Mireczki, janusze językoznawstwa i brandingu potrzebują małego wsparcia. Kminimy nad nazwą dla pewnego przedsięwzięcia i poroniliśmy pewien pomysł. Może dobry może guupi. Otóż wzieliśmy dwie cząstki, jedną pochodzenia greckiego drugą pochodzenia łacińskiego, ulepiliśmy z tego gluta, ale jest całkiem zgrabny i nam się podoba. XD
Jak do czegoś takiego podchodzą językoznawcy? W sumie to wyszło coś jak Januszex albo komputerologia tylko zgrabniej i nie czuć prawie w ogóle różnicy pochodzenia słów. Takie
Jak do czegoś takiego podchodzą językoznawcy? W sumie to wyszło coś jak Januszex albo komputerologia tylko zgrabniej i nie czuć prawie w ogóle różnicy pochodzenia słów. Takie
























"Idę dziś na rower, bo z tego co zrozumiałem, będzie dzisiaj ładna pogoda."
0) ..., bo z tego co zrozumiałem, ...
1) ..., bo, z tego co zrozumiałem, ...
2) ..., bo z tego,
"z tego, co zrozumiałem" - to jest na pewno poprawna forma i jest wtrąceniem, więc coś, co teoretycznie można usunąć ze zdania, więc:
Będzie wtedy w domu, bo, z tego, co zrozumiałem, ma wtedy remont. = Będzie wtedy w domu, bo ma wtedy remont