#anonimowemirkowyznania
Nigdy nie mialem prawdziwych przyjaciół
Kiedys mialem grono znajomych, jedno czy drugie
Z czasem zdalem sobie sprawe ze ani nie mam o czym z nimi gadac, a koledzy do piwa mi niepotrzebni, na dodatek tak na prawde mieli mnie w dupie. Odcialem sie, gdy przestalem pierwszy pisac to sie okazalo ze szybko o mnie zapomnieli.
Duzo wtedy pracowalem, poznawalem ludzi w pracy, zakochalem sie w dziewczynie ktora tam poznalem.
Kobieta zapchala ta luke. Tak minelo duzo czasu, kontakty prawie calkiem sie pourywaly, ktos tam emigracja, ktos tam przeprowadzka, wiecie jak jest. Kazdy ma swoje zycie
Nigdy nie mialem prawdziwych przyjaciół
Kiedys mialem grono znajomych, jedno czy drugie
Z czasem zdalem sobie sprawe ze ani nie mam o czym z nimi gadac, a koledzy do piwa mi niepotrzebni, na dodatek tak na prawde mieli mnie w dupie. Odcialem sie, gdy przestalem pierwszy pisac to sie okazalo ze szybko o mnie zapomnieli.
Duzo wtedy pracowalem, poznawalem ludzi w pracy, zakochalem sie w dziewczynie ktora tam poznalem.
Kobieta zapchala ta luke. Tak minelo duzo czasu, kontakty prawie calkiem sie pourywaly, ktos tam emigracja, ktos tam przeprowadzka, wiecie jak jest. Kazdy ma swoje zycie






























jeśli życie to symulacja to czemu ciągle wale konia, na #!$%@? to komu?