Liczba ofert pracy w Polsce w ciągu jednego roku spadła niemal o połowę
To już jest naprawdę krach na polskim rynku pracy. Z roku na rok coraz gorzej od krótkotrwałego odbicia pod koniec pandemii. Co roku liczba ofert pracy spada o kilkadziesiąt procent i dna nie widać. W stosunku do marca zeszłego roku liczba ofert pracy spadła aż o 45%.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 124
- Odpowiedz






Komentarze (124)
najlepsze
@mam__pytanie: uśmiechaj się i nie zadawaj pytań, zapomniałeś ile działek miał obajtek i jak bardzo istotne to było?
Tak się robi warunki do konieczności wyjazdu na szparagi.
@Indoctrine: no chyba po to je**liśmy pis, co nie?
@Indoctrine: Róznica jest taka że kiedyś za te szparagi to się domy stawiało/kupowało. A teraz to w sumie pieniądz praktycznie taki sam. To po co jechać?
U mnie w robocie (praca biurowa) od pół roku jest rekrutacja i sensownych chętnych brak. Widełki na start 6-8k brutto.
Takie państwo budują politycy we współpracy z ,,przedsiębiorcami".
Zrobiłem prawko za 13k na autobus. Poszedłem do PKS usłyszałem 4500zł na ryczałcie z nadgodzinami. Jadę do niemiec, 2000€ za wożenie takim ichniejszym PKS dziadków po wioskach, mieszkanie 700€ 48m2 opłacone. Zostaje mi na jedzenie i internet/telefon/netflix 1300€. To ja taką naszą minimalną krajową co miesiąc oszczędzę. Minus język muszę się szybko nauczyć
Mało tego, ile młodych kombinuje i podatków nie płaci to już druga kwestia. Wystarczy mieć mniej jak 26 i iść "studiować", wtedy brutto=netto i taki
@MagicznaRuda: no mireczku, serio ci mówię. W tamtych latach to było takie ssanie na rynku że wystarczyło tylko oddychać żeby mieć robotę. A najśmieszniejsze że ja nie znalazłem roboty w
Więcej dalej PIS i PO na zmianę, uśmiech panowie i panie, uśmiech.
poczekajMY zobaczyMY dostanieMY xD
Po pierwsze ETS dla energetyki i przemysłu. Polska w 2023 zebrała ze sprzedaży uprawnień około 24,4 mld zł, a w 2024 około 3,8 mld euro. To nie bierze się z powietrza, tylko z cen prądu, ciepła, cementu, stali, nawozów i transportu. Przy cenie uprawnień około 73 euro za tonę CO2 sama opłata emisyjna przy elektrowni węglowej to około 260 do 350 zł na każdej MWh prądu.
Po drugie koszty
no magia, ze ci co sa faktycznie potrzebni, to oni prace maja. Ci co maja malowymagajace skille (umie samodzielnie oddychac i nie umrze jutro) - to ci maja problem ze znalezieniem pracy. Czesto przegrywaja nawet z osobami, ktore nie znaja jezyka polskiego.
Rozumiesz to? Przegrywasz we wlasnym kraju, bo obcokrajowiec nie znajacy nawet jezyka jest od ciebie lepszym kandydatem :D Nawet przewagi znajomosci (calkiem trudnego jezyka) ci nie pomaga
@sylwek2k: Znajomość języka nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się dyspozycyjność i gotowość do większych poświęceń dla pracodawcy. A kto będzie miał tego więcej? Z jednej strony masz Polaka, który popracuje 8 godzin 5 razy w tygodniu i niechętnie zgodzi się na nadgodziny,
Fachowiec typu spawacz, technik utrzymania ruchu itp na brak pracy nie może narzekać. Fakt młodzi mają p--------e bo od takich g---o prać się zaczyna swoją karierę.
Jako człowiek który pracę zaczął relatywnie niedawno, to mogę ci powiedzieć, że takie stanowisko jak "junior", w celu rozwoju i szkolenia nowego pracownika realnie przestało istnieć.
Tzn, one są, ale przemiał jest tak wielki, że wybór akurat ciebie to czysta loteria.