#anonimowemirkowyznania
Julki się wkurzyły i wyszyły na ulicę, bo nie mogą dokonywać aborcji kiedy im się podoba?
A co mają do tego mężczyźni, co ich to obchodzi?
Otóż ta sprawa dotyczy nas wszystkich nie tylko kobiet. Mężczyźni nie są przecież nieczułymi maszynami którym zależy na tym, żeby tylko włożyć i uciec. Tragedia ta nie dotyka tylko kobiety, ale i mężczyzn którzy muszą patrzeć na cierpienie swojej partnerki, na cierpienie i powolne umieranie
Uwaga wiaruchna. Akcja na jutro. "Słowo na niedzielę". A potem zgodnie z planem w #poznan startujemy o 19:00 na placu wolności. link

Akcja ogólnopolska na niedzielę! Niech nas zobaczą w każdym kościele!

Czytałyście pana Gądeckiego, biskupa? Jak cieszy się, że w Polsce będzie zakaz aborcji?

Wiecie, jak cieszą się kościelni sadyści? Wiecie, jak jutro katofanatycy będą świętować zwycięstwo nad kobietami? Fakt legalizacji tortur?

Popsujmy im humory! Bo cieszą się przedwcześnie!

Weź nasz
źródło: comment_1603546565l1gLvLBA2QjVSaLcNhtY5l.jpg
@Cavarash:

w marszach żądają prawa do legalnej aborcji na zyczenie

I dalej, jaki ma to związek w "dawaniem byle komu"? Dziecka można nie chcieć również ze stałym partnerem chociażby z powodów ekonomicznych, zdrowia swojego lub płodu, planów zawodowych itd.
Najlepsze jest to ,że julki i ich cucki teraz to sobie mogą postać na deszczu ale od soboty koniec z pajacerką XDXD
Zostanie im protest online który wszyscy będą mieli głęboko w dupie
a frustracje p0lki z tego powodu przeleją na spermiarzy
piękne czasy nastały, czasy gdzie gównoburza sama się kreci

Szczerze uwielbiam patrzeć jak świat płonie a dupy p0lek się pocą ,że koniec z rozwiązłością i czas przyjąć odpowiedzialność za nieograniczone
Trochę przypadkowo dałem się wciągnąć w dyskusję na fb na temat #protest #pieklokobiet #aborcja itp.
Wyszliśmy z punktu że wyrok TK jest zły i zaczęliśmy dyskutować nad tym czy "kompromis" jest dobry, gdzie jeden z nas był za systemem kanadyjskim (aborcja na żądanie bez ograniczeń), drugi był za kompromisem, a trzeci wskazywał na rolę ojca w życiu dziecka i niesprawiedliwość systemu kanadyjskiego.
Po ok. godzinie i kilkunastu komentarzach na prawdę merytorycznej dyskusji
Cytat:

"Sytuacje, których nie wymyśliłam:
Jesteś w oczekiwanej, wytęsknionej, wymarzonej ciąży po latach leczenia niepłodności (przypomnijmy, niepłodność dotyka 15% par). W dziesiątym tygodniu ciąży dowiadujesz się, że serce zarodka nie bije, chociaż na wcześniejszym USG je słyszałaś. Twój świat wali się w gruzy.
Do dziś: jeśli poronienie samoistne nie nastąpi, konieczne jest wyłyżeczkowanie macicy. Inaczej grozi ci stan zapalny, sepsa, śmierć.
Od dziś: łyżeczkowanie niezgodne z konstytucją, przynajmniej do czasu, aż rozkład