• 440
@nowszyja: Spacery z psem sa przyjemne. Spotykasz znajomych, ruszasz sie, odwiedzasz piekarnie i warzywniak. Zyjesz, a nie z----------z niewolniku :)
Przerwa sie konczy, wracaj do pracy
  • Odpowiedz
  • 823
Spotykasz znajomych, ruszasz sie, odwiedzasz piekarnie i warzywniak


@Casuel: psiarzu, te rzeczy robi się bez śmierdzącego kundla i bez patrzenia w między czasie, czy już się zesrał. No i w mieszkaniu nie śmierdzi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pomijając fakt, że do większości sklepów spożywczych z tym śmierdzącym kundlem na szczęście nie wpuszczają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Xvenowski: Samica XD Miałem shih tzu sunię od szczeniaka do starości i 'bzykała' pluszowego psa. Co ciekawe nogi człowieka ani innych zabawek nigdy, miała całego życia jednego 'wybranka'. Ta sunia teraz 5-miesięczna wykazuje też ciekawość jedną zabawką - pluszowa, duża kulka i analogicznie nikomu i niczemu innemu nie próbuję robić tak też.
  • Odpowiedz
#psiarze #psy #tatacontent
Taka sytuacja. Pod sklepem parkuję z synem (5 lat) jego trójkołowa hulajnogę i podbiega do nas jakiś psi pokurcz (jeden z trzech), smycz do ziemi, dziamgocze ja durny. Odruchowo tupnalem nogą i krzyknąłem "odejdź". Psiara do mnie, że - nie gryzie, a ja że nie interesuje mnie to i po to ma smycz żeby trzymać psa z dala ode mnie. Usłyszałem, że jestem
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cacum3: ale natężenie idiotów, psiara i białorycerz co psiecko broni XD trzeba było im powiedzieć, że ty dziecka bronisz i nie zamierzasz przepraszać za straszenie zwierzęcia.
  • Odpowiedz
Psiara powiedziała jeszcze że kopnie mojego syna i że też mają gaz.


@cacum3: w tym momencie wyciągasz telefon i dzwonisz na 112. Zgłaszasz psa bez nadzoru, kontroli i groźby ze strony właścicieli, jesteś z dzieckiem i obawiasz się o bezpieczeństwo; jesteś w sklepie i są świadkowie. Najlepiej totalnie na luzaku zeby nie traumatyzować młodego. Tępić kure#two psiarskie
  • Odpowiedz
Sytuacja w wczorajszej restauracji. Dość duży pies z właścicielami. Na smyczy, ale kilkumetrowej, stał i trzepał się między stolikami (może nie mam ochoty jeść na talerzu fruwającej psiej sierści), kelnerki i ludzie musieli go omijać, bo to przecież psiecko i nie można go na smyczy przyciagnąć. No coraz lepiej.
#psiarze #pies #psy #polska #restauracja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KruchyGofer: j.w. - shih tzu
Miałem jednego od szczeniaka do starości, nigdy nic z oczkami się nie działo, w grudniu wziąłem po przerwie kolejnego shih tzu, bo nie mogłem się odnaleźć bez pieska.

Oczywiście w wieku szczenięcym to diabeł, ale przechodzi im max po 2 latach życia i stają się kanapowcami, najchętniej na nogach i przy człowieku. Mają krótkie noski, więc się szybko męczą i fizycznie długich spacerów nie dają
  • Odpowiedz
  • 5
@NiezlyJestes

Niekoniecznie. Często na wsiach masz kuchnie letnie czyli takie pomieszczenia gospodarcze gdzie się gotuje przez kilka godzin w piecu kaflowym jakieś dania typu flaki i tam często takie szczeniaki czy kociaki mają swój ciepły kąt.
  • Odpowiedz