Fizjonomia typowego programisty - dlaczego programiści są traktowani gorzej niż inni w pracy
Mirki, dzisiaj będzie bardzo niewygodnie. Będzie o tym, o czym nikt nie mówi na głos. O tym, dlaczego programista - mimo że teoretycznie jest "specjalistą" - jest traktowany w korpo jak śmieć. Gorzej niż handlowiec. Gorzej niż marketing. Gorzej niż Julka z HR, która umie tylko wysyłać maile.
I nie, to nie jest tylko kwestia "kultury organizacyjnej". To
Mirki, dzisiaj będzie bardzo niewygodnie. Będzie o tym, o czym nikt nie mówi na głos. O tym, dlaczego programista - mimo że teoretycznie jest "specjalistą" - jest traktowany w korpo jak śmieć. Gorzej niż handlowiec. Gorzej niż marketing. Gorzej niż Julka z HR, która umie tylko wysyłać maile.
I nie, to nie jest tylko kwestia "kultury organizacyjnej". To

























Niby po co jakaś korposuka, która jest się w stanie utrzymać sama (a jak nie, to zawsze jakiś beciak się znajdzie, co pomoże nie otrzymując nic w zamian), ma się wiązać na stałe z incelem15k, jak rynek jest taki, że może sobie ona co tydzień po innym oskarku skakać?
@kapitanbiedapl: a po rozwodzie 6k alimentów żeby wyrównać poziom życia (nawet nie musi być dziecka - przesłanka = istotne pogorszenie sytuacji materialnej kobiety po rozwodzie) i cyk 6000zł alimentów na ex żonkę haha