Tak mi się przypomniało a propos zmiany czasu.
Wam też jak byliście mali rodzice mówili, że musicie iść spać bo śpicie krócej ?

Kto tak miał ten daje plusa.

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie zaczelam rozmyślać o zyciu. Maly niebieski pasek level za dwa miesiące pierwszy jest chory, a ja nie mogę zasnąć po jego długiej pobudce. Przemyslenie numer jeden: opieka nad dzieckiem i domem to trudne zadanie, pelna odpowiedzialność za dziecko 24 h na dobę jest dość męczące i nie ma od tego urlopu. Ponadto co ciekawe nikt tego nie traktuje na poważnie jako prace. Prawdziwa praca to iść do korpo, dać zarobić
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@JestemMisiem: No way, zadnego rodzenia w publicznym szpitalu. Juz sie nasluchalam historii od znajomych, które traktowano jak bydło i kawał mięsa, a nie żyjąca, odczuwajaca ból kobietę. Golenie krocza na korytarzu przy obcych ludziach? Spoko, przecież to normalka. Bolesne badania? Zamknij gębę, kazda tak mówi. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś odmawiano znieczulenia "bo nie". Nieprzyjemne, wrecz chamskie pielegniarki i lekarze. Jak o tym myślę to aż mnie strach
  • Odpowiedz
Nie zgodze się, sidzialem z młodym dwa lata od 4 miesiąca. Miałem czas na prowadzenie firmy , granie na kompie i zapewnienie dzidzi opieki. Był to najlepszy czas w moim życiu, nauczyłem młodego korzystać z nocnika, jeść sztućcami , chodzić , mówić i ogólnie takich rzeczy. Satysfakcja z bycia ojcem na 110% jest niesamowita. Nigdy nie czułem tego mitycznego zmęczenia , może mój smyk nie był tak angazujacy.. Choć pamiętam jak mu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fiziaa: Niby spoko, ale czemu wszyscy d----------ą się zawsze do gier? Np. były kreskówki typu He-Man czy filmy jak Rocky, a i Mortal Kombat miało swoje filmy i jak tam się nawalają po pyskach to ok i nie ma to żadnego wpływu na dziecko, ale jak w grach się bijo to już psychika zryta na 200%.

Tak tylko mówię.
  • Odpowiedz
@Wiedmolol: Może gra odziaływuje bardziej na psychikę, w końcu kreskówkę tylko oglądasz a w grze podejmujesz decyzję typu uciąć główkę, wyrwać nóżki itp :)
  • Odpowiedz
@canto: Nie szczepilam i drugiego tez nie bede. Zrobilismy ten program 5w1 i tyle. Sama pani dr powiedziala, ze nie widzi sensu. Nasza decyzja ale z medycznej strony bylo to zbedne. Mloda jest ze mnaw domu, zadnych zlobkow, klubikow itd.
Poza tym ma zajebista odpornisc i aktywnie ja hartujemy. Ku zgorszeniu kobitek na ulicy nie nosi czapki a w lecie biega boso, w domu caly rok boso.
  • Odpowiedz
@canto: my na rotawirusy zaszczepiliśmy. Za radą przyjaciółki pediatry. Ze względu na to, że bardzo często jeździmy w duże skupiska ludzi. Gdyby nie fakt naprawdę intensywnego podróżowania, nieszczepiłabym.
  • Odpowiedz
Przeczytałem ten artykuł i naszła mnie refleksja, jak bardzo zmieniła się w przeciągu tak niewielu - zaledwie 20, 30 lat rola i postawa rodziców. Wiem, sam pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny, ale takie rzeczy działy się w wielu domach i wiedziałem o tym. W czasach kiedy chodziłem do podstawówki przyjście do domu z pręgą na rękach lub twarzy po pasie lub linijce nauczyciela równało się dostaniu w------l jeszcze w domu, bo na pewno
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach