#anonimowemirkowyznania
Męczą mnie wspomnienia... Mam w swojej głowie dużo złych wspomnień - głównie rozczarowanie niektórymi ludźmi, rodziną itp.
Ale mam też w głowie dużo pozytywnych wspomnień związanych z osobą, której nie ma.
Za każdym razem gdy w mojej głowie pojawi się takie wspomnienie, zabawna sytuacja itp dostaje dola i pojawia się smutek. To niedorzeczne bo ta osoba też mi zrobiła krzywdę a mimo wszystko bardziej pamiętam te dobre chwile.
Jak sobie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OPie. Przeżyj swój smutek jeśli jesteś w stanie. Mówię to z perspektywy osoby która nie jest w stanie. Ja nie jestem w stanie zbliżyć się do nikogo na tyle żeby zwyczajnie się wypłakać. Jeśli masz bliską osobę, powiedz zwyczajnie, że masz problem i czy mógłbyś się wyżalić. Ludzie uwielbiają kiedy ktoś im się żali, bo to oznaka zażyłości. A i Tobie jest to potrzebne, bo kisisz się jak ogórki w słoiku. Trochę
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: w zasadzie to jak bym czytał swoje życie w tym wpisie na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Jesteś po prostu człowiekiem takiego typu i raczej nic z tym nie zrobisz. Wszystko przechodzi z czasem. Nie znam dobrych rad i nie lubię wyświechtanych tekstów, ale zdaje się, że natłok myśli czasem jest silniejszy od nas samych i nie ma od tego ucieczki mimo naszej woli. Nie pluj na przeszłość, to w
  • Odpowiedz
ktoś brał duloksetynę i pregabalinę i mógłby zdać relację jak było? bo dzisiaj dostałam od psychiatry i z researchu naczytałam się wielu różnych rozbieżnych opinii, więc jestem ciekawa jak to i u was było
#psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@flululuk:
jednocześnie nie brałem, osobno brałem.
snri jak snri, skutki uboczne takie jak po ssri były + większa potliwość, większy puls, lekkie zmniejszenie apetytu i o dziwo po pierwszych miesiącach senność zamiast bezsenności. skuteczność też jak po ssri.

pregabalina tycie (znaczne, ~1kg tygodniowo), świetny nastrój, zauważalne pogorszenie kognicji (pamięci i czasu reakcji, ogólnie ogarniania co się dzieje w okół), zwiększona chęć socjalizacji. uzależniać może ten lek. można się nim naćpać.
  • Odpowiedz
Po dwóch miesiącach terapii poznawczo-behawioralnej przyszedł czas na psychiatrę. Terapeutka zaleciła kontakt z psychiatra na ostatniej sesji. Udało się dostać na nfz w przyszłym tygodniu.
Czuję ogromny stres, że powiem jakies głupoty, że wyjdę na leniwa dziewczynę, a nie kogoś kto potrzebuje farmakoterapii.
Czy ktoś ma jakieś wskazówki odnośnie pierwszej wizyty u psychiatry?

#depresja #psychiatria
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Liamdot: wiesz co, na poprzednich oddziałach waliło gównem, szczynami i rzygami a tutaj też tym pachnie tylko jeszcze do tego zapach szlugów, bo chodzi taka jedna zbłąkana pani i albo nie zamyka drzwi do palarni albo wychodzi z niej z petem. Więc śmierdzi okrutnie. Na szczęście w mojej sali mam fankę kawy i herbaty i co poranek budzi mnie zapach świeżutkiej kawy z kawiarki <3
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jaka #psychoterapia polecacie na lęki uogólnione i napady paniki? psychodynamiczna czy poznawczo-behawioralna? Słyszałem że ta pierwsza jest znacznie dłuższa i może trwać lata.
Od jakiegoś czasu mam tego typu lęki, które kilka razy doprowadziły do ataku paniki..
(Lockdown, bardzo dużo pracy, zero jakiejkolwiek formy atrakcji przez pogodę i zamknięcie wszystkiego.. do tego przyjaciel z nowotworem, ogólnie dużo stresu..)

Poszedłem do #psychiatria który przepisał mi nexpram z #ssri (jeszcze
Szawagier - Mirki jaka #psychoterapia polecacie na lęki uogólnione i napady paniki? p...

źródło: comment_1616417737uCEdWiazTydN7D1qsNk8KB.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szawagier: poznawczo-behawioralna jest bardziej dostosowana do aktualnych czasów. Nie mówię, że psychodynamiczna jest nieskuteczna, ale faktycznie terapia jest dłuższa, wymaga większego wglądu w siebie itp. Badania pokazały, że zmiana wypracowana w terapii psychodynamiczej może być bardziej "stabilna w czasie", prawdopodobnie główną przyczyną jest to, że faktycznie dłużej się temat "miętoli" i "głębiej" grzebie. Terapia psychodynamiczna to takie mocne wracanie do "źródeł", kminienie przyczyn itd. Poznawczo-behawioralna opiera się (tak ogólnie) na
  • Odpowiedz
Dzień 15: dyskoteka

Weekend minął mi naprawdę dość stabilnie, ale tak jak pisałam wcześniej - zwolniono mi tempo zmiany leków, więc stabilizacja to bardzo pożądany objaw. No ale do czasu.
Wczoraj zorganizowano na oddziale DYSKOTEKĘ w sali telewizyjnej. Było naprawdę sympatycznie, pacjenci najchętniej bawili się do disco polo, ale to mnie w sumie wcale nie zdziwiło. Nawet i ja coś tam potańczyłam. No ale tak jak wspomniałam, do czasu. Jakaś typiara spięła się do
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach