• 6
Czemu chcesz nas opuścić? Nie dajesz już rady?


W jaki sposób płaciłeś? Blik/krypto/przelew?


@Watcher88: nie daję już rady. Przerobiłem 26 leków psychiatrycznych, 3 terapie oraz wiele własnych "autoterapii" i nic na dłuższą metę nie pomaga dobrze na fobię społeczną, agorafobię, nerwicę (lęki, obsesje, kompulsje, ogromne pobudzenie
  • Odpowiedz
  • 3
mnie też frajer chciał oszukać ale mu nic nie zapłaciłem


@AKmatiAK: heh, a jak ogarnąłeś, że to oszust?

idź do pracy gdzie potrzeba mieć kontakt z klientem. Miesiąc upokarzania się, a potem masz już naprawione częściowo umiejętności społeczne. Polecam, mi pomogło.


Niestety, to u mnie to nie działa. Ja jestem jakoś oporny na ekspozycję. Mam fobię społeczną od 6 roku życia. Całymi latami chodziłem do szkoły w wielkim strachu, upokarzałem
  • Odpowiedz
@mateuszlolek: NA spanie na pewno pomaga budzenie sie o świcie słońca, i pojscie na 15 minut spacer i patrzenie niebo, w drzewa w te promienie uv (czy cos) aby to sie dostalo do oka rano aby sie uregulował rytm dobowy i zeby organizm wiedział ze jest dzien i trzeba wstać, potem po poludniu wyjdz na spacer rob to samo, a na noc nie oglądaj światła niebieskiego i powinieneś zasnąć próbowałeś
  • Odpowiedz
Dobry mircy z #nerwica mam lęk wopnopłynacy do 04.01 nie widdzilem ze mam nerwice teraz boje sie o to ze ją mam i ze tak zostanie, lęk mnie paralizuje. Dostalem od 05.01 po mocnym atatku paniki diagnoze i leki trittico i zastanawiam sie nad tym trittico, poprawa była chwile znów mam raz sredni chumor raz gorszy czasem trafi się lepsza chwila. Najgorzej jest wieczorami wtedy siedzę czytam o nerwicy problemach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Surrealizm: Dobrze mirek napisał wyżej. Przeczytaj sam siebie - dostałeś diagnozę nerwicy i masz lęk, że masz nerwicę. ;) Zaufaj psychiatrze, nie olewaj leczenia, nie olewaj leków, nie zmieniaj ani nie pomijaj dawek bez konsultacji.

Wyprostuje się - pewnie nie dziś, nie jutro i nie za tydzień, ale to jest choroba, z którą dość dobrze potrafimy sobie radzić. Warto wspomóc leczenie farmakologiczne terapią, zwłaszcza jeśli sam się wrzucasz w
  • Odpowiedz
@Surrealizm: no bo tak ma być, twój organizm jest mądrzejszy od ciebie i zmusza cię żebyś się nad sobą zastanowił bo wie że trzeba zmienić sposób funkcjonowania. To normalne że w tym stanie nic ci się nie chce, nie jest to żadna choroba
  • Odpowiedz
#trt a mianowicie #testosteron w żelu nie pomógł na depresję/nerwicę - mimo faktu iż powoduje u mnie ona obniżenie tego hormonu do poziomu ledwo mieszczącego się w widełkach, przy dolnej granicy. To przez napięcie i depresje. Myślałem że TRT załatwi sprawę, niestety myliłem się, teraz dostałem zastrzyki, zobaczymy co z tego będzie ale obawiam się że to samo co z żelem. #hormony #depresja #
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Magik mi zmienił escitalopram na paxtin. Myślicie że to dobra zmiana ? Escitalopram działał na mnie przez 3 tygodnie (albo to placebo bylo- ale czułem się lepiej) a później powrót do "normalności" #ssri #nerwica #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie małe info dla mirków siedzących na tym tagu jak udało mi się wyjść z nerwicy

Na samą nerwice chorowałem od parunastu lat, z czego 3/4 tego czasu nie byłem jej świadomy, ot bardziej skupiałem się na hipochondrii niż na właściwym zaburzeniu, świadomość zaburzenia zyskałem gdzieś z 2 lata temu. Jeśli chodzi o same objawy to tutaj była klasyka, ataki paniki, wymyślanie sobie chorób, wieczny stres, lęk etc no zasadniczo nic mocno
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drakan8: dzięki Miras za ten wpis. Zdrówka!
Z mojej strony mały apel: MIRKU! JEŚLI MASZ PROBLEM ZE ZDROWIEM PSYCHICZNYM, IDŹ DO SPECJALISTY! TO ŻADNA UJMA I ŻADEN WSTYD! LUDZIE, KTÓRZY DOBRZE CI ŻYCZĄ ZROZUMIEJĄ, RESZTĄ SIE NIE PRZEJMUJ, BO STAWKĄ JEST TWOJE ŻYCIE!
  • Odpowiedz
#nerwica Chyba przedawkowałem niacynę. Miałem wymioty, światła były jaskrawe i mocno pomarańczowe, szumy uszne, bóle w stawach i plecach, chodziłem jak pijany, miałem ciemno przed oczami (w nocy, gorsze widzenie). To trwało około 12 godzin. Na drugi dzień czuje się źle i boli mnie gardło (obrzęk). Ktoś wie co mogło się dokładnie stać?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach