Po 2 tygodniach mikrodawkownia w końcu zaczęło działać ! Okazało się, że mój sweet spot to dokładnie 0,20 g. Działanie jest bardzo wyraźne nie ma mowy o placebo. Grzybki jakie biorę to golden teacher, zmielony na proszek, brany na czczo rano. Brany o godzinie 7:00 zazwyczaj zaczyna działać około 8:30, do czasu, aż zjem śniadanie o 9:00 mam na brzuchu takie średnio przyjemne uczucie jakbym zjadł coś ostrego, jakbym najadł się papryczek
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej jaka jest wasz dzienna dawka mikrodawkowania psylo ? Ja wiem, że na każdego inaczej, inne grzyby itp itd. ale i tak podajcie swoje doświadczenia

Jam chłop 182cm, 115kg wagi moje dawki golden teachera (wysuszony, zmielony, brany na czczo rano) każde z tych dawek sprawdzane po kilka razy:
0,5 g za dużo - efekt całkowicie odwrotny do zamierzonego, zmęczenie psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie, rozdrażnienie
0,4g trochę lepiej niż na 0,5g ale dalej małe efekty mikrotripu,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maQus: Bawi mnie zawsze jak ktoś powtarza takie bzdury ale sam nawet nic nie wypróbował. Przeczytał coś raz, kogoś innego opinie a teraz powtarza jak papuga
  • Odpowiedz
Coś wam powiem na temat uprawiania growkitów, zamawianych czy to z goldenteacher czy z allegro. Pierwszy rzut grzybów jest super easy praktycznie każdemu wychodzi, robisz według instrukcji i zbiory 100g+ gwarantowane. Natomiast problemem jest drugi rzut, jednym wychodzi, innym grzybnia umiera. Co robić w drugim rzucie ? Po pierwsze higiena, wszystko w rękawiczkach odkażonych np żelem antybakteryjnym. Po drugie wyciągamy ciastko i nakłuwamy widelcem około 15 razy. To jest ważne widelec musi
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mam 3 pytania dotyczące grzybków halucynków:

1) Chciałbym dzisiaj sobie zrobić małego tripa i wziąć 2,5g suszonych golden teacher, od dwóch dni biorę microdosing 0,4g. Czy taki pełny trip zepsuje mi mikrodawkowanie ? Tzn w tygodniu mikro nie będzie działało i będę musiał odczekać jakiś czas żeby tolerancja się zmniejszyła ?
2) Po jaki czasie mikrodawkowanie zaczyna działać pełną parą. Czy to występuje już od pierwszego zażycia, czy może jak w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RazWDupeToNieHej:
-tolerancja napewno sie zwiekszyla , lepiej odczekac dwa,trzy dni ,albo wrzuc wiecej
- dziala juz od pierwszego dnia
-czekasz krocej ,ale bez paniki , po 8 dniach jak bedzie lipa to wtedy zacznij myśleć co dalej.
  • Odpowiedz
@zzyciemsiepojednaj: wystarczy jeden grzybowy trip, by ktorejs nocy najczesciej jesienia, przysnilo ci sie ze zbierasz i jesz grzyby. Chodzisz po lace, wyszukujesz charakterystycznych kapeluszy, cieszysz sie jak trafisz na zbunkrowana w trawie "rodzinke". Zazwyczaj miejsce jest mocno odjechane i nie bardzo pasuje do rzeczywistosci, ale bardzo bardzo rzeczywisty jest zapach, wodzacy i uwodzacy ni to pieczarki, ni to podgrzybki, ale ty wiesz ze lysiczki.

Sen taki przychodzi zazwyczaj wczesna jesienia
  • Odpowiedz
@Sztandarsky: dosadnie poczułem, ile tracę w życiu analizując swoje słowa, zachowania wśród ludzi, decyzje przez pryzmat strachu i potrzebę akceptacji ze strony otoczenia. myślę, że we mnie, jak i wielu osobach niszczy to po prostu potencjał i tłumi prawdziwą osobowość.

dlatego lęki społeczne są takim k-------m, reagowanie na rzeczywistość przez pryzmat strachu jest takim dramatem, wyżera od środka.

pojawiło sie dużo współczucia wobec najbliższych, którzy przez jakieś nieprzepracowane rzeczy nie
  • Odpowiedz
Wziąłem 1.5g suszonych na pierwszy raz i szczerze to jestem mega zawiedziony. Czułem się naprawdę źle, tak.jak po ciężkim piciu na następny dzień. Fale gorąca, biegunka i ogólne złe samopoczucie. No, ale to w końcu zatrucie, więc pewnie stąd taki efekt. Porcję przyjąłem w postaci herbaty.

Co do samej fazy, to w ciągu pierwszej godziny, faktycznie poczułem, że jest inaczej i nieco się przestraszyłem, bo czułem, że tracę kontrolę czego bardzo nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheOneWhoKnocks: no właśnie nie ma bo ich wywalili ;) Oczywiście te wydarzenia miały miejsce w latach 196x.

Tam generalnie z tym związane jest więcej ciekawych historii. Wspomniany przeze mnie Timothy Leary został po jakimś czasie aresztowany i skazany na jakiś absurdalny wyrok typu 30 lat za posiadanie skręta. Szybko uciekł z więzienia bo został przydzielony do zakładu o najniższym rygorze. A to dzięki temu, że przydzielali ich na podstawie testów,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xavegos: po co to otwierales ? Na początku wlewasz 200 ml wody zamykasz szczelnie i nie ruszasz poki sie nie pojawia piny , czasem nawet do 3 tygodnii potrafia nie wyjsc.
  • Odpowiedz
@xavegos: idzie raczej dobrze z tego co widzę. FYI. namaczanie (zalewasz foremkę po brzegi i zamykasz wieczkiem) powinno trwać całą noc w lodówce. następnego dnia zlewasz nadmiar wody. następnie foremkę wstawiasz do załączonego worka foliowego. torbę zamykasz szczelnie dołączonymi spinaczami zostawiając dużo przestrzeni. wstawiasz całość do szafy. po około trzech tygodniach idą skurczybyki w górę jak ta lala.
  • Odpowiedz