#anonimowemirkowyznania
Poznawanie różowych w inny sposób niż znajoma z pracy, studiów, szkoły, podwórka itp nie ma dla mnie sensu. Weźmy za przykład poznawanie na ulicy albo na tym durnym tinderze. Poznajesz panne online, spotykacie się i jest ten sam cyrk za każdym razem, czyli ty się starasz, pokazujesz z jak najlepszej strony a ona stosuje obronę częstochowy i dopiero po jakimś czasie daje ci znak, że przeszedłeś test i od teraz możesz
Poznawanie różowych w inny sposób niż znajoma z pracy, studiów, szkoły, podwórka itp nie ma dla mnie sensu. Weźmy za przykład poznawanie na ulicy albo na tym durnym tinderze. Poznajesz panne online, spotykacie się i jest ten sam cyrk za każdym razem, czyli ty się starasz, pokazujesz z jak najlepszej strony a ona stosuje obronę częstochowy i dopiero po jakimś czasie daje ci znak, że przeszedłeś test i od teraz możesz
- bitcoholic
- eschatoestetyzm
- SliMik
- Tymcz30
- Piterw
- +10 innych























Czasami się zastanawiam gdzie popełniłem/popełniałem błąd w relacjach damsko-męskich. Mam 30 lat i nigdy nie miałem dziewczyny.
Nie zasłużyłem sobie na to. Mimo tego zdecydowana większość znajomych facetów w niższej skali wyglądu i mniej zależnych finansowo oraz gorzej intelektualnie jednak jest już dawno po ślubie. Po ślubie. Nie po związku czy zaręczynach. Tak - po ślubie.
Więc dlaczego skoro inni mogą startując z gorszego pułapu a ja nie mogę wystartować mając
2. Strasznie wartościujesz ludzi. Z doświadczenia - osoby mówiące że zasłużyły na partnera najczęściej go nie mają.
@AnonimoweMirkoWyznania: i się dziwisz, że panny uciekaja? xD
Czytając ten post mam wrażenie, że jesteś nieprzyjemną osobą z #!$%@? w kosmos ego, w dodatku niczym nie podpartym.
To jest kwestia dwóch-trzech randek i wszystko jest jasne. A