@hyrkoen a skąd są Twoi dziadkowie? Wątpię w rodowite mazurzenie :) Brzmi trochę jak lubelskie/podkarpackie/kresowe. Żona z Podlasia mówi, że jej dziadkowie, roczniki 1920+ na niesforne dzieci wołali „krjany”
  • Odpowiedz
@bArrek locja to dzik. Po pierwsze. Jak są głodne też nie atakują. Już szybciej psy zdziczałe.
Może gdzieś na głębokiej Syberii się coś takiego zdarzyło.
  • Odpowiedz