#prawo
Idę sobie chodnikiem wzdłuż płotu. Chodnik dość wąski. Za ogrodzeniem z fragmentami w stylu "krata więzienna" agresywny owczarek nazistowski za każdym razem warczy i drze ryja ile wlezie, wystawia też łeb, by warczeć i szczekać jeszcze więcej i bliżej mnie.
Mój pies, zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek agresji, oczywiście robi się niespokojny i chce zmykać na drugą stronę ulicy, by się od takiej patologii zdystansować.
I































#psy