Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Irytujące jest to jak czasami polscy przedsiębiorcy uwielbiają hasła typu "kupuj polskie produkty, trzeba być patriotą" ale jednocześnie nie mają najmniejszego oporu, żeby zatrudniać pracowników z Azji czy z Ukrainy za niższe stawki, zamiast pójść w trudniejszym kierunku i zapłacić trochę więcej Polakom i jednocześnie zainwestować w jakąś automatyzację, usprawnienie procesów itd.

Pamiętajcie, że patriotyzm jest dla was, dla szaraczków, a przedsiębiorca to już może "rozwijać kraj" napychaniem sobie kieszeni.

Ps. Tak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@laiklaicki:

No to już inna sprawa. Bo sam ostatnio się ostro zdziwiłem jak odkryłem, że 4F sprzedaje ubrania z chin. Zawsze kojarzyłem ich z jakimiś tematami o ubraniach dla reprezentacji itd. więc oczywistym było dla mnie, że produkują rzeczy w Polsce.
  • Odpowiedz
@Murasame: Znów kiedyś czytałem, że adidas wypuścił serię butów z jakimś tam raperem czy coś i reklamował tym, że produkt wyprodukowany w Niemczech gdy klienci je dostali okazało się, że z azji xD niestety nie ma co liczyć na 100% uczciwości z strony sprzedawcy :)
  • Odpowiedz
Ostatnie kilka dni mieszkałam z dzieciakami w bloku na 3 piętrze. Wyjazd wakacyjny.
Jak można żyć w bloku?! Toż to katorga.
Jeszcze bardziej doceniłam mój dom na wsi z dużym podwórkiem i 5 pokojami, dzięki którym każdy z nas ma szansę na to, żeby w spokoju pobyć sam ze sobą jak potrzebuje.
Wolę jechać 4 km do miasta niż mieszkać w ciągłym hałasie.
#przemyslenia #przemysleniazdupy #mieszkanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@BackInBlack nie ojcowie, a jeden ojciec. W pracy. Bo zmienił robotę przed wakacjami i nie mógł wziąć urlopu. Ja od 7 lat robię w tym samym korpo, więc mam możliwość wziąć wolne, kiedy mi się chce.
  • Odpowiedz
Taka rozkmina.
Gość który ma kobitę i dziecko ginie w wypadku. Jego dobry przyjaciel wiąże się z tą kobitą i wspólnie wychowują dzieciaka po tym zmarłym typie.
Czy taka sytuacja jest z Waszej perspektywy czymś normalnym, moralnie akceptowalnym? Czy może de facto "przejęcie" rodziny swojego zmarłego kumpla wydaje Wam się niestosowne?

#pytanie #przemysleniazdupy #zwiazki

Co o tym sądzicie?

  • Normalna sprawa 43.4% (46)
  • Trochę to dziwne, ale co kto lubi 31.1% (33)
  • Pojebana sytuacja 7.5% (8)
  • A ja mam to w dupie 17.9% (19)

Oddanych głosów: 106

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czoso: Analogia do monopoly jest o tyle nietrafiona, że w Polsce jest technicznie nieskończona ilość ziemi pod zabudowę. To by było takie monopoly, gdzie po każdym obrocie przybywają nowe tereny i unity, a cały czas gra ta sama ilość graczy XD
  • Odpowiedz
Oglądam sobie po raz pierwszy miami vice i właśnie opadłą mi szczęka. W piątym sezonie jest taki naciągany na maksa odcinek jak to niby holocaust się nie skończył i w ogóle klękajcie wszystkie narody przed Żydami, że też cI Żydzi muszą wszędzie wcisnąć swoją propagandę. #przemysleniazdupy #miamivice #seriale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, nie słuchajcie debili na forach w tym wykopie, którzy mówią wam że branie antydepresantów jest zle bo cos tam. Zmarnowałem kilka lat na takie naturalne sposoby - niezliczone suplementy i masa badan zamiast od razu sięgnąć po SSRI. Jeśli macie depresję to słuchajcie swojego lekarza i zaufajcie mu. Nie wyleczycie depry codziennym bieganiem, zmiana diety czy jakims magicznym suplementem który chociaż jest naturalny to w najlepszym przypadku da wam efekt placebo.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m4jkel: u mnie przez pierwszych parę miesięcy było super, potem musiałem brać coraz większą dawkę, żeby zachować efekt, potem dokładać inne leki, potem zmieniać leki... Po 5 latach mam już przerobione prawie wszystko i czuję się gorzej niż przed rozpoczęciem leczenia. Oczywiście u każdego może to wyglądać inaczej, ale u mnie wyraźnie "na kredyt" była ta poprawa
  • Odpowiedz
@m4jkel: zależy na jakim etapie dana osoba jest, czasami zmiany w stylu życia wystarczą, a czasem SSRI jest koniecznością. Ale ogólnie to SSRI też życia nie zmienią. Po prostu dają przestrzeń do pracy nad sobą, łatwiej wyjść pobiegać, łatwiej ogarnąć dietę, łatwiej wchodzi terapia itp.
  • Odpowiedz
Jak byłem mały i oglądałem filmy dla dorosłych to myślałem, że tamten świat to fikcja a ten dookoła mnie zawsze będzie bezpieczny i miły.
A teraz jak jestem w jakimś mieście, szczególnie nocą, to mam wrażenie, że należy p--------ć na to wszystko napalm a potem parę atomówek dla pewności.
Krótko mówiąc, skala s----------a ludzi jest ogromna i raczej niedowracalna.

#polska #humorobrazkowy #przemysleniazdupy #zalesie
stanislaw-kania - Jak byłem mały i oglądałem filmy dla dorosłych to myślałem, że tamt...

źródło: temp_file2515260851932352992

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stanislaw-kania: Niestety Opie, może być też tak, że to Ty jesteś tym s----------m, dlatego świat wydaje Ci się nieprzyjazny. To zawsze kwestia perspektywy.

Mimo wszystko - świat nie jest jakim byśmy go chcieli, ale możesz w nim znaleźć szczęście i względne bezpieczeństwo. Życzę Ci tego z całego serca.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lardor:

cóż myślę, że to są autka robione na kilka lat by zmieść jak papierek i wynieść na hasiok


Tak już mówili o autach po 2000, 2005, 2010, 2015 itp, w zależności który mamy rok ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lardor:

jedynie na mazdę jeszcze patrzę z nadzieją


xD
Bo robią jakieś dychawiczne 1.6 zamiast 1.2t i 2.0 zamiast 1.5t? Wielka różnica. Małe silniki były zawsze. Kiedyś standardem w segmencie B były silniki 1.0, a nawet mniejsze. Tyle że miały 50 KM maks i nie jechały w ogóle. W E36 jednym z najpopularniejszych silników było 1.6, które jeżdżą do tej pory, ale 1.5 turbo to "olaboga"
  • Odpowiedz