#anonimowemirkowyznania
Bardzo poważne i istotne dla mnie pytanie.
Zmagam się z niby Zespołem lękowym z somatyzacją. Z tym, że niczego się właściwie nie boję, ale jak się trochę wkurzę, odczuwam fizyczny dyskomfort, zmienia się pogoda lub o tak o, zaczynam zaciskać pięści, wzruszać ramionami itp.

Biorę górę leków a tym pregabaline, dulsevie i propranolol. Jestem po terapii. Wchodzę w kolejną. Ale to cały czas mało.

Od paru tygodni biorę olejek CBD 15
Często czuje się samotnie ale jak już ktoś mnie gdzieś zaprosi to w sumie nic nie zmienia.

Ostatnio koleżanka poszła zemną na miasto dość krótko ja znam ale sama mnie zaprosiła. Poszliśmy na kebsa i chodziliśmy po mieście. Szczerze mówiąc nie było to nic ciekawego niby było to lepsze niż siedzenie w domu ale chyba przeceniłem posiadanie znajomych.

Myślę że na tyle długo byłem bez znajomych więc teraz jest mi z tym
@dzikop: pewnie tak ale jak już pisałem czułem się na tym spotkaniu dość niekomfortowo. Mam też świadomość że jak ma się znajomych to tez trzeba wychodzić z inicjatywą i dbać o znajomości a ja jestem taki że czesto nic mi się nie chce i w sumie najchętniej siedziałbym w domu. Nawet dziwnie mi do kogoś napisać bo w sumie rzadko z kimkolwiek się komunikuje a rozmowa telefoniczna jest jeszcze gorsza.

Wiem
Smutno mi sie zrobilo. Ojciec od nowego roku narzekal ze gorzej sie czuje, ze zaczelo go bolec w klatce, ze zaraz umrze, zle sie wysypia. Zaczal wyszukiwac w internecie choroby. Pojechal teraz w trase, dosyc stresogenna praca. Dzwoni do matki jak byl w niemczech ze musi dostac pomocy, ze on chce do szpitala, ze zaraz umrze. Matka kazala mu dzwonic. Dostal sie do szpitala. Zrobili mu wszystkie badania, ekg git, holter mial,
@Tylko_Seweryn #!$%@?. Najgorzej, że czasami nawet już rozumiesz, że to nerwica, to i tak masz z tyłu głowy że może tym razem to coś poważnego i #!$%@? jak to zignorujesz. Wtedy się rozkręca cykl na nowo. xD

Smiechlam na fragmencie o pulsie, bo ostatnio mam z tym też #!$%@?. Może miband to nie jest najlepszy pomysł w takim momencie xD

No i zastanawia mnie, JAK ludzie dostają się do szpitala na badania.
@Tylko_Seweryn: Jak miałem jakieś trzydzieści lat, mój ojciec wziął mnie na męską rozmowę, która przebiegała mniej więcej tak: "Synu, matka mówiła, że chodziłeś na terapię. Tak nie wolno, mężczyzna takie rzeczy rozwiązuje sam, w sobie. Terapia jest dla czubków", etc. Nigdy nikogo nie było mi tak żal jak jego w tamtym momencie, zwłaszcza, że na terapię poszedłem, żeby nie skończyć jak ojciec (hajs, wolność, dom na wsi, zdrowie, czas i zero
@Patryk4: Imo, takie jest życie.
Coś za coś.
Lepiej brać leki, które Cię "stabilizują" i pomagają, niż żyć w ciągłym lęku oraz nie robić nic. Tak to chociaż dostajesz czas na "przeżycie" do momentu gdy wynajdą lepszy lek. Żyjemy w takich czasach, gdzie w sumie dostajemy wiele szans.
#anonimowemirkowyznania
Istnieją jakieś silne leki które totalnie wyłączą mi stres i myślenie? Od kilku miesięcy cały czas czuję niepokój. Mimo, że pracę mam lekką cały czas się stresuję, że popełnię błąd przez co naprawdę zdarza się, że je popełniam i jeszcze bardziej się stresuję. W domu, gdy staram się odpocząć cały czas mam przyśpieszone bicie serca, czuję się jakbym miał zaraz wybuchnąć. Z czasem zaczęły mi dochodzić jakieś #!$%@? myśli, że trzymając
@Goglez: Czasem warto posłuchać osób, które mają „praktyczne” doświadczenie. Nie mówię, że zawsze, ale jednak czasem potrafi to uratować dupę, patrz ludzie którzy po latach antydepresantów byli ściągani z leków w ciągu miesiąca przez lekarzy.
Podsumowanie dnia 7 walki z #nerwica

Asentra zwiększona do pełnej tabletki (50mg) czego skutki uboczne były odczuwalne, najbardziej się obawiałem ponownej utraty apetytu lecz na szczęście nic takiego się nie stało
Głównym skutkiem ubocznym po zwiększeniu dawki była straszna senność, masakra z tym była. Dodatkowo drżenie rąk trochę się zwiększyło lecz popołudniu stało się nie odczuwalne.

Za radą Mirków nie zwiększam dzisiaj dawki Trazodonu z 1/3 tabletki na 2/3 aby sprawdzić jak
@aczutuse: Kiwanie/kołysanie to nawyk, który człowiek nabył ze wczesnego dzieciństwa. Kiedy dziecko jest niespokojne, to matka je kołysze i to wprawia któryś ośrodek mózgu w czil. Robimy to podświadomie, ponieważ nasz mózg nauczył się tego na wczesnym etapie rozwoju.
@Darthal: Zamierasz w całkowitym bezruchu i obserwujesz. Pozwalasz myślom egzystować, ale nie przywiązujesz do nich wagi. Nie spinasz się i nie toczysz boju ze sobą.
Gdy skończysz ten bezruch i zaczniesz się poruszać to też utrzymujesz uważność, świadomość, także obserwujesz.

Reszta na temat "medytacji" to jakieś mambo jambo i mechaniczne powtarzanie lub tworzenie sobie iluzji, bo ktoś powiedział, że tak ma być, więc tego oczekujesz i właśnie tego doświadczasz.

https://www.wykop.pl/wpis/69673963/medytacja-krishnamurti/

https://www.wykop.pl/wpis/69841095/krishnamurti-man-has-always-wanted-something-holy-/
@Kodzirasek: Idąc tym tokiem myślenia powinni podać cały Hollywood, wydawców Harlekinów, a także takie gazety jak Playboy czy inne tego typu serwisy. Nie ważne, że rodzice maja wywalone na tych dzieciaków, nie nauczyli ich oddzielać fikcji od prawdy, nie zajęli się dostatecznie przekazywaniem odpowiednich wzorców. Tylko dali małolatowi tablet i problem z głowy. SM nie są bez winy ale rodzice nie są bez winy, bo to dzięki nim mamy co mamy.
@MxS89: Pornografia nie wykorzystuje żadnych zabiegów psychologicznych, żeby uzależniać. Pokazują gołe dupy i tyle. Pornografia uzależnia sama w sobie i ona także jest promowana w social mediach, więc to argument przeciw social mediom.

Social media? Robią badania i korzystają z mechanizmów, które uzależniają hazardzistów, a później kierują to do dzieci. Wypuszczają kilka wersji interfejsu i badają, który najbardziej uzależnia. Świadomie promują takie, a nie inne treści, posty. Tworzą ograniczenia, interfejsy, które
Nemayu - @MxS89: Pornografia nie wykorzystuje żadnych zabiegów psychologicznych, żeby...
tak poważnie to lepiej mental ogarnij, bo z takim nastawieniem i problemami to do żadnej pracy się nie będziesz nadawał, prócz może roznoszenia ulotek w nocy żeby nikogo nie spotkać


@Xandress: łatwo się mówi. Leczę się od ponad 10 lat. Brałem chyba ponad 20 leków psychiatrycznych. Chodziłem na terapię. Nic nie pomaga. Antydepresanty powodują straszne pobudzenie psychoruchowe (akatyzja / agitacja). Przez te antydepresanty mam jeszcze problem ze stawami. Terapia nic mi
@Xandress:

widzisz czasem to takie proste ¯\(ツ)/¯

chciałbym zobaczyć takie oferty, skoro jest ich tak dużo i masz czas pisać komentarze na wykopie to może podlinkujesz jakieś ogłoszenia? ( ͡º ͜ʖ͡º)


Zawsze mnie #!$%@?ą takie typy; noo w IT to jest w chuuj ogłoszeń, nawet na wprowadzanie danych/wypełnianie ankiet xD
A rzeczywistość wygląda tak, że jest mniej niż mogłoby się wydawać a chętnych na takie stanowiska
@Kodzirasek: na początku miałem wrażenie, że szkodzi, czułem, ze serce mi wali jak #!$%@?, ale po czasie stwierdziłem ze miałem w głowie taki lęk, ze bałem się pic kawy właśnie z tego powodu ze coś mi się będzie działo.
Teraz normalnie pije kawę, energetyki i jest git
Poranne spostrzeżenia dnia 7 przy leczeniu #nerwica

Pierwszy raz od dłuższego czasu tak dobrze mi się spało xD ale za to było trochę ciężko wstać z łóżka. (miałem mieć badanie krwi rano ale chyba odpuszczam dzisiaj bo nie zdążę już xd)
Tym razem mdłości i uczucie ciężkości żołądka dosłownie minimalne.
Dziś zgodnie z planem biorę rano całą tabletke (50mg) Asentry zamiast połowy, mam trochę obawy aby się nie pogorszyło czy cuś się
@Jack47: w sumie nerwica towarzyszy mi cały czas jak taka wredna koleżanka ktorą umiem sobie wyciszyć, ale na samych lekach jechałem rok + psycholog/ neurolog. Teraz zyje mi sie praktycznie tak samo jak przed diagnozą, tylko moze raz na dwa miesiące zdarzy się jakis atak lęku przed snem i serce szybciej zabije ( co ci bede pisał, pewnie wiesz jak to wygląda ), wtedy poprostu wstaje, zaparzam sobie herbatke, przekonuje siebie