#anonimowemirkowyznania
Doradźcie cokolwiek bo już mi ręce opadają. Żyjemy z żoną poniżej możliwości finansowych starając się odłożyć na własne mieszkanie lub dom. Mamy odłożone 250k i działkę, na której moja żona nie chce się budować. Jest 30 km od domu teściów gdzie obecnie mieszkamy i blisko obwodnicy miasta powiatowego, więc żona wymyśliła, że będziemy wdychać spaliny xD. Poza tym dla teścia taki dystans to jakbyśmy się równie dobrze na inny kontynent mieli
Co można zrobić w takiej sytuacji: mieszkam w bloku. Nade mną jest rodzina 2+1. Dzieciak ma może z 10 lat. Wszystko by było ok, gdyby nie bieganie, tupanie, trzaskanie, przewracanie się i bóg wie co jeszcze. Ci ludzie chyba mają same panele i zero dywanów, a synek biega na piętach. Niesie mi się to po całym mieszkaniu, bo gówniak biega po całej długości mieszkania. O dziwo biega tylko po mieszkaniu, na dwór