Witam. Pytanie do tych którzy uprawiali grzyby psylocybinowe. Mianowicie chodzi o szok termiczny któremu się poddaje grzybnię. Czy ktoś eksperymentował może z tym i bez tego? Jedno źródło mówi że włożenie grzybni do lodówki na noc daje pozytywne wyniki, inne że nie. U mnie lodówka zrobiła robotę i zrzut był o wiele większy jak bez niej. Może to od gatunku zależy? Jestem ciekaw jak to mogło wyglądać u kogoś innego.
#narkotykizawszespoko
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@w_CZOPKU_urodzony 15g sacharozy na gram DAF nie wiem na ile wody, na zalanie całego growkita, gdzieś 250-300 ml. Efekty mimo z początku ładnego wzrostu i pinowania grzyby potem w części poabortowy nie wiem czy przez to że za mało wietrzylem a może tego DAF za dużo
  • Odpowiedz
Growkit po 3 rzucie zalany roztworem ok 1,5g fosforanu di-amonu oraz 15g sacharozy i zostawiony na noc do nasiąknięcia. Potem roztwór wylano i przepłukano growkit czysta wodą. Po 3 dniach widać dość intensywne pinowanie i przerastanie grzybni. Zobaczymy co z tego bedzie
#narkotykizawszespoko
#psylocybina
#grzyby
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mordeczki.
Mam growkita, od 3 dni w sumie leży i tak: growkit jest w tej folii, na dnie folii jest okolo 260 ml wody. Wg poradnika na stronie goldenteacher ma tak stać dopóki nie pojawią się piny. Z kolei widziałem w c--j innych postów na różnych stronach, że jednak ludzie około dzień-dwa po wsadzeniu growkita do torby ją otwierają, wachlują, i pryskają ściany torby. Na ten moment poza tym poradnikiem nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Theobromine: dobrze prawi , czasem nawet z dwa tyg mozna czekac. Tak jak z kazda sprawa , każdy ma swoje metody i dzialania ,ale tak naprawdę wielkiej roznicy nie ma w zadnym ze sposobów. Jak juz lecisz jednym sposobem to nie zmieniaj w trakcie. Staraj sie utrzymywac czystosc przy dzialaniach z nimi zwiazanymi i jak najmniej je dotykac .
  • Odpowiedz
Cześć wszystkim. Wczoraj nastał dzień, na który czekałam chyba od 10 lat i był on totalną porażką. Pierwszy raz w życiu próbowałam grzybów, 2 g suszonych Mckennaii. Po wcześniejszych doświadczeniach znajomych oczekiwałam sporo (dawka taka sama jak u mnie). Byłam ostrzegana, że przed rozpoczęciem tripa może być mi bardzo niedobrze- nie było. Po godzinie czułam się lekko ociężała, wystąpił stan euforii, po kolejnych kilku minutach wyostrzył się wzrok, odczucia jakieś tam niewielkie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W czasie urlopu planuję spróbowanie grzybków. Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę, za duże ryzyko pogorszenia objawów na stałe. Więc na pewno dawki > 2.5g odpadają.

Chciałbym chociaż spróbować małej dawki żeby "liznąć" tego stanu. Jaka dawka jest odpowiednia żeby "coś" poczuć, ale jeszcze nie mieć konkretnego tripa? Celuję w coś z przedziału 0.5g < x < 1.5g. Ale czasu będę miał tylko na jedną próbę, więc nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę,


@steppenwolf90: Mam zaburzenia, wiem o tym, wiem że grzyby je potęgują. Wiem że nie powinienem ale i tak to zrobię, co może pójść nie tak? Co radzicie aby mi nie r-------o głowy :D Zrobiłeś mi dzień.
  • Odpowiedz
@steppenwolf90: A co jeśli wierzyłem w takie życie już przed spróbowaniem psychodelików?

A psychodeliki tylko mi przypomniały o tym w co kiedyś wierzyłem i spowodowały, że to w co kiedyś wierzyłem stało się żywe, namacalne?
Bo u mnie było tak, że długo wierzyłem w życie po śmierci, lub w inne życie po tym czego doświadczamy teraz, ale później przestałem o tym myśleć i to czuć, a psychodeliki mi to przypomniały. Spowodowały, że
  • Odpowiedz
@steppenwolf90: nauczyły mnie ze mimo praktycznie zerowego poczucia własnej wartości jestem osobą wartościową, kochaną przez najbliższych. Psychodeliki a w szczególności psylocybina w pewnym sensie ustawiły moją wykolejona psychikę na właściwe tory. Dosłownie widziałem pociąg który leży na boku unosi się staje na torach i jedzie w stronę zachodzącego słońca
  • Odpowiedz
  • 5
@steppenwolf90 że a-----l to ścierwo i go nie potrzebuje. No i jakoś przestałam się bać śmierci, teraz mam bardziej uczucie ekscytacji na myśl o umieraniu. Plus uczucie miłości, że jestem częścią czegoś. Były też momenty, że odkrywałam rzeczy nad którymi muszę popracować
  • Odpowiedz
  • 79
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakaś konkretna instrukcja do growkitów, jakieś protipy? Patrzę na goldenteacher, są jakieś dwie metody i obie się wydają dość skomplikowane, a miało być łatwo xD
Oczywiście pytam z ciekawości ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#narkotykizawszespoko #psylocybina
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jamtojest2: zrob ta mniej popularna. Co tam masz skomplikowanego , wyciagasz grzybnie , zdezynfekowanym widelcem troche ja nakluj , zalej woda na godz , później wloz bez pokrywki do worka , dolej 200 ml wody do worka , zamknij i czekaj az sie cos pojawi , pozniej wietrz .
  • Odpowiedz
@jamtojest2: jak wlejesz 100-200ml wody do worka i zapewnisz odpowiednią temperaturę to nie będziesz musiał pryskać bo woda będzie parować i to już zapewni odpowiednią wilgotność. Polecam ten sposób.
  • Odpowiedz
Ocieplanie wizerunku #psylocybina i trochę #psychodeliki
Polecam serial dla każdego ze zdiagnozowaną przewlekłą #depresja
Scenariusz, bohaterowie i zazębione historie są tak skonstruowane, że każdy z #trauma znajdzie tu bohatera/historię z którą będzie mógł się utożsamiać. Szczególnie osoby, które straciły kogoś bardzo bliskiego.
Myślę, że zdrowi ludzie nie dostrzegą wartości idących za niektórymi scenami/momentami. Zdecydowanie serial stworzony przez ludzi ze świadomością jak wygląda ciężki stan
WakacjenaTrisolaris - Ocieplanie wizerunku #psylocybina i trochę #psychodeliki
Polec...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaliczyłem swojego drugiego tripa jakiś czas temu, bad tripa po 7g sproszkowanych grzybków.

Jak przy pierwszym razie, postanowiłem najpierw przyjąć jedną dawkę na rozkminienie różnych spraw, a potem większą na głębszego tripa. Zakładałem, że spożyję łącznie ~5g jak przy pierwszym razie - link do tripa https://www.wykop.pl/wpis/62829363/w-nawiazaniu-do-wpisu-https-www-wykop-pl-wpis-6176/

Jakoś około 8:00 wypiłem szklankę wody z 2,5g. Pod względem wizuali było bardzo łagodnie, aczkolwiek dość głęboko wszedłem swoimi myślami w siebie, uświadomiłem sobie dokładnie co mnie trapiło
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bitkoin:

Mnie to trochę dziwi jedynie, że dorzutka zadziałała, bo mówi się, że się nie dorzuca. Sam kiedyś będąc już na tripie zagryzałem grzyby jak chipsy i raczej nie zwiększyło już b---y (chyba). Jednak w sumie Ty dojadłeś bardzo dużo to pewnie nieco zmienia postać rzeczy.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co do przebiegu tripa to nie jesteś wyjątkiem. Jem grzyby niemal pół życia i też bywało różnie. Większość tripów było niesamowitych,
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@MlodyWilk kilka razy mialem Copelandia Hawaiian i moja max dawka to 25g świeżych i było naprawdę ok... ale teraz chcę pójść jeszcze głębiej. Ile g cubensis potrzeba na dobrego tripa?
  • Odpowiedz
@Dorogon: schizofrenia

generalnie leki powodują, że psychodeliki na mnie nie działają

brałem kiedyś 100ug lsd, ale nie zadziałało zbytnio na mnie, może jeszcze spróbuję grzybków, ale tak dojdę max do dawki 1-1,5g i koniec, dawka na porządnego tripa 2.5g może mnie zmieść z planszy więc nie chcę ryzykować
  • Odpowiedz
@steppenwolf90: Opowiem ci taką historię. Przez 2,5 miesiąca cpałem z przyjaciółką i kolegą fetę. Nie spalem czasem po 3 czasem po 5 a czasem po 7 dni. Gdzies tak od drugiej polowy tej zabawy, zacząłem sobie wkręcać rozne psychozy o ktorych im w wiekszosci nie mowilem, ale czasami ta realność tych psychoz osiągała taki poziom, ze kazałem im sie wyprowadzić (chwile pozniej to odwolalem) albo oskarzylem ich o cos czego
  • Odpowiedz
Nigdy nie próbowałem, chciałbym zacząć: doradzi ktoś jakieś growkity grzybków? Ma to w ogóle sens czy jakaś ściema?
#psylocybina
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szarley: no jak widac - pokojowej, ja zaczalem w listopadzie przy lekko odkreconym karoryferku, i teraz jak patrze po fotkach, to w lutym mi sie pudelka skazily i przestaly rodzic. Temperatura to okolice 20-23 stopnie oni chca, ale ja mialem 19-21, bo dla mnie wiecej to juz zar tropikow. Moze tez dlatego ta moc nie byla jakas wykokszona, ale imo to do lysiczek to nawet te meksykańce nie maja podjazdu..
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#narkotykizawszespoko #psylocybina

Będę jutro pierwszy raz próbował grzybów. Mam doświadczenie z lsd i mdma. Zioła nie liczę. Będę miał 2g. Jakies tipy jak spożyć żeby w miarę smak zneutralizować? Myślałem nad dodaniem grzybów do tostów. I jak z dawkowaniem? Zjeść 1g i potem dorzutka czy od razu 2g na raz?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z temperaturą uważaj żeby nie zmarnować psylocybiny. Jeżeli smak Cię odrzuca (chociaż 2g można imo na spokojnie zjeść i popić bo to dwa kęsy dosłownie) to zmiksuj z jakimś szejkiem albo zjedz z jogurtem. Jedz 2g od razu, dorzutka jeżeli zrobisz ją zbyt późno zapewne nie podziała
  • Odpowiedz
@vax666: magia i wsparcie wszechświata ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio jeśli ty dostajesz psychoz nawet po małej dawce psycho to oznacza że prawdopodobnie nie znasz siebie, ogólnie żyjesz w kłamstwie sam siebie okłamujesz i zacpywasz wszelkie problemy a na tripie ci one wychodzą w taki a nie inny sposób
  • Odpowiedz
Niecały miesiąc temu pierwszy raz zażyłem TRZY paczki magicznych truflli o wspaniałej i przemawiającej do wyobraźni nazwie - Valhalla. Dla niewtajemniczonych Truffle te mozna całkowicie legalnie zakupić w smart shopie w Holandii i są to najmocniejsze z tej serii. Jeśli dobrze pamiętam, to strony dotyczące grzybów pokazywały, że dwie takie paczki to 4-5 gram suszonych cubensisow. Ale ja nie jestem w stanie tego zweryfikować, bo nigdy takich normalnych nie jadłem. Ale to
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dorogon: > Gdzieś tak koło drugiej godziny od zażycia doznałem czegoś przedziwnego. Nagle, gdy leżałem sobie ze wzrokiem wbitym w sufit, obraz podzielił mi się na 4 części, tak jakbym patrzył w 4 połączone ze sobą lustra, które wzajemnie odbijają zawartą w nich rzeczywistość i zobaczyłem w nich coś, co byłem pewien, że jest mną, ale w ogóle mną było. Było natomiast jakimś dziwnym robalem. Gąsienicą czy czymś takim, ale
koparkowyznad_wody - @Dorogon: > Gdzieś tak koło drugiej godziny od zażycia doznałem ...

źródło: comment_16497624717MN6A63kJckq3v0Cl5shjB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz