#anonimowemirkowyznania
Help me please …
Jestem jakiś czas na redukcji (ponad rok), jem wszystko oprócz mega kalorycznych produktów - czipsy, batony itp. waga leci i jest git, ale mam ostatnio ciągłe ochotę na obżarstwo, myślę o jedzeniu, cały czas bym coś jadł(od czw-ndz w zeszlym tygodniu wpieprzalem wszystko jak leci). Wiem, że mogę kupić np. Paczkę czipsów albo paluszków(strasznie je lubie) i zjeść tylko kilka wliczyć w makro i gitara, ale ja tak nie umiem :/ muszę nażreć sie tym jak jakas swinia :( jak dochodzi do obzarstwa to juz na takim poziomie, ze nie moge nawet lezec tak mnie brzuch boli. Czy warto skonsultowac to z psychodietetykiem? Ktos mial podobny problem.. ?

#mirkokoksy #redukcja #odchudzanie #dieta #chudnijzwykopem #psycholog #jedzenie

Kliknij
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania: moim zdaniem jesteś zbyt długo na redukcji. Powinieneś wejść na zero kaloryczne, posiedzieć na nim miesiąc lub dwa i później znowu redukcja. Uwierz że to będzie o wiele lepsza niż ciągła redukcja.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: na pewno psycholog. Jesteś zbyt długo na tej redukcji zaleca się 2-3 miesiące, następnie odczekać taki sam okres lub x0.5 - x1.5 tego okresu. W tym odczekaniu możesz sobie pozwolić na więcej kalorii by być na zero i wtedy można lekko sobie pogrzeszyć. Sam mam problem, u mnie nie istnieje coś takiego jak 4 kostki czekolady, ja znam tylko 1 tabliczka ewentualnie 3 tabliczki (złe promocje!!!). Temu wolę nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,
Już od dłuższego czasu, bo od kilku lat, występują u mnie dość pokaźne zmiany nastroju, samopoczucia i ogólnego podejścia do życia.

Jest to dość skrajne - od mocnych stanów depresyjnych przez parę dni, do kompletnej euforii, która utrzyma się z pół dnia. Później wraca wszystko do "normy". Raz jestem przygnębiony, wręcz szukam pocieszenia u innych, często obcych ludzi (tak jak tu teraz), pytam co ich uszczęśliwia, z czego czerpią radość. Innym razem zachowuję się normalnie, jestem otwarty na rozmowy, żeby zagadać, zwykłe życie. Innym razem kompletnie zamykam się w sobie - czasem na parę godzin, innym razem na parę dni. A znowu innym razem mam jakiś tryb wikinga, robię się arogancki, nie dbam już tak o to, by komuś nie zrobić przykrości swoją szczerością (nie nazwałbym tego chamstwem), nie biorę opinii innych do siebie, zwłaszcza tych negatywnych, staję się tytanem pracy z dużymi pokładami motywacji.
Przez te zmiany, zmienia mi się także podejście do życia, zaangażowanie. Także kwestia zainteresowań zawodowych się drastycznie zmienia i nagle chciałbym rzucić to, co aktualnie robię i zająć się kompletnie czymś innym. Nawet zaczynam działać w tych kwestiach i mam dużo rozpoczętych rozdziałów zawodowych.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Jestem w identycznej sytuacji, raz wysoka motywacja i 1000 pomysłów na przyszłość a potem brak energii i stany depresyjne z tym że w moim przypadku stany te utrzymują się po kilka tygodni. Moje życie też było zaplanowe przez kogoś innego i wmówione ze każda moja decyzja jest zła i tylko wykonywanie poleceń zapewni mi szczęście. Wahania zaczęły się po zbuntowaniu się i odejściu od planu. Być może terapeuta pomoże.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poleci mi ktoś dobrego psychologa w Krakowie prywatnie? Nie ukrywam, że budżet mam trochę ograniczony więc fajnie gdyby wizyta nie kosztowała 300zł.
#psycholog #krakow #depresja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy to jakieś zaburzenie? Nie wiem co mam robić :(

Mam 26 lat, jestem w związku od 1.5 roku. Przed związkem dużo bawiłem się na tinderze, a przed tinderem nawet były roksy. W związku niby wszystko dobrze, różówa nie widzi świata poza mną, ja z nią też się dobrze czuje, dogadujemy się, moi rodzice ją mega lubią, jej rodzice mnie lubią, ale ciągle z tyłu głowy mam ochotę na bzykanie innych różowych (w sensie nie innej, a INNYCH), czyli ciągle to nowej, innej różówej. Niby s--s jest taki sam, ale sama otoczka tego, że będzie nowa osoba mnie podkręca i tak walczę ze soba, to wprowadza mnie w duży stan lęku i takiej depresji jakbym chciał się wyrwać, ale jednocześnie nie chce kończyć tak dobrego związku.

Marzy mi się np s--s z murzynką, bo z azjatką już spełniłem. Wydaję mi się, że to wszystko przez p---o, które tak zryło mi banie.. Stąd ta ochota na "szmacenie" innych różowych. Pogdałem o tym z dziewczyną i mówi że mogę z nią tak robi, w zasadzie robię, podduszam, daje klapsy, "face fucking", ciągnięcie za włosy itd, a mimo to mam ochotę robić takie rzeczy innym kobietom...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Szukam polecanego psychoterapeutę z #wroclaw.
Jestem facetem, 30lvl, problemy sercowo-zyciowe, lęki, problemy z dzieciństwa które chyva teraz się odzywają (rozwód rodziców), z tego powodu ogólne takie przygnębienie, apatia. Ktoś coś?
#wroclaw #psychoterapia #psychologia #psychoterapeuta #psycholog

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej. Odebrałem dzisiaj pełna historię choroby z poradni psychiatrycznej, gdzie leczyłem się na NFZ u psychiatrów i psychologów, bo chcę z niej uciec, bo to syf.

Orientujecie się czy mogę mieć F21 jak nie ma następujących: derealizacji, depersonalizacji, paranoi, psychozy, urojeń ksobnych, ekscentrycznego ubioru, dziwnych manieryzmów mowy, gadania do siebie, wiary w przesądy i siły paranormalne, nadmiernej podejrzliwości ani lęku społecznego, który by się nie zmniejszał po dłuższym kontakcie?

Bo mi zdolni psychiatrzy albo psychologowie z poradni wpisali to. Chyba się jebnęli i chodziło im o F60.1, co zdecydowanie bardziej pasuje. Oba to są zaburzenia osobowości typu A, ale wyraźnie różne (chociaż na moje nawet nazwy się łatwo mylą).

Nota
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki, takie pytanie dość możliwe że niestety niepopularne w naszym kraju - korzysta ktoś z psychologa dla osób z depresją starczą, marazmem itp.? Chciałem pogadać bo widzę u bliskiej osoby trwały stopniowy wzrost przykrych odczuć. Po prostu jest przez to zjadana i trudno przy tym współistnieć. Właściwie zauważyłem że ja to chyba ze zwierzętami albo jełopami bardziej mieszkam, bo pozostali domownicy stawiają mur by chronić samego siebie, przez co ta starsza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Moja mama chodziła z babcią do pana, który się nazywa Piotr Behnke (przyjmuje stacjonarnie w Jeleniej Górze na ul. Groszowej ale ma też wizyty online). Z tego co mówiła to bardzo fajny gość, z dużym doświadczeniem, przede wszystkim bardzo cierpliwy. Babcia miała początki alzheimera i stwierdzoną depresję.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak zmienić nastawienie?

Nie wiem czy to się leczy czy też nie, ale zauważyłem, że odkąd pracuję w dużej korporacji (big4), to patrzę na innych z góry.

Przepracowałem 2 lata na taśmie produkcyjnej i rok w sklepie odzieżowym (ale na zapleczu układając ciuchy). I udało mi się po latach dostać się do big4, praca ciężka, stresująca, ale bardzo satysfakcjonująca. Tylko moje nastawienie, które w zasadzie nie potrafię nawet kontrolować mi przeszkadza.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skąd mi się takie myślenie włączyło i jak nad tym zapanować?


@AnonimoweMirkoWyznania: Praca w korpo uczy wielu umiejętności i przez to ego rośnie zwłaszcza jak osiągasz sukcesy. Nie wiem czy psycholog Ci pomoże ale nie odradzam skorzystać.

Natomiast to co mi raz pomogło to kiedy na ulicy dostałem raz w głowę z czegoś średni twardego od jednego typa z 4 kolegami. Trochę mi podzwoniło w głowie ale ego spadło do
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Szukam #psycholog lub #psychoterapia bardziej terapeuta, chodzi o przeszłość, miłość, radzenie sobie z traumami. Dużo zmieniłem w swoim życiu, ale doszedłem do ściany, że nie mogę znaleźć pewnych cech w sobie i wracam na stare śmiecie. Bardzo proszę o polecenie kogoś bardzo dobrego, cena nie gra roli.

Jestem w złym stanie, ale chodzę do pracy, staram się nie pić dużo, nie wiem co mam robić w moim życiu było lepiej, potrzebuję to wszystko przegadać i by ktoś mógł mną kierować, bym wiedział jak się zachowywać.
#psychologia #pomocy #feels

Kliknij
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Raczej wątpię, ale zapytać nie zaszkodzi.

Jest tu może jakiś psycholog/iatra, który mógłby na szybko przeprowadzić ze mną wywiad, żeby wyciągnąć czy mam początki schizofreni?
Bo samemu tak nie potrafię (a testu z kubusia puchatka nie biorę na poważnie, chociaż wyszło mi tam trochę dużo z krzysia pdk).

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak wybrać właściwego dla siebie psychologa? Poprzez znanylekarz, przez jakąś stronę nfz czy bardziej szukając w google? Zauważyłem, że na znanylekarz prywatnie do dużej części psychologów trzeba czekać np. 2 miesiące
#psycholog #zdrowie #depresja
#psychoterapia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Na grupkach facebookowych to potrafi być patologia niesamowita :D Odradzam ten sposób. Najlepiej z polecenia. Jeśli takiego nie masz, to możesz zapytać dowolnego lekarza- będziesz mieć chociaż pewność, że to ktoś kto ma odpowiednie studia ukończone- bo "pseudo terapeutów " też nie brakuje.
Swoją drogą wypociłem artykuł na swoim blogu, może pomocny w tej kwestii:
https://psychoterapia-psychologia.blogspot.com/2021/06/jak-znalezc-psychoterapeute-dla-siebie.html
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co właściwie robi się u psychologa? Raczej typowy #przegryw piwniczak here, bez znajomych, ze znikomymi chęciami do życia, przestało mi iść na studiach, więc zaczynam podejrzewać jakieś problemy u siebie. Chciałbym się dowiedzieć czy mam depresję, może fobię społeczną, może zaburzenia odżywiania (jak żadne z wymienionych to chyba hipochondrię) czy po prostu jestem leniwym śmieciem. Jak właściwie powinno się zacząć? Do kogo się udać: psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra? W jaki sposób: na nfz, prywatnie, przez jakiś pakiet medyczny z pracy? Co miałbym powiedzieć na takim spotkaniu z lekarzem? Czy jeżeli lekarz stwierdzi jakieś problemy to czy może to być podstawą do uzyskania urlopu zdrowotnego na studiach czy raczej tylko w ciężkich przypadkach, np. takich, które wymagałyby zamknięcia w szpitalu albo coś?
#pytanie #psycholog #zdrowie #depresja
#psychoterapia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: idziesz do psychologa, mowisz w czym rzecz, on kmini czy moze ci pomoc czy poleci kogos innego, kto pracuje w innym nurcie psychologii, bardziej dostosowanym do tw problemu. I zaczynacie terapie, rozmawiacie, cwiczycie. Jesli uzna ze potrzebne leki to wysle cie tez do psychiatry
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam wstydliwy problem i nie wiem jak się przełamać i czy cokolwiek da się z tym zrobić. Podobają mi się wyłącznie nastolatkowie z przedziału wiekowego 15-19 lat. Mam 28 lat i z roku na rok nic się nie zmienia. Mam dobrą pracę, dość bezproblemowe życie. Nie wiem, czy przyczyną nie jest fakt, że sama będąc nastolatką byłam odsuwana od rówieśników, surowi rodzice, zakazy, do tego nauczanie indywidualne. Krótko mówiąc - nie miałam życia towarzyskiego, prawie cały czas spędzałam w domu. W wieku 22 lat miałam pierwszego chłopaka, a i to w tajemnicy przed rodzicami. Mam powodzenie i zainteresowanie ze strony chłopaków. Problem w tym, że wraz z upływem czasu chłopak przestaje mi się podobać. Co robić? Do jakiego specjalisty się udać? Czy da się to "wyleczyć"?
#psychologia #psycholog #psychoterapia #pytaniedoeksperta #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #milosc #uczucia #zalesie #nastolatkowie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Opowiem Wam historię o tym jak z człowieka, który latał po świecie, podróżował, dobrze żył, stałem się na pewien czas osobą, która bała się wyjśc z domu, dostawała ataków paniki i absolutnie nie widziała co robić.
Być może ktoś ma teraz podobnie i jakoś mu to pomoże. Być może osoby, które drwią z ludzi z problemami zobaczą, że może to dotknąć także i ich.

Będzie długo ale inaczej sie nie da.

Mały
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@warszawamoskwa: prawdopodobnie dostał fobii na punkcie wstydu że nie kontroluje swojego ciała, strach przed zesraniem sie publicznie to też może wejść na głowę.
Mechanizm dziala tak lęk>zdarzenie>zawstydzenie>unikanie sytuacji w ktorej powstal>powtarzanie>wzmocnienie nawyku i powstanie fobii.
Ludzie boją się np. przejechać przez most, bo to miejsce z którego nie można uciec.
Tak samo op boi się miejsc, gdzie nie można się wysrać.
Jak wszędzie jeździłem autobusami to też się bałem takich
  • Odpowiedz
@compix: Na wykopie każdy może podać się za psychologa i ciężko będzie Ci to zweryfikować. Kolega wyżej lubi się chyba powygłupiać, bo najpierw skończył studia techniczne, a teraz jako student V roku chce udzielać pomocy psychologicznej, której zgodnie z zasadami etycznymi nie może udzielać

Umów się do psychologa na znanymlekarzu

A to ogłoszenie tego wykopka. W dodatku napisał sobie "mgr" , a magistrem psychologii jeszcze nie jest https://m.olx.pl/d/oferta/bezplatna-pomoc-psychologiczna-online-mgr-piotr-bogdan-st-psych-CID619-IDHHtbR.html
  • Odpowiedz