#anonimowemirkowyznania
Hej.
Chłopak 27lvl. Troche o problemach z samym sobą i #zwiazki
Jestem z dziewczyną odkąd mieliśmy 18lat czyli 9 lat. Jesteśmy w tym samym wieku. Pierwsze lata było super,mieszkanie razem itp od 3-4 lat pojawiły się pierwsze problemy, które w mniejszym czy większym stopniu dalej na nas oddziałują.
Potrafimy być uparci, kłócić się o jakąś pierdołe. Często odczuwam przywiązanie zamiast miłości. Oczywiście są momenty kiedy czuje ze ja mocno kocham.
Dziewczyna od kilku lat zaniedbała się fizycznie. Przytyła ok 15kg a na początku związku nie była typowa szczupła dziewczyna tylko miała fajne krągłości. Pojawił się duży podbródek i brzuch, często jak ktoś nas poznaje myśli że jest w ciąży..
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: olej ją, jak masz 27, jestes ogarniety i w miare wygladasz to easy mozesz poznac jakies 18-22 czy nawet 25 (max) robiace takie rzeczy ze odzyjesz na nowo po tej lasce ktora siedzi w chacie i sie zapuszcza. jesli laska w-------a smieci, nie ma zadnej aktywnosci to to sie nie zmieni - jak jest juz blizej 30 niz dalej to jej nawyki i cialo bedzie coraz trudniej zmienic. po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że powinieneś popatrzeć na nią nie przez pryzmat oczekiwań, jakie wobec jej masz, ale faktycznie tak, jaka ona jest. Niestety musisz przyjąć do świadomości, że Twoje oczukiwania mogą się nie urzeczywistnić. Zaczęliście być ze sobą w wieku 18 latx teraz macie po 27 - diametralnie każde z Was mogło się przez ten czas zmienić i to normalnie że niekoniecznie dalej pasujecie do siebie. Bez sensu jest być w
  • Odpowiedz
#trojmiasto #gdansk #psychoterapia #psychoterapeuta #depresja #psycholog #kiciochpyta
Mirki, od dłuższego czasu wybieram sie ze swoimi problemami do specjalisty, raz nie było chęci, innym razem czasu, innym razem stwierdziłam, że po prostu nie ma sensu, bo to i tak niczego nie zmieni, ale w końcu dojrzałam do tej decyzji i mam zamiar ogarnąć swój bajzel. Dla lepszego przedstawienia sytuacji,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Święta Wielkanocne, zbliża się wiek chrystusowy, naszło mnie na życiowe rozkminy, może nikt tego nie przeczyta, ani nie odpowie, ale jeśli tak to będę wdzięczny.

Mam od dłuższego czasu wrażenie, że zmarnowałem życie, nic nie osiągnąłem, nic nie zrobiłem, nic nie widziałem, jak w tym tekście o Januszu Pawlaczu, który nigdy nie żył.

Mieszkam w wynajmowanym pokoju, praca taka sobie, relacje na niskim poziomie, bez związku.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#psychologia
Czy posiadasz zdiagnozowane zaburzenia osobowości? Z powodu ograniczenia liczby dostępnych odpowiedzi w ankiecie, dwie odpowiedzi dotyczą więcej niż jednego zaburzenia. Proszę o szczere i poważne odpowiedzi
#psycholog #pytanie #ankieta #zaburzeniaosobowosci #psychoterapia #psychoterapeuta #psychiatria #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#psychologia 
Czy posiadasz zdiagn...

źródło: comment_1617228015KFMA1NHbg70nkgBdIkOQYH.jpg

Pobierz

Czy posiadasz zdiagnozowane zaburzenia osobowości?

  • Tak - paranoiczne 2.6% (2)
  • Tak - schizoidalne lub schizotypowe 10.4% (8)
  • Tak - zależne lub unikowe 5.2% (4)
  • Tak - antyspołeczne 7.8% (6)
  • Tak - z pogranicza 11.7% (9)
  • Tak - histrioniczne 0% (0)
  • Tak - narcystyczne 7.8% (6)
  • Tak - obsesyjno-kompulsyjne 6.5% (5)
  • Tak - więcej niż jedno 6.5% (5)
  • Nie 41.6% (32)

Oddanych głosów: 77

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Powiem Wam, że prowadzenie Poradni Psychologicznej w obecnych czasach to kopalnia złota. Zatrudniamy kilkudziesięciu specjalistów od #zdrowiepsychiczne i nie mamy wolnych terminów na daleko w przód. Nigdy na wiosnę nie mieliśmy takich tłumów. Jak kiedyś dominowała #depresja tak teraz dogania ją #strach i lęk. Dbajcie o swoje zdrowie psychiczne.

#psychologia #psychoterapia #psycholog #biznes #wlasnafirma

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @kocot: w trakcie terapii bardzo trudno o samobója, ponieważ klient jest już "zaopiekowany". Terapeuta podpisuje kontrakt terapeutyczny z klientem, tam są opisane kwestie myśli samobójczych. Najczęściej klient trafia wtedy na oddział zamknięty. OC oczywiście jest i nie jest drogie.

@Adam: opisujesz leczenie na NFZ, niestety tak ono wygląda.

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Psychoterapeuta powiedział, że z------m słuchając się rady wszystkich wokół mnie, przez co nie złożyłem byłej życzeń na dzień kobiet. Mam starać się z nią odnowić znajomość bez względu na to czy kogoś ma, następną próbą mają być święta, zwykłe złożenie życzeń. Ze względu na moją przeszłość uznał ją za "raj utracony". I wręcz to krzyknął z entuzjazmem jak skończyliśmy mój życiorys (podczas spisywania machał głową na lewo i prawo, a zajęło nam to kilka godzin).

Normiki i ich rady, jprdl.

#psychologia #psycholog #psychoterapeuta #zwiazki #ex #byla
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To nie jest dobry psychoterapeuta. Psychoterapeuta nie ma prawa mówić ci co masz robić. Taka postawa odbiera ci autonomię i spycha odpowiedzialność za twoje życie na niego samego. Najprościej rzecz ujmując taka terapia najprawdopodobniej będzie nieskuteczna.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wczoraj po kilku latach przerwy znów zdecydowałem się pójść do psychologa. (Teraz mam 26). Od kilku lat walczę z jakimś rodzajem fobii społecznej. Najpierw były to wystawienia publiczne, później coraz więcej sytuacji. Ostatnio znowu jest gorzej z moim samopoczuciem. Wszystko to powiedziałem psychologowi. Byłem ostatnim pacjentem. Nie wiem czy wizyta trwała nawet 45 minut (chyba mniej). Ogólnie powiedziała mi, że powinienem brać SSRI i to w sumie tyle. Poza tym dowiedziałem się, że najlepiej jest interweniować na wczesnym etapie lęków, co mnie tylko zdolowalo. A psychoterapia polegałaby na analizie dzieciństwa itp itd. Ogólnie żałuję, że tam poszedłem i czuję się tylko gorzej. Liczyłem na jakieś wsparcie, porady. Nie wiem czy znowu źle trafiłem czy tak wyglądają wizyty u wszystkich psychologów? Pier**le, widzę że jak sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże. Jedynie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad lekami. Bardziej wierzę w aktywność fizyczną, relaksację, jakieś zimne prysznice niż takie coś. Jestem tylko lżejszy o 100 zł.
#depresja #fobiaspoleczna #psychoterapia #psycholog

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DoktorDick: @AnonimoweMirkoWyznania: to jest proste jak j-----e, musisz znaleźć przyczynę twojej fobii, jeżeli boisz się np. wyjść do sklepu i wzroku ludzi bo cię będą oceniać to przyczyna może leżeć w tym że twoja matka zrobiła ci na punkcie wyglądu fioła i jak miała p-------a przed każdym waszym wyjściem do ludzi to mogło ci wejść w głowę że to coś mega ważnego, albo jeżeli boisz się wystąpień publicznych to
  • Odpowiedz
Psychoterapeutka (chociaż ona woli termin psycholożka) na sesji tydzień temu stwierdziła, że daje mi 2 miesiące i jeśli w tym czasie nie znajdę innej pracy to zakończy terapię ze swej strony.
Nie wiem od czego i jak zacząć, bo może przesadzam i nie myślę racjonalnie... rozumiem szkicować cele, ale stawianie takich warunków? Ja nie wyczaruję więcej ofert pracy w okolicy. Domyślam się że deadline miał mnie bardziej zmotywować do zmiany.
Już i
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wygląda pomoc z zaburzeniami psychicznymi poza Polską?
No więc zarys. Studiuje w #uk, jeszcze będąc w Polsce korzystałam z pomocy psychiatry, po wyjeździe przestałam brać leki ale było okay. Do czasu, w tamtym roku przed samą koroną poszłam do departamentu well being na kompusie(wielki budynek z recepcją na górze pokoje do terapii). Już na drugi dzień spotkałam się z Georgem, były tylko dwa spotkania, bo lockdown wszedł, a nie chciałam kontynuować przez telefon czy zooma.

Styczeń 2021, Ciężko na sercu więc wysyłam mail do wspomnianego departamentu, za dwa dni dzwoni George, wiem że pewnie czytał notatki ale zachowuje się jakby mnie pamiętał, zbiera kilka zgód pyta o samopoczucie, będę z nim rozmawiać co środę, kontaktuje mnie też z Josie.

Kobieta, która po pierwszej rozmowie pomogła mi z załatwieniem tych samych leków co w PL od GP, a także z ciągnąca się miesiącami sprawą kredytu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@MallaCzarna kompleksowe podejście. U nas muszą przejść jeszcze ze 2 pokolenia zanim podejscie leczenia kablem od prodiża zostanie wyparte z metodyki ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@MallaCzarna: No ale chyba każdy potwierdzi, o ile ktoś korzystał, że w Wielkiej Brytanii musisz się przebić przez te GPowskie rygle. Medycyna specjalistyczna w UK stoi na naprawdę wysokim poziomie - są terminy, owszem nie na już (chyba, że naprawdę poważna sprawa), ale do miesiąca czasu dostaniesz się do lekarza specjalisty.

Ludzie psioczą na GP, gdzie w dużej części są to jakieś pachoły z d--y. Mam to szczęście, że moim
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć mirki, mam problem z #rozowepaski , moja dziewczyna była kiedyś wspaniała osobą która naprawdę kochałem i uwielbiałem. Spędziliśmy mnóstwo pięknych chwil, mnóstwo wyjazdów i uśmiechów. Jesteśmy razem rok, od 4 miesięcy niestety coś się popsuło. Tak z dnia na dzień, nic się nie zepsuło z mojej strony... Ja dalej byłem i jestem taki sam jak byłem i staram się być w tej kwestii obiektywny. Ale ostatnie 4 miesiące to ciągle kłótnie, nerwy i frustracja. Moja dziewczyna ma problemy z swoją psychika co sama stwierdziła, ja na początku myślałem że między nami się psuje ale potem zrozumiałem że to nie tak. Starałem się ją wspierać jak mogłem, pocieszałem i proponowałem racjonalne rozwiązania i jednym z nich było właśnie pójście do #psycholog czego ona nie chce zrobić. Zrywać nie chce bo nadal do niej wiele czuje ale to się powoli wypala i nie wiem ile jeszcze wytrzymam w takim zawieszeniu. Moja dziewczyna reaguje na każdy zły komentarz nawet w żartach jak tragedię. Nawet jak szef powiedział jej w pracy że spóźniła się 20 min (co faktycznie się stało i po prostu powiedział to bez pretensji tylko stwierdził fakt) ona to odebrała jako atak na siebie i chodziła obrażona na wszystkich przez tydzień. Seksu już w ogóle nie ma od 3 miesięcy ale ja starałem się za bardzo tego nie inicjować bo rozumiem jak jest a dodatkowo bym się tylko frustrował. Widzę tak jakby uczucie z jej strony zgasło, nie przytula mnie, nie całuje itd. Tylko ja to robię co jest męczące bo mam wrażenie że na siłę. Jest to takie trwanie ze sobą na siłę, ja po prostu żyje nadzieja że to co kiedyś było, wróci. Z łzami w oczach patrzę na kolejny dzień w którym ona jest załamana, z jednej strony mi jej żal, z drugiej tęsknię za ta osoba która była kiedyś zanim nie wyleje swoich złych emocji na mnie. Nie wiem co zrobić, czy ją zostawić (wciąż ją kocham) czy jest jakiś sposób żeby zaproponować jej leczenie? Ja ja mam zamiar wspierać w tym ale ona nie chce słuchać. Mówi że pójście do psychologa to przyznanie się że jest nienormalna. Jak to ugryźć?
#zwiazki #milosc #s--s #tinder #psychologia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nigdy nie pomyślałabym, że znajdę się w takiej sytuacji, ale znalazłam się w związku z agresorem. Na razie nie ma tego dużo (raz złapał mnie za ramiona na środku ulicy podczas kłótni, raz rzucił telefonem o ścianę i zrobił w niej wgłębienia, parę razy rzucił laptopem na łóżko, walił też o drzwi szafy tak, że teraz bardzo ciężko chodzą). Jestem bardzo spokojną osobą, jeśli chodzi o fizyczność i takie akcje mnie odrzucają, szczególnie, że rujnuje mi w ten sposób moje świeżo odnowione mieszkanie (które o zgrozo, sam mi pomagał wykończyć).
Z jednej strony, to naprawdę przekochany chłopak, pomagał mi w remoncie, ogólnie bardzo się stara i jest dobry, ale te napady agresji mnie martwią. Tym bardziej, że zaczęło się niewinnie (od krzyku) a teraz jest tego coraz więcej. Ostatnio nawet zaczął na mnie krzyczeć, bo nie grałam w grę taką strategią, jaką wg niego powinnam. Czy takie rzeczy zdarzają się cholerykom i trzeba to zaakceptować? Czy oni mogą się zmienić? Czy raczej rodzi się we mnie syndrom sztokholmski? Darujcie sobie sobie komentarze "hyhy, łobuz kocha mocniej", bo jak mówiłam, chłopak naprawdę bardzo się stara, po prostu nie możemy się dogadać, kłócimy się naprawdę dużo i reakcja jest jaka jest. I tak, idziemy do #psycholog za miesiąc, ale może są tu mirabelki, które przeżyły to samo? #zwiazki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się zobaczyło, tego się nie da „nieodzobaczyc”. To tylko preludium do późniejszych gorszych stanów, szkoda życia i zdrowia. Tutaj nie ma co akceptować, tak nie wyglada normalny związek!
  • Odpowiedz
Idę do psychologa. Czy tam psychoterapeuty. Nieważne. Kładę się na kozetce. Zawsze chciałem to zrobić.
- Czy to kozetka? - upewniam się.
- Tak - mówi psycholog. Czy tam psychoterapeuta.
- Czy pan jest psychologiem? - upewniam się.
- Jestem psychoanalitykiem. Jak Zygmunt Freud.
- I ma pan kozetkę.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli psycholog od jakiegoś czasu, a chodze już długo i mi od paru sesji do zrozumienia że nie wie jak mi pomóc jak ja niby nie chce korzystać z jego pomocy to oznacza że dostał z centrali info aby robić tak aby osoby miały rezygnować z sesji? Mam dwie sesje i zaproponowałem na początek jedna a on gada coś czy nie od raz dwie i zrezygnować.

O co tu chodzi? Nagły wzrost
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Timer_555: Jeśli psycholog z jakiegoś powodu czuje, że nie potrafi pomóc (no nie zgraliście się, nie odnajduje się w twoim problemie, nie potrafi złapać z tobą "wspólnego języka"..niekoniecznie chodzi mi o jego umiejętności), jego etycznym obowiązkiem powinno być poinformowanie cię o tym (i o ile jest to możliwe zaproponowanie kogoś nowego, albo innego nurtu, jakiejś drogi ogólnie). Może ten nie umie tego zrobić.
  • Odpowiedz
@Timer_555: Może nie ma "bazy" zapasowej żeby faktycznie kogoś poleci. Może nie nauczyli go, że przyznanie się do porażki (w pewnym sensie) w twoim wypadku, jeśli faktycznie stoicie w miejscu od dłuższego czasu, nie jest niczym złym tylko przejawem szczerości i szacunku do drugiego człowieka. Ciężko stwierdzić. Jeśli płacisz za wizyty to czy będziesz płacił ty czy ktoś na twoje miejsce to nie ma znaczenia. Jeśli nfz to tak samo.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was może polecić psychoterapeutę w #gdansk, specjalizującego się w terapii osób z #borderline? Interesuje mnie głównie nurt terapii poznawczo-behawioralnej, ale chętnie poznam też inne rodzaje, jak terapia skoncentrowana na przeniesieniu (TFP). Czuję, że nie radzę sobie ostatnio z moim zaburzeniem, wyładowuję to też na bliskich i jestem bardziej chwiejny emocjonalnie (,)

Tagi dla zasięgów: #psychoterapia #bpd #terapia #psycholog

Kliknij tutaj,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z was może polecić psychot...

źródło: comment_16157556040dCpdsFR4GJRw8VGQTsaCL.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania:

Najlepiej staraj się jak najbardziej zapomnieć, że realne kobiety istnieją jeśli chodzi o relacje damsko męskie. Jest to trudne, ale w jakimś stopniu możliwe. Oszczędzi to wiele przykrości i jeszcze bardziej zrytej bani. To czasy gdzie wiele młodych kobiet 180 uważa za "niski".
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak pozbyc sie stresem przed rozmowa rekrutacyjna?
Jestem dosc dobrym specjalista, w firmie mam najlepsze wyniki i jestem uznawany za autorytet, ale chce to rzucic w cholere bo zarobki stoja w miejscu od lat.
Tydzien temu mialem rozmowe rekrutacyjna do jednej pracy i poszlo mi fatalnie glownie przez stres. Niby firma zgodzila sie mnie przyjac ale za troche mniejsza stawke niz oczekiwalem, a jestem pewien ze jakbym lepiej sie zaprezentowal to bylbym w lepszej pozycji na negocjacje warunkow.
To tak jakby ktos w szkole zapytal cie przy tablicy ile to jest 5+5 i ty to bys normalnie napisal siedzac w lawce albo piszac egzamin, ale przed cala klasa zaczynaja sie pojawiac papieze w glowie i nie jestes w stanie odpowiedziec na oczywiste pytanie.
Tak samo nawet zwykle tematy typu zainteresowania itd. - o tym moge mowic godzinami z ludzmi ktorymi znam i ufam, ale jak przychodzi rozmowa rekrutacyjna gdzie mnie oceniaja to nie potrafie wydukac z siebie slowa.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nadszedł ten moment w moim życiu, w którym zdałam sobie sprawę, że bez pomocy psychologa nie dam dalej rady. Pochodzę z rodziny przemocowej, mam zerowe poczucie własnej wartości, zdarzają mi się stany lękowe, w dodatku bliska mi osoba zachorowała na najprawdopodobniej nieuleczalny nowotwór co zniszczyło moje ostatnie strzępki nadziei, że jeszcze kiedyś będzie dobrze.

Jak w ogóle wygląda psychoterapia na nfz? Mogę liczyć na spotkania częstsze niż raz w miesiącu? Oczywiście po tym jak już odczekam swoje żeby się dostać. Poleca ktoś z was jakiegoś psychologa/terapeutę w #poznan?
#depresja #psychoterapia #psycholog #lekarz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MocnaPrzyjaciółka: Na terapię na nfz jako pacjent placówki czekałem pół roku. Dostałem najpierw psychoanalityczkę (oni zwykle losują z czapy do kogo trafisz), zre, ygnowałem z wahadełka, z kolei po kolejnym pół roku dostałem bardzo przykrą, nie lubiącą mnie kobietę, która zaczęła od focha.
Ośrodek, w którym miałem terapię miał kontrakt z nfz, ale... miał od nfz zakaz udzielania pomocy ludziom ze zdiagnozowaną depresją ikskur*aDe, więc zrezygnowali. Szukaj prywatnie na nfz, to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki, mam tu konto ale jednak stwierdziłem że napiszę z anonimowego, bo temat dla mnie dość osobisty.
Do rzeczy, od jakichś 3 lat cierpię na lęki, mam je z różną częstotliwością, czasem wcale, a 3-4x doprowadziły do ataku paniki.
Wszystko zaczęło się podczas weekendowego wyjazdu że znajomymi, w piątek, było ostre picie, naprawdę dużo w siebie wlałem alkoholu (był tylko a-----l dla jasności)
Rano nie czując jeszcze żadnego kaca, poszedłem do hotelowej siłowni, i zrobiłem bardzo mocny trening, aż mi się nogi trzęsły od przysiadów..
Po treningu zasiedliśmy w restauracji do obiadu, wziąłem p--o do jedzenia, wypiłem kilka łyków i nagle poczułem się bardzo dziwnie..
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Bo psychodynamiczna jest generalnie bardzo powolna (może się ciągnąć nawet latami) i mało konkretna. Zamiast dostać konkretne rady, wykonywać praktyczne ćwiczenia, uczyć się kontrolować ataki, wyrabiać nowe nawyki, to grzebie się w przeszłości, rozpamiętuje dzieciństwo, wywlekasz wszystko na wierzch i czekasz aż coś cię olśni i znajdziesz sedno problemu. Terapeuta też głównie zajmuje się słuchaniem i pozwalaniem pacjentowi się wygadać, pozostaje bardziej bierny niż w innych nurtach. Jeśli chcesz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Poznawczo-behawioralna ma potwierdzoną badaniami skuteczność, a szczególnie w przypadku zaburzeń lękowych. Ale to nie znaczy, że w każdym jednym przypadku będzie dla każdego najlepsza. Najlepiej poczytaj sobie w internecie o obu nurtach, czym się różnią, jakie są opinie i zobacz, co cię bardziej przekonuje, a na te cztery spotkania zapoznawcze możesz iść tak czy inaczej, najwyżej po nich zrezygnujesz.
  • Odpowiedz
@HakunaMatata23: No właśnie zauważyłem, że jak było gorzej to tylko się w--------m na te wszystkie rzeczy, że c---a dają i jeśli powiedzmy każda z tego typu czynności poprawi mi nastrój o 0,01 w skali do 10, to nadal ten humor jest c-----y, skoro bez niczego wynosił -3 xD. Ale teraz jak mam lepsze samopoczucie to faktycznie trochę mi poprawiają je takie rzeczy jak aktywność fizyczna, kąpiele słoneczne, nieco mniej p------e
  • Odpowiedz