#prawo

Cześć Mirki i Mirabelki ()

Pytanie mam do Was, zwłaszcza tych którzy już mieli do czynienia podobnie w tej kwestii prawa albo tych, którzy mają pewność zawartość
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@nga_plz można i tu i tu ale przeczytaj proszę raz jeszcze to o co ja się zapytałem.
Odrzucenie spadku to coś innego i coś innego zrzeczenie się dziedziczenia....
  • Odpowiedz
@msbtdc: nie musisz, aczkolwiek jeśli będzie sprawa z wniosku wierzyciela to być może będziesz musiał go przedstawić. Nie możesz zrobić odrzucenia spadku skoro nie jesteś spadkobiercą. Ale zalecam weryfikację aktu czy na pewno mówimy o umowie zrzeczenia się dziedziczenia
  • Odpowiedz
@arais_siara: Oczywiście. Nie to jak za Pisu. Sędzia trybunału konstytucyjnego: Pawłowicz - wieloletnia posłanka Pisu. Niezależna jak ta lala. Nie to jak Piotrowicz, komunista, członkek Pisu, sędzia trybunłu konstytucyjnego. Nie ma to jak Przyłebska - przyjaciółka Jarosława, która gotuje mu obiadki, Odkrycie kurva towarzyskie. Nie ma to jak prokurator krajowy, bliski znajomy ziobry, świadek na jego ślubie. Nie ma to jak Manowska, kolejna przyjaciółka pisowców. Weż się piervolnij ten pusty
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wspólnota małżeńska. Ja przed małżeństwem miałem trochę oszczędności oraz przepisane na mnie mieszkanie od moich rodziców. Żona nie miała nic prócz paru groszy oszczędności. Każde z nas ma swoje konto i zarabia swoje pieniądze. Zarobki mamy podobne, dość niskie.
Chciałbym kupić dom. Ale z tego co wiem, wszystko co nabędę w małżeństwie jest nasze. Więc jak to rozegrać, aby w razie czego dom był mój? A z czego zostanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim jeśli nabywasz że środków pochodzących z majątku odrębnego czyli np z darowizny to oświadczasz to w akcie i nabywasz dom do majątku odrębnego, mimo posiadania wspólnoty majątkowej. Pytanie co na to żona :)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @debenek: Ok, dzięki. A co na to żona? No nic. Bo przecież ona nic nie dokłada.

zawzięty-myśliciel-0: Brałem 11 lat temu. Dużo mogło się zmienić przez te czas. Może ktoś inny mi się spodoba. A skoro ona nie dokłada nawet grosza do tego, to co w tym złego, że chce zadbać aby to było tylko moje?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pracuję zdalnie ale co jakiś czas muszę jechać w delegację do klienta. Ostatnio się okazało, że rozliczając delegację pracodawca nie chce mi zwrócić kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do najbliższego dworca kolejowego skąd dalej jadę pociągiem na miejsce delegacji. Może tak robić czy to jego widzimisię? Jak to drugie to co z tym mogę zrobić (inb4. znajdź inną pracę).

Tam gdzie pracuję zdalnie i mieszkam nie ma dworca kolejowego,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach