• 1
@Catttana o widzisz, a ja się zastanawiałem czy to ze mną coś nie tak czy to ten mokry pies obok tak śmierdział (niestety knajpa dog friendly :/)... 2 razy xD
A to po prostu lokal.
  • Odpowiedz
  • 1
@Poitrus: Bulion na kaczych nogach i predze wołowej, pak choi, marchewka,pietruszka, imbir, seler, cebula dymka, por, czosnek, grzyby shitake. Doprawiony sosem rybnym, sojowym, miso, sól pieprz. Do podania: makaron nudlle, jajko w koszulce, prażony sezam, groszek cukrowy, szczypiorek, pak choi, szarpana wołowina z pręgi z bulionu, shitake, algi prażone kimchi. Bulion gotujesz kilka godzin, odcedzasz, przyprawiasz, gotujesz makaron i nakładasz wszystkiego ile wlezie. Smaczego
  • Odpowiedz
Jestem na festiwalu japońskim, gdzie serwują pyszne jedzenie. Idzie koleś z ramenem i chwali się żonie:
- facet mi chciał dać pałeczki do zupy, chyba jakiś poyebany.
XD

#heheszki #ramen #japonia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bluber życie w Polsce dla tych ludzi jest takie same, tylko wtedy 8 zł na godzinę i po pracy od razu vip z biedry. Dodatkowo jeszcze rachunki niezaplacone, suchy chleb z pasztetem do jedzenia i długi u bociana.
  • Odpowiedz
Ramenowe mirki i mirabelki! Jaki jest waszym zdaniem najlepszy ramen na dowóz w Krakowie w skumulowanej kategorii: ogromna porcja/smak/cena? Potrzebuję po prostu go odebrać z dworca i wziąć do siebie.

#ramen
#krakow
#kuchniajaponska
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej #wroclaw, wie ktoś może gdzie można zjeść prawdziwą carbonarę? Na rynku jest z kilkadziesiąt "prawdziwie włoskich" restauracji, i wszędzie bez wyjątku leją tą śmietanę. Próbowałem zrobić taką samemu i jest to nie do porównania z tym co można dostać w większości restauracji.

Jakaś japońska restauracja która sprzedaje coś poza ramen, sushi i miso też by się przydała. Marzy mi się spróbować japońskie curry gdzieś poza domem.

Z góry
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DisasterMaster: Przy Moście Szczytnickim - Grana Padano. Podają bez śmietany tak jak trzeba. Możesz spróbować też w Bisto 8 1/2 przy Prudnckiej/Hubskiej bo prowadzi to prawdziwy Włoch i to co do tej pory tam podawali naprawde było na wysokim poziomie.
  • Odpowiedz
Lamian z Lanzhou. Jedno z bardziej popularnych dań w północy Chinach. La-mian oznacza 'rozciągany makaron', bo tak właśnie się go przygotowuje - poprzez wielokrotne rozciągnie ciasta (był co najmniej raz we vlogu Raport z Państwa Środka). Jest to pierwowzór znanego w Japonii ramemnu.

Tutaj w mieście gdzie prawdopodobnie narodziło się to danie, stolicy prowincji Gansu - Lanzhou. Makaron podany jest w bulionie, wraz z wołowiną. Samego bulionu zwykle się nie je w
kotbehemoth - Lamian z Lanzhou. Jedno z bardziej popularnych dań w północy Chinach. L...

źródło: comment_e2rKygl0MisjkOucjKEV88dWplYipvmZ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No więc byłam na #ramen w jednej z lepszych (ponoć) knajp, ktore się w tym specjalizują. Nigdy wcześniej tego nie jadłam i byłam podekscytowana, bo uwielbiam kuchnię azjatycką.

To było OKROPNE. Tzn. dało się zjeść, ale mimo że było ostre to jednocześnie koszmarnie mdłe. Do tej pory sobie nie wyobrażałam jak coś pikantnego może być mdłe w smaku. Makaron był taki mączny i jakby rozgotowany (znowu wydaje się to głupie,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I w ogóle cała zupa jakby była zaprawiona sfermentowaną śmietaną albo zepsutym mlekiem kokosowym.


@kociooka: miso, czyli pasta że sfermetowanej soi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To było OKROPNE. Tzn. dało się zjeść, ale mimo że było ostre to jednocześnie koszmarnie mdłe. Do tej pory sobie nie wyobrażałam jak coś pikantnego
  • Odpowiedz