Sprzedaż czasu liniowo za pieniądze to niewolnictwo z dodatkowymi krokami
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie















Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba
@-Melek-: po prześledzeniu wątku stwierdzam, że tu masz rację. Widocznie to ja z kolendrą albo tym słynnym głosem wewnętrznym - albo masz, albo nie masz. Dla mnie nie ma większej przyjemności niż czytanie, również kilkukrotne czytanie fikcji, którą uważam za arcydzieło. Mam kilku znajomych, którzy nie mogą pojąć jak można zaprzątać sobie głowę fikcją, skoro to się nie wydarzyło. Ja nie zrozumiem ich,