilka koleżanek.
Koleżanka mamy rozmawiała z inną swoją znajomą.
Ta Koleżanka to też matka kumpla z przedszkola potem z podbazy.
Ja level 6 może 5 i podsł#!$%@?ę.
Rozmawiali o kąpieli gówniaków czyli nas. I ta koleżanka mówi, że stuleje trzeba myć dokładnie odciągając całą skórę. (wiecie o czym piszę ( ͡° ͜ʖ ͡
Zazwyczaj nie wspominam i nie zagłębiam się już w ten mroczny okres #!$%@? umysłowego w jakim znajdowałem się w początkowych latach gimbazy.
Dzisiaj goląc ryja przypomniała mi się trochę #coolstory, lub bardziej #sadstory z czasów podbazy, która potem odbiła się lekką czkawką.

Jak wiadomo w podbazie dziewczyny były wrogami większości chłopaków, często występowała regularna wymiana wyzwisk miedzy tymi dwoma plemionami, o targaniu za włosy i oblewaniu wodą nie wspomnę.

Wracając kiedyś,
@Mentu12: Trochę jak postcrossing. Organizatorzy najpierw zbierają chętnych. Wszystkie adresy trafiają do jednego wora, a potem program losuje i łączy w pary uczestników. Ja wysyłam paczkę z pierdołami świątecznymi jakiemuś mirkowi, a inny mirek wysyła mi. Ot taka zabawa.
No moje kacowe #!$%@? umysłowe sięgnęło zenitu
1badz mną
2juz niewazne jak chamsko piłem i do której
3obudz się i "chce do domu"
#!$%@? na busa którego niema bo swieta i dowiaduje się o tym na stacji
5 przyjeżdża inny bus w to samo miejsce
6 nie wsiadz do niego bo czekasz na busa którego nie ma i o tym wiesz już
6 siedz pół h i nagle zdaj sobie sprawę co
o #!$%@? ale sie przestraszylem,
normalnie myslalem ze to jakas #wojna jest, bo siedze sobie spokojnie w piwnicy i nagle widze zza okienka blyski policyjne,
i rytmiczne bicie w beben xD spogladam za nie a tam jakis #!$%@? orszak 100 ludzi z pochodniami i krzyzem xD se mysle co jest kuwa xD ale przemyslalem sprawe i musi to byc lokalna seksta z jakims pewnie obchodkiem symbolicznym elo

#niepolecam #bojesie #strach #creepy #
W 1993 roku Kevin Carter wraz z Silvą pojechali do Sudanu, aby fotografować ofiary klęski głodu. Od razu po wylądowaniu zabrali się za robienie zdjęć. Kevin szukając ulgi od widoku setek umierających ludzi, wybrał się w głąb buszu, nagle zauważył chudziutką dziewczynkę starającą się dotrzeć do punktu, w którym rozdawano żywność. Gdy dziewczynka zatrzymała się aby odpocząć, Carter zaczął robić jej zdjęcia. W tym momencie tuż obok dziecka wylądował tłusty sęp. Nie
Pobierz
źródło: comment_LnX69F7bmQE3y5KxsoJQanZydvepFeLu.jpg
@nofink: Moja koleżanka była na misji w Afryce, również wróciła załamana. Ale dzięki jej relacjom jestem w stanie zrozumieć tego fotoreportera, chociaż nie wiem czy kierował się właśnie tym:
Otóż owa koleżanka mieszkała w ośrodku misyjnym, miała tam wodę i w miarę normalne jedzenie - objedzona nie chodziła ale głodna też nie. Za to dzieci dookoła chodziły głodne, spragnione, chore itd. Mimo to misjonarzom nie wolno było pod żadnym pozorem dawać