Ułóż w kolejności od najważniejsze dla ciebie osoby/najbliższej ci relacji do tej najmniej z tych członków rodziny:
Ojciec, mąż, syn

Przykład mój, dla mnie na pierwszym miejscu jest mój syn, później mój mąż a na końcu mój ojciec.
1. Syn
2. Mąż
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurna, moja #rozowypasek mnie zepsuła ()

Kiedyś potrafiłem zjeść paczke chipsów tak o. Bo chciałem. ale mieszkamy już jakiś czas razem, ona gotuje te swoje nisko-tłuste posiłki, mniej jemy fastfoodów. No i po roku takiego mieszkania od jakiegoś czasu mam tak, że z głupa kupuje sobie paczkę i ją zjadam.

I za każdym razem to samo - autentycznie mi niedobrze od tłustości tego gówna. Zjadłem sobie dzisiaj
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój znajomy opowiada mi i pokazuje screeny jak tydzień temu zaliczył #rozowypasek ze swojej pracy. Niby nic nowego ale on jest od 3 lat w zwiazku, ona jest zaręczona i za 2 miesiące ślub. I pokazał mi jak do niego pisała, że to był jej najlepszy stosunek w życiu i muszą to powtórzyć dzień przed jej ślubem żeby to był ostatni raz.
Powalone to jest dla mnie totalnie i nie
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Misiekkkk: nie dla hecy, ale żeby wyplusować twój wpis (aby bardziej rzucał się w oczy). W gąszczu postów od totalnych przygłupów z tego portalu, którzy jako cel życia obrali sobie uprzykrzanie życia oraz wyśmiewanie innych, twój post pokazuje, że są jeszcze jednostki które potrafią się wyrwać do większego miasta, mają jakieś zainteresowania oraz chcą poznać innych ludzi.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#depresja
To była ciężka niedziela. Cały dzień w łóżku. Kawa sen kawa sen... Troche na podłodze i dalej w łóżku. Cały dzień w domu z #rozowypasek a tak bardzo w środku uczucie osamotnienia i wyobcowania. Uczucie jakbym był nieproszonym gościem i przede wszystkim OBCYM. Nie jest winna niczego. Mam poje#aną głowę. Mam ciężar który mnie wbija w podłogę w przenosni i doslownie. Gdybym umiał płakać
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 22
Mirki sprawa jest. Sercowa.

Jestem #rozowypasek i sytuacja wygląda tak:
2 lata temu, w trakcie lockdownu, poznalam typka na tinderze, pisaliśmy sporo, bardzo to dobrze szło, ja mu się podobalam i on mnie, planowaliśmy się spotkać.
Niestety nim się spotkaliśmy on napisał, że poznał kogoś. Więc kontakt się urwał, po kilku tygodniach on napisał że nie wyszlo, że jest wolny, ale ja wtedy randkowalam z pewnym kolesiem, więc kontakt się urwał. (Z
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1518
@Hugolina to znaczy że ma problemy zdrowotne które chce wpierw zamknąć i nie ma teraz ochoty na randkowanie. A czy masz u niego szansę to ci nie powiem bo moja szklana kula się r-------a
  • Odpowiedz
@Hugolina: gość może mieć np. raka i nie chce na razie tworzyć nowych związków bo wie że czekają go problemy

nie rób tego co kobiety lubią robić czyli doszukiwać się jakichś ukrytych znaczeń bo mężczyźni tak zazwyczaj nie robią
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 24 lata #rozowypasek. Obecnie leczę wszystkie zęby i zastanawiam się pomiędzy aparatem a koronami, które proponuje mi dentysta. Twierdzi on, że najbardziej prawidłowo byłoby zrobić zarówno aparat jak i korony, ale jest możliwe równiej założenie korony z wcześniejszym większym wyszlifowanien jednego zęba który lekko wystaje. Dentysta stwierdził, ze sam aparat tylko wyprostuje żeby, ale nie znikną przebarwienia i ich kolor (nie mogę wybielić zębów z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie polecam niepotrzebnie piłować zdrowych zębów pod korony. Nie wiem na ile przeszkadza Ci problem z przebarwieniami, ale jeśli jest to do zaakceptowania dla ciebie, to lepiej równe, przebarwione, ale minimalnie ruszone zęby.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

Nie potrafię zrozumieć i wesprzeć swojego różowego paska. Jestem #programista15k, pracuję w fajnej firmie, z ludźmi których lubię. Kilka razy w roku wyjeżdżam z miasta na integracje firmowe i inne wydarzenia tego typu. Niestety mój #rozowypasek nie miał takiego szczęścia i choć zarabia dość dobrze (5k netto) to niestety porównuje jej pracę do mojej i jest
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: wzbudza w tobie poczucie winy z tego powodu że możesz spotkać się ze znajomymi? Niech zmieni pracę na taką gdzie i ona będzie miała czas bo mam wrażenie że tylko narzeka ale nie chce nic z tym zrobić a ty już masz dosyć słuchania tego bo zaczynasz czuć się winnym i zamykać w sobie..
  • Odpowiedz
Eh, łączy cię na dwóch aplikacjach z jedną dziewczyną. Piszecie, ona się śmieje z twoich żartów, spotykacie się, przechodzicie na Messengera, dużo piszecie, ona usuwa konta na portalach, dostajesz nr telefonu. Ona jest zapracowana, nie narzucasz się, aż tyle. Myślisz, że to idzie w dobrym kierunku. Na końcu ci piszę, że nic z tego nie będzie bo w tym samym czasie poznała jeszcze kogoś, z kim cały czas rozmawia. Człowiek taki naiwny.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę, że masz doświadczenie w czymś takim ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Michallokun: a cóż to ma oznaczać? Dopóki nie jesteś z kimś "oficjalnie" w związku, to nie jesteś. Jeśli ktoś nie daje Ci do zrozumienia, że nie widuje się/ kontaktuje z innymi, to nie możesz zakładać, że jesteś jedynym przedmiotem zainteresowania. I w takiej samej sytuacji można znaleźć się jako kobieta.
  • Odpowiedz
Zdenerwowalem się. Pokonałem godzinę drogi na uczelnię by #rozowypasek mógł odebrać swój dyplom z #uczelnia i się okazuje, że mamy podjechać za dwie godziny bo babeczka co się tym zajmuje UWAGA jest u lekarza w czasie pracy. Gdzie takie coś zgłosić?
#pytanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seebek95:

chłopie, weź się nie ciśnieniuj, bo nic z tym nie zrobisz - może miała ważną wizytę u lekarza, na którą czekała kilka tygodni, albo lekarz nagle jej zadzwonił bo zwolnił się termin, a przyszły miała za miesiąc - nie wiesz nigdy jak jest po drugiej stronie.

uśmiech na twarz i idźcie coś zjeść razem
  • Odpowiedz