@olszus: Dlaczego? Przyczyny są proste i logiczne, mam tam teściōw, ucze się kantońskiego i kręcę się w towarzystwie Hongkończyków i pasuje mi ich towarzystwo dużo lepiej, niż towarzyszy z północy, no i jak jiż wspominałem- filmy i seriale... Mentalnie jestem już trochę w HK.
Tyle o przyczynach, ale ważniejsze są cele- znowu język (w HK mogę poduczyć mandaryński i kantoński), zawodowo oferuje HK bardzo dobre perspektywy (a chociażby z pół
  • Odpowiedz
Jenny Hu, znana również jako Hu Yan-ni, była jedną z najjaśniejszych gwiazd kina hongkońskiego lat 60. i 70. XX wieku. Urodziła się w Chinach w rodzinie o mieszanym pochodzeniu, (chińsko- niemueckim), co nadało jej wyjątkową, egzotyczną urodę. Sławę przyniósł jej debiut w filmie „Till the End of Time”, dzięki któremu z dnia na dzień stała się ikoną studia Shaw Brothers.

#film #kino #ladnapani #hongkong
szarytkarz - Jenny Hu, znana również jako Hu Yan-ni, była jedną z najjaśniejszych gwi...

źródło: 1000034639

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Szanghaju krąży dowcip na temat przejęcia Hongkongu.
„Mao pyta Czu En-lai i Deng Xiaopinga:
– Jak skłonić kota, żeby ugryzł ostrą papryczkę?”.

Czu: – Przytrzymujesz go, siłą otwierasz mu pysk i wypychasz papryczkę.
Mao: – Nie, to jest użycie siły. A chcemy, aby kot ugryzł papryczkę dobrowolnie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tenji: rowniez polecam Wietnam. Turystuka sie rozkreca, ale nie ma takiej komercji na w Tajlandii czy na Bali. Wiec poki jeszcze jest taki troche dziki to warto odwiedzic, szczegolnie polnocna czesc. Moje top to Sapa, Ninh Bình, Hue i troche Hanoi.
  • Odpowiedz