@estand: jeszcze dodam, że ten lokal ma 100% obłożenia (dziennie przyjmuje tylko 96 klientów) więc nie musi konkurować ceną, która jak na standardy japońskie i tak nie jest super niska (ale nie jest też najwyższa bo i droższe się zdarzają)
Co najbardziej może zdziwić Polaka gdy pójdzie na ramen w Japonii?
Od lutego siedzę w Japonii między innymi po to aby dokończyć swoją książkę o ramenie. Tu fotka pierwszego zjedzonego po wyładowaniu ramenu - tonkotsu z shoyu tare z lokalu Janabara w dzielnicy Asakusa w Tokio. Kosztował ¥1280, czyli ok 33 zł i to była najdroższa pozycja w lokalu.