Krajobrazowo północne okolice Oslo to jest nadmiejsce do życia jeśli chodzi o widoczki i otaczanie się nimi na co dzień - top of the top wraz z Alpami, Chorwackim wybrzeżem. Tuż za Północnym Vancouver i chyba niektórymi okolicami San Francisco.

Czy gdzieś jeszcze są podobne klimaty gdzie można byłoby się wyprowadzić, pracować i zamieszkać przez jakiś czas?

https://www.google.com/maps/@59.9737259,10.6481841,3a,90y,211.77h,88.97t/data=!3m7!1e1!3m5!1sd3iwE0ZUVxasHnEd7AJtAg!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D1.0342980396675046%26panoid%3Dd3iwE0ZUVxasHnEd7AJtAg%26yaw%3D211.773526312659!7i16384!8i8192!5m1!1e4?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MTIwOS4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

#emigracja #emigrujzwykopem #norwegia #gory #podroze
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieznamniepamietam: Pisze z punktu widzenia kierowcy, ktory mial zaszczyt jazdy 3.5 tonowa lodówa z jedzonkiem i produktami spozywczymi do prywatnych domow. Z punktu widzenia kierowcy, ktory jezdzil 2 lata temu, w czasie -30 i czystego lodu od 4 rano ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
DominiCanes - @nieznamniepamietam: Pisze z punktu widzenia kierowcy, ktory mial zaszc...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
Nie wiem co robić. Skończyłem studia jedynie na inż ponieważ przez moje chłopskie pochodzenie i słabą inteligencję raczej odstawałem. Pracowałem potem 2 lata na budowie jako elektryk zgodnie zresztą z zawodem, dostałem potem pracę w biurze i byłem tam kilka lat ale w firmie nastąpiły zmiany i jednym słowem doprowadziły do sytuacji w której musiałem wypowiedzieć umowę. Małe miasto, praca praktycznie jedynie po znajomości, których nie mam, atmosfera nigdy nie była tam
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: ja też jestem inżynierem i moje soft skille też musiałam wyuczyć. Po prostu nie byłeś albo na tyle odważny albo nie byłeś zmuszony się nauczyć i tyle. Jesteś człowiekiem wszytko jesteś w stanie zrobić. Kwestia ilości porażek, za 1000 razem się uda.
  • Odpowiedz
Mirki, mam sasiada ktory "spiewa"/wyje i rozmowy nie daja zadnych rezultatow. moze daja na dzien/tydzien ale wycie zaczyna sie ponownie. dzis do niego poszlam do mi nawet drzwi nie otworzyl. z tego tez powodu zaczynam wojne. mam w planach kupic glosniki i wlaczac mongolskie spiewy za kazdym razem kiedy on zacznie wyc. w planach podstawienie glosnikow pod sufit tak zeby on slyszal mongolskie wycie lepiej ode mnie. jak silny musi byc glosnik
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To tylko pozazdrościć, mi musi wystarczyć podziwianie w Google grafika


@szarytkarz: Wbrew pozorom to nie jest zaden wielki wyczyn. Ja nie jestem zadnym bogaczem i nie wygralem w lotto :D

Z 20 lat temu zrobilismy sobie taka wycieczke. Litwa-lotwa-estonia-finlandia-norwegia-szwecja-dania-niemcy-polska.
3 tygodnie i 7500km autem. Nie powiem Ci teraz jak to cenowo wychodzilo ale tragedii nie bylo. Porownywalnie z jakimis 2 tygodniami all inclusive w
  • Odpowiedz