#anonimowemirkowyznania Cześć, Już od dłuższego czasu, bo od kilku lat, występują u mnie dość pokaźne zmiany nastroju, samopoczucia i ogólnego podejścia do życia.
Jest to dość skrajne - od mocnych stanów depresyjnych przez parę dni, do kompletnej euforii, która utrzyma się z pół dnia. Później wraca wszystko do "normy". Raz jestem przygnębiony, wręcz szukam pocieszenia u innych, często obcych ludzi (tak jak tu teraz), pytam co ich uszczęśliwia, z czego czerpią
Jestem w identycznej sytuacji, raz wysoka motywacja i 1000 pomysłów na przyszłość a potem brak energii i stany depresyjne z tym że w moim przypadku stany te utrzymują się po kilka tygodni. Moje życie też było zaplanowe przez kogoś innego i wmówione ze każda moja decyzja jest zła i tylko wykonywanie poleceń zapewni mi szczęście. Wahania zaczęły się po zbuntowaniu się i odejściu od planu. Być może terapeuta pomoże.
#studbaza #licencjat Mirki, ile średnio zajęło wam napisanie jednej strony pracy dyplomowej? Przez 2 dni każdy po 10/12 godzin pracy udało mi się sklecić niecałe 3 strony (╯︵╰,)
@puszex: Nie uważam że masz się czym sugerować. Jedni w 4 dni po 8 h napisali cały licencjat, inni męczyli się 2 lata, siedząc ze łzami w oczach. Jedni i drudzy ostatecznie zdali.
Mi pomaga zwłaszcza traktowanie pracy jako zbioru referatów. Każdy podrozdział po 1 referat na zaliczenie, gdzie musisz dbać o przypisy. Masz ich po prostu 10-12. Jeżeli referat robiłeś w nockę, na wcześniejszych latach, to licencjat jest w
Cześć,
Już od dłuższego czasu, bo od kilku lat, występują u mnie dość pokaźne zmiany nastroju, samopoczucia i ogólnego podejścia do życia.
Jest to dość skrajne - od mocnych stanów depresyjnych przez parę dni, do kompletnej euforii, która utrzyma się z pół dnia. Później wraca wszystko do "normy". Raz jestem przygnębiony, wręcz szukam pocieszenia u innych, często obcych ludzi (tak jak tu teraz), pytam co ich uszczęśliwia, z czego czerpią