@AnonimoweMirkoWyznania stary, nie załamujcie się. Ja myślę że za kilka lat jak młoda zacznie sama myśleć racjonalnie to zrozumie że chcieliście dla niej dobrze. Niestety to jest czas i przez ten czas nie będzie wam łatwo ale macie przynajmniej pewność że teraz jej nie dzieje się krzywda bo jest u w miarę normalnej rodziny. Wróci jak zmądrzeje, tak myślę i tak często bywa. Trzymajcie się.
  • Odpowiedz
Szkoda mi dziecka. Starałem się, nie dałem rady. Jest mi tak cholernie przykro...


@AnonimoweMirkoWyznania: Człowiek kształtuje się latami, przechodzi wzloty i upadki, wyciąga wnioski i uczy się kolejne lata więc czemu uważasz, że nie dałeś rady.
Młoda przez wiele lat wychowywała się wśród patologii i siłą rzeczy wyuczyła się też takich zachowań ale... największą szansą dla takich osób jest to, żeby w ich otoczeniu pojawiła się chociaż jedna wspierająca osoba,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: 1. Nie, wiele razy o tym słyszałem, ale nie wprost, tylko że jej koleżanki chwalą się swoimi dziećmi, a jej wstyd o mnie opowiadać. Albo wiele razy mówiła mi jaki to jestem beznadziejny itp
2. Miałem swoje gorsze momenty w życiu, ale dla nich wychowanie to "masz mnie słuchać", wszystko co robię inaczej jest już dezaprobatą. Mam pracę, studiuję zaocznie, jestem dobrym człowiekiem (ale ateistą, i czasem jaram zioło,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 321
Pjoter – miłośnik kolarstwa wyczynowego. Codziennie ciężko ćwiczy z kolegami na swoim składaku za blokami, tudzież świeżo wylanym asfalcie na drodze wiejskiej. W końcu się doczekał, w końcu nie musi jeździć po drodze w której ilość dziur przewyższa ilość kilometrów jej długości.  Wciąż rywalizuje z kolegami o to, kto opanuje najwięcej trików. Codziennie po szkole dzielnie ćwiczy, odreagowując szkolny stres. Jeździ z kolegami do sklepu, po oranżadę, piją ją  oczywiście ,, na
trwaidentyfikowanie - Pjoter – miłośnik kolarstwa wyczynowego. Codziennie ciężko ćwic...

źródło: comment_5Gu0fSToAy2q1VwK1LTRPBcf1X1v9F4m.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daamianno: może dlatego ze tacy ludzie są niezaradni życiowo i takie geny przekazują dalej? Może dlatego ze potem ciągną kasę od państwa która jest wypracowana przez tych bogatszych? Nie stać cię? Nie rob bachorow - nikt nie będzie ich utrzymywał za ciebie.
  • Odpowiedz
Planuje zrobić mojemu synowi który ma rok prezent i nagrać wywiad z pradziadkami i pokazać mu jak będzieie miał 18 lat. Mirki i teraz nasuwa mi się pytanie, jakie mogę zadać pytania dziadkom? Dziakowie mają ok 90 lat więc dużo czasu niezostało. Jakieś wasze sugestie ?

#rodzina #genealogia #prezent #wywiad
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zagor: popytaj o ich czasy młodości, jakieś miłe albo śmieszne anegnotki z ich czasów dorastania, dwie pieczenie na jednym ogniu, dowiesz się czegoś ciekawego, będzie materiał na wywiad i zrobisz dzień nestorom. Ja żałuję, że nie interesowałem się nimi tak bardzo kiedy jeszcze mogłem, ale cóż, to se ne vrati
  • Odpowiedz
Ehh...
Moja babcia, skończyła 85 lat w tym tygodniu, od ponad dekady ma założony rozrusznik serca. Ostatnią jego wymianę miała parę miesięcy temu. Przy okazji nie widzi na jedno oko i za chwilę straci wzrok w drugim.
Od momentu trafienia na oddział w szpitalu, gdzie miał być przeprowadzony zabieg, zaczęły się problemy.

Przede wszystkim trafiła do sali męskiej, ale na to można w jakimś stopniu przymknąć oko. Ale na to, że w łóżku obok
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vister81: o ile babcie zmarły już 30 i 40 lat temu, to niedawno zmarła moja mama. Nie dożyła 70 lat. Stało się to nagle bez żadnych oznak wcześniej. Źle się czuła owego dnia i nagle rozległy zawał choć nigdy nie miała z tym problemów. Pewnie nawet sama nie wiedziała, że to się stanie, chociaż tyle jest pocieszające. Zawsze mówiła, że nie chciałaby umierać powoli tak aby wymagała opieki, ale szkoda
  • Odpowiedz
@Vister81 Dobrze wiem o czym mówisz, bo moja babcia trafiła z zapaleniem płuc w tamtym tygodniu do szpitala. Mimo wszystko boli bardziej gdy taki sam system opieki dotyka twoje malutkie dziecko np okulista dzieciecy ma najbliższy termin na grudnia tego roku gdzie kontrola musi się odbyć po 4 tyg. Dobrze że stać mnie na prywatne wizyty lekarzy.
  • Odpowiedz
Też was uczono, aby oddawać pieniądze, np. od cioci, wujka lub dalszej rodziny?
Za młodu, mama kazała mi tak robić. Przed każdą wizytą cioci mówiła mi, abym oddał pieniądze jak ciocia będzie mi dawać. A, że ciocia nawet po mojej odmowie wpychała mi w rękę, to musiałem "walczyć" z ciocią i zwykle oddawałem tuż przed przed jej wyjściem.
( ͡° ͜ʖ ͡°) do prawie dojrzałego wieku tak robiłem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@halogen12v: To trochę dziwne, żeby oddawać pieniądze od cioci, czy od kogoś od kogo się je dostało. Nie spotkałem się z czymś takim, bardziej wpasowałoby się tu "podziękuj cioci". Trochę przypomniała mi się opowieść o sportowcach w PRL'u gdzie zwycięzcy dostawali w nagrodę np. świnię.. którą i tak poza kamerami musieli oddać.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS. Jak dają to bierz, jak biją to spier.. ehm,
  • Odpowiedz
@rooneq
O wlaśnie -miałem podziękować cioci i nie przyjmować. Jak widać co rodzina to obyczaj. Któregoś razu po spotkaniu, pokazałem rodzicom papierek 50zł.

A to świnie! Taką podpuchę robiono przed kamerami.
  • Odpowiedz
Macie zabezpieczone telewizory przed dzieciakami? Zastanawiam się jak to najlepiej zrobić mając podstawkę taką jak na zdjęciu. Myślę żeby wkręcić na dwóch końcach nóg do komody wkrety - haczyki 90 stopni, zabezpieczyloby to przed przyciąganiem do siebie podstawy, gdy dziecko stoi przy komodzie, ale jak będzie większa to będzie sięgać do samego ekranu więc trzeba go zabezpieczyć przed przewróceniem. Macie jakiś sposób na to? Za tv mam gk więc nie chce się
DzieckoNaLato - Macie zabezpieczone telewizory przed dzieciakami? Zastanawiam się jak...

źródło: comment_GiyuzZY2bIjEKquy1uHhHYDz68DL9kdD.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DzieckoNaLato: Podłączałem kiedyś rodzicom podobny tv z taką podstawką i w zestawie był taki cienki jakby pasek parciany który się montowało do pleców tv a drugi koniec do pleców szafki aby nie przewrócić. Może w taki sposób?
  • Odpowiedz
@Multigatawny: to jeden z największych błędów popełnianych przez rodziców, zniechęcanie do nauki nowych rzeczy. mnie matka nie chciała nauczyć gotować nigdy i dopiero różowa nauczyła coś konkretnego upichcić. majsterkowanie akurat zaszczepił mi starszy kuzyn i dzięki niemu sam sobie naprawiam większość rzeczy.
  • Odpowiedz
Ja mam wręcz przeciwnie, Ojciec ma warsztat i z bratem ogarniamy obrabiarki i pracę ze stalą od dzieciaka, ale problem pojawia się gdy mamy własną koncepcję na jakiś projekt, on ma trochę inną i idzie krytyka jak by to miało zaważyć na losach świata. Tłumaczenia, że jedną rzecz można wykonać na kilka sposobów nie pomagają ( ͡° ʖ̯ ͡°) . Kiedyś tak się z nim pokłóciłem, że wyjechałem
  • Odpowiedz
@ZjadaczDelfinuff: to jest nic. Jak będzie chodzić to dopiero się zacznie.
Dziś widziałam klasyk w sklepie: dziecko rozwala rzeczy z półki, babcia sprząta, a dziecko pyk, już poza sklepem.
  • Odpowiedz