@saakaszi: No ale jednak zamiast na siłe ratować samobójców to lepiej dac im możliwość wyboru,ja naprzykład jako płacący podatki obywatel chętnie skorzystalbym z prawa do godnej śmierci,mysle ze duza częśc osób więzionych w psychiatrykach tak samo,eutanazja byłaby mniej kosztowna niz cala ta szopka z trzymaniem samobojcow na siłe
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Mirki czy to ze mną coś jest nie tak czy co? Byłam dzisiaj drugi raz u psychiatry ( w sensie u dwóch różnych ) i dostałem diagnozę. Mam niby zaburzenia osobowości BNO F.60.9 oraz że lekarz nie widzi u mnie żadnych objawów depresji i tak szczerze ciężko mi w to uwierzyć, bo zmagam się z absolutnym brakiem chęci i siły do funkcjonowania, problemami ze snem, poczuciem bezsensu i tego, że i tak
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zdrajca_Narodowy: Poszukaj psychologa klinicznego i wykup u niego diagnozę psychologiczną. To będzie 2 do 3 spotkań, liczne testy i zebranie wywiadu (im więcej testów tym rośnie stawka). Koszt coś 200-300 zł. ale pewnie zdrożało:( Na koniec dostaniesz zalecenia i pisemna opinię. Terapia jest bardzo pomocna i nie ma sensu upierać się przy lekach (odpuść psychiatrę). Leki dopiero jeśli objawy są na tyle nasilone, że uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie.
  • Odpowiedz
@Zdrajca_Narodowy: terapię można prowadzić jednocześnie, ale to nie do końca jest tak, że diagnozy kompletnie nie trzeba wtedy mieć. Nie trzeba oczywiście, ale jeśli problem jest konkretny (objawy depresji, zaburzenie osobowości itd) diagnoza terapeucie daje wskazówki od razu z czym prawdopodobnie "będziemy działać". Często psycholog jest też sam terapeutą w jakimś nurcie i na pierwszych spotkaniach stawia najpierw diagnozę (to jest zawsze hipoteza- nie jakaś prawda objawiona, która nie może
  • Odpowiedz
@Flash_Anderin: welbox jest po ~65zł (ale nie w tym miesiącu, jakiś problem z dostawami). jak to też za dużo to w sumie nie wiem.
małe dawki amisulprydu można dołączyć w celu aktywizacji
może z moklobemidem więcej szczęścia będziesz miał
modafinil nie wiem czy jest i ile kosztuje
jeszcze można rozważyć mirtazapine + snri

ew. wortiokestyna ale nie mam z tym żadnego doświadczenia.
  • Odpowiedz
Dzień 8: przenosiny

Dziś przenieśli mnie do tej LEPSZEJ XD części oddziału i jestem (całe szczęście) w pokoju dwuosobowym z całkiem miłą typiarką.
Wypuścili typa w pasach, zamieniłam z nim kilka słów i okazało się że to całkiem młody spoko koleś tylko chleje i ćpa. Poradziłam mu, żeby się nie rzucał jak chce szybko wyjść i dałam mu pomadkę do ust bo mu popękały od darcia się. Nafaszerowali go h--------------m i przy kolacji
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psychiatrzy odmawiają Ci leczenia, mówią „leki nie pomogą znaleźć chęci/sensu do życia, trzeba próbować psychoterapii do skutku. W czasie terapii, terapeuta pomoże znaleźć uprawnioną chęć lub jakiś inny napęd do życia”.

Psychoterapeuci odmawiają Ci terapii, mówią „terapeuta nie będzie żyć za pacjenta, nie znajdzie celu w jego życiu. Terapia gdy pacjent sam nie widzi sensu życia nie ma szansy powodzenia. Lekarz psychiatra musi ustabilizować pacjenta tabletkami.”

I tak powoli żyjesz sobie w pętli s----------a.

Ale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pijany_powietrzem: Cholera, tego się nie spodziewałem. Jak mieszkasz w Warszawie lub w okolicach to mogę Ci na pw polecić swojego psychiatrę. A jeśli chodzi o cel życia, to mnie się wydaję, że to pod wpływem depresji człowiek zaczyna go szukać. Ja przed depresją nie myślałem o sensie życia i po prostu sobie przyjemnie żyłem. Teraz, po depresji również nie mam celu w życiu i raczej mi z tym dobrze. Tym
  • Odpowiedz
@bitcoholic: Ja brałem niby to i to , ale na mnie to działało głownie uspokajająco , zamulająco że chciało mi się cały czas spać teraz przechodzę na fluoksetynę z tego powodu.
  • Odpowiedz
@greenballz: to samo tutaj. Na dodatek nie mam odpowiedniej pewności siebie i social skilli, żeby kogoś poznać. Jak jest kobieta, która w jakiś sposób mnie ciekawi to mam przy niej wszystko w gardle i boję się zagadać.
  • Odpowiedz
Świat zewnętrzny wydaje mi się wrogi i smutny. Jestem lękowcem i najczęściej czuję się na ulicy, wśród ludzi jak wśród wilków. Ciężko mi komuś zaufać, jestem smutny, nękany natręctwami i obsesjami. Da się to naprawić i co mi jest?

#psychiatria #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegraIem_zycie: naprawdę nie. Zrób sobie kawę. Z benzo jest tak, że sobie niby planujesz, niby dzielisz i kombinujesz, a i tak kreatywnie czasu nie wykorzystasz, bo Cię nosi. Do tego następnego dnia możesz mieć niezły zjazd. Mądrzy z netu będą się mądrzyć, ale z autopsji gra nie jest warta świeczki.

Na tym raczej nie odetchniesz. Jak Cię kusi to spróbuj i zostaw. Dalej nie będzie lepiej.
  • Odpowiedz