#anonimowemirkowyznania
Czytam właśnie artykuł o tym, że około 50% dorosłych otrzymuje wsparcie finansowe od rodziców. Wiem, że brzydko być zazdrosnym, ale muszę się wyżalić. Rodzice nie dawali mi nic nawet podczas studiów, a tym bardziej jak już jestem dorosły. Od kiedy poszedłem do pierwszej biedapracy muszę się utrzymywać sam.
Przykro mi, jak widzę, że znajomi dostają od rodziców mieszkania, kasę na wesele, samochody - i to wcale nie jest rzadka sytuacja.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieugnesie dużo. Ale biedowalem długo. Od końca liceum mieszkałem sam, studia to bieda na stypendiach i kredycie. Później praca za 900/1000 zł na umowę o dzieło prawie 2 lata bo bezrobocie było ponad 20 proc. A później się udało, zaryzykowałem przeprowadzkę, później druga, za granicę. I teraz od 12 lat zarabiam dużo, żona od dwóch lat też zaryzykowała i razem jesteśmy kontraktorami. Zarabiamy jakieś 25-33 k euro na miesiac. Ale podatki
  • Odpowiedz
Znacie jakieś dobre książki o wychowywaniu dzieci? Powoli zbliża się czas narodzin mojego dzieciaka i chciałbym się jakoś do tego przygotować, wiedzieć jak postępować, itp. Nie chcę na samym początku popełnić błędów, których nawet nie będę świadomy. Trochę pogrzebałem i znalazłem na tą chwilę 4 tytuły, ale może znacie coś innego, albo któraś z tych co znalazłem się nie nadaje?
Znalazłem:
- Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CytrynowySorbet: Czytałam "Jak eskimosi..." i nie jest to książka jak NALEŻY wychowywać swoje dziecko, tylko jak robią to ludzie dookoła świata. Bardziej otwiera oczy, że nie ma jedynego słusznego sposobu wychowywanie i każdy musi zdecydować sam z partnerem czego chciałby nauczyć swoje dzieci. Na pewno polecam "Kompetentne dziecko" Juula i "Pozytywną dyscyplinę dla maluchów 1-3". Tę ostatnią za to, że moim zdaniem czerpie najlepsze aspekty w każdej z popularnych teraz
  • Odpowiedz
Murki jak macie małe dzieci i zastanawiacie się co jest przydatne, a co nie to z mojego małego doświadczenia skarb dla rodzica to kokon przy noworodku, a przy starszym od pół roku maluszku to mata piankowa, skoczek sylikonowy a i miękka przyjemna tetra do przytulania przy zasypianiu, zupełnie nieprzydatne, a przynajmniej u nas tak było siedzisko do nauki siedzenia, przewijak i mata edukacyjna maleństwo tego nie ogarnia, a starsze dziecko już jest
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzieciństwo:
- bądź grzeczny
- nie odzywaj się
- musisz się dobrze uczyć
- nie rozrabiaj
- ci co się z ciebie śmieją będą cię kiedyś jeszcze prosić o pracę ale musisz się DOBRZE UCZYĆ
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej. Może i na portalu ze śmiesznymi obrazkami słabo pytać o takie rzeczy, ale czemu nie spróbować skoro jest możliwość anonima.

Nie wiem w zasadzie jak to napisać więc jeśli dla kogoś ten tekst będzie niezrozumiały to przepraszam. Tak dużo informacji streścić w kilku zdaniach nie jest łatwo. Generalnie mam dość toksycznych rodziców. Jeśli chodzi o rzeczy materialne to nie mogę narzekać, urodziłem się w całkiem dobrze ustawionej finansowo rodzinie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jeśli nie wiesz jak powiedzieć, że się wyprowadzasz to jeszcze nie dojrzałeś do przeprowadzki.
pakuj się i w---------j.
czy może wolisz dalej być gnębiony?
a te ich fantazje o wspólnym mieszkaniu niech sobie z głowy wybiją, bo nie masz zamiaru więcej znosić ich p---------a.
coś przeoczyłem?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki mam problem z rodzicami i proszę Was o pomoc: otóż niedawno oboje przeszli na emeryturę i nie mogą się kompletnie dogadać, cały czas jest u nich wojna domowa. Zawsze byli toksycznym małżeństwem ale wcześniej przynajmniej spędziali wiekszość czasu w pracy, a teraz to nie idzie wytrzymać. Chcę im dać ultimatum pt. "Jak nie zaczniecie pracować nad naprawą związku, to nie przyjadę na święta". Jaką instytucję im
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Beckham: moim zdaniem taka niania jest zupełnie zbędna, mam 3 córki, z czego dwie mają roczek, kupiłem kiedyś taką nianię i jest w ogóle niepotrzebna, leży nieużywana także lepiej zainwestować w coś innego
  • Odpowiedz
@Beckham stary telefon do pokoju dziecka i aplikacja Dormi. My tego od 5 lat używany i jest git. Żadne ekstra nianie, po prostu tel z androidem styknie. Podgląd audio i video na życzenie..telefon wpoety cały czas do ładowarki na noc, aby nie było nieprzyjemnych niespodzianek
  • Odpowiedz
@dzejzon: Ja dla samej szkoły by nie kupował, bo po co. Jak coś będzie się działo, ze szkoły mają zadzwonić. Ja chce kupić bo za niedługo się zacznie sezon na narty. Będą wyjazdy i chce synchronizować przyjazd dzieciaków, ze swoim, żeby nie czekać. A znając dzieciaki jak by miały w szkole, to co przerwę odbierał bym telefon ...
  • Odpowiedz