Dziś spóźniłem się z kolacją. Wracałem do Hongkongu promem i dopiero około 22 miałem czas coś zjeść. Koleżanką poleciła mi jedno miejsce z ramenem, gdzie ponoć są jednak spore kolejki. Założyłem, że o 22 już nie będzie źle (miejsce otwarte całą noc).
Na miejscu widzę, że stoi na zewnątrz parę osób w kolejce, ale tylko kilka i kolejka posuwała się szybko. Ale jak wszedłem






























#gotowanietomojapasja #gotujzwykopem
źródło: comment_jU1EFQl3RWwKMmN33Pzt151HujRlR3f1.jpg
Pobierz