Jak odbudować psychikę po wychowaniu się w domu, gdzie panował wręcz patologiczny kult zapierrrtolu. W moim domu zawsze ciężka orka i tyrka była receptą na wszystko. Odpoczywanie to było lenistwo. Każdy problem życiowy od utraty pracy, zepsucia auta, zachorowania na coś jest według moich rodziców wynikiem tego, że się za mało tyrało. Panaceum na wszystko to ciężka tyrka, nawet na raka. Jak zarobisz dużo pieniędzy, szybko to jest to zawsze oszustwo, bo
@Betoniarka69: Zbyt płytko patrzysz. Nie umiesz się wczuć w dziecko, które wie o świecie, że się #!$%@?, a jak coś nie idzie to trzeba #!$%@?ć bardziej. Widzi, że inni robią jakby coś inaczej, ale nie ma pojęcia, co to, bo on zna tylko #!$%@?, a nawet jakby spróbować, to go ochrzanią, więc nie warto. Ty patrzysz na to ze swojej perspektywy, w której jest dużo więcej niż ślepy #!$%@? i ochrzan.
Czułem się dobrze i przez to zapomniałem brać leków przez kilka dni przez moje roztrzepanie XD Oczywiście poskutkowało to powrotem nerwicy bo mam trochę stresujący okres ale moja głowa to oczywiście wyolbrzymia. Zaczęła mnie boleć głowa z nerwów, podejrzewam że tez przez to że mam bruksizm i czekam na nową szynę. Zamiast po prostu wziąć paracetamol to wpisałem w neta objawy i oczywiście guz. Zacząłem się przez to nakręcać i co czytam
@lentilek: Na bruksizm dobrze jest od czasu do czasu, a zwłaszcza przed snem, opukać opuszkami palców poliki i stawy skroniowo-żuchwowe. Masaż taki.
Do tego zimne lub ciepłe okłady i jedzenie czegoś twardego przed snem, np. jabłko. Może wystarczy chwilę rzuć gumę lub coś podobnego.

Do tego odpowiednia pozycja języka - tak jak tłumaczą w mewing. Język jest przeciwwagą dla mięśni żuchwy.
@Timer_555: ja tam akurat zawsze w czasie choroby zauważałem poprawienie nastroju - może dlatego, że mogłem sobie posiedzieć bez wyrzutów sumienia w łóżku przez cały dzień i skupić się na filmie/serialu, bo brakowało sił, by krążyć myślami gdzie indziej
@Gosir: tylko że wiesz, ja marihuanę paliłem ostatnio pół roku temu, ćpałem ostatnio z rok temu a nadal mam obniżony nastrój i zerowe libido.. tak jak kiedys wystarczyło mi pomyśleć o kobiecie i od razu byłem gotowy do seksu i moglem robić to kilkanaście razy dziennie nawet tak teraz moglaby sie przede mną rozebrać i nic by mnie to nie ruszyło a orgazm osiągam raz na tydzień i to też taki
@JesteMlodyGzGdyni: nie jest ważne ile nie brałeś, uzależnionym jest się całe życie. Tak, jednorazowe złamanie abstynencji może zachwiać równowagę. Udaj się po pomoc. Objawy są książkowe, bo problem wygląda na to jest głębszy.
Takie nocne feelsy mnie wzięły żeby podzielić się przemyśleniami i zasięgnąć porady.

Od niedawna gdzieś już z miesiąc temu dostrzegłem u siebie pierwsze symptomy nerwicy serca, objawiło się to po ostatnim dosyć stresowym okresie w moim życiu. Na początku nie wiedziałem co mi do końca jest bo zaczęło się niewinnie od zwykłego kłucia w klatce piersiowej, aż do chorych schiz kiedy po prostu zacząłem się bać o życie bo objawy ze strony
@HxRT0301: Przyczyn może być cała masa, wszystko się nawarstwia, a większość z nas nie wie jak sobie z tym poprawnie radzić. Dodatkowo każdy ma inną tolerancje na stres. (Jeden straci pracę i popadnie w depresję, inny wygra z nowotworem i założy fundacje - przykładów jest cała masa) Zostaje przekroczona pewna granica, domino rusza i zaczyna się eldorado. []

Do tego potrzebny dobry terapeuta. Ewentualnie farmakologia,
@HxRT0301: Hej ja mam tak samo, nerwice serca pare lat temu zdiagnozował mi kardiolog po wielu badaniach ale ostatecznie to olałem (co było błędem!) dopiero od nie dawna podjąłem leczenie w ramach farmako + psycho terapii i jest poprawa! Ciśnienie i puls w normie, nie mierze sobie cały czas pulsu i nie biegam z ciśnieniomierzem :) Jakbyś miał pytania to uderzaj priv!
Kolejne 8 dni od ostatniego wpisu…

Jest poprawa. Serio. Mam energię do życia, nie miałem żadnego ataku paniki (szok). Przestałem mierzyć sobie natrętnie puls czy ciśnienie a robiłem to bardzo często kiedyś…

Wizyty w ramach psychoterapii swoje robią, jak się przepracowuje pewne fakty o samym sobie w głowie to dopiero człowiek zaczyna na to właściwie patrzeć i wie jak podjąć rękawice (òóˇ) więc z moją terapeutką
@Jack47: Ja czekam na słoneczko (oby pod koniec lutego), już pomału zwiększam dawkę marchewek. Im szybciej ponownie skóra dostanie słońca tym krócej będzie się przestawiać na tryb letni.
@Jack47: Hej, widzę, że walczysz z nerwicą, W jakim wieku jesteś? Ja miałem pierwsze objawy po jointach w wieku 18/19 lat. Leczyłem się kiedyś pół roku paroxetyną. Od 2012 miałem względny spokój bez lęków i leków ale w ub roku końcem Października klątwa wróciła ( ͡° ͜ʖ ͡°). Stresy, negatywne myślenie, nadużywanie alkoholu do tego walka z nadwagą przez dosyć surową dietę i nerwica gotowa. Obecnie jestem
@Join_Da_Tag: Wystarczy nie przyjmować idiotycznych konwenansów. Dorośli mają władzę nad dziećmi i wmawiają im zasady. Dziecko nie ma takiej możliwości. Zasada ta zostaje narzucona z pozycji siły i manipulacji. Ja starszych traktuję dokładnie tak jak zasługują, czyli na ogół gorzej niż młodszych, bo i ich zachowanie często jest skandaliczne - zachowują się jak rozwydrzone bachory, ale są wyrośnięci i mają niższy głos. Do tego robią z siebie ofiarę, bo są niby
Wykaz zmartwień związanych z lękiem
Wskazówki: możesz się martwić wieloma różnymi rzeczami albo mieć tylko kilka zmartwień związanych z jakimiś najważniejszymi dla ciebie sprawami. Tymczasem sporządź wstępny wykaz swoich zmartwień związanych z lękiem.

1. Strach, że wystąpi bolesna biegunka i nie będę miał dostępu do wc, a inni będą mnie wyśmiewać, że dziwnie się zachowuję, albo z mojego problemu.
2. Niechęć, że będę musiał znowu cierpieć, ból psychiczny.
3. Po prostu powininem
#lekarze #lekarz #leki #pytaniedoeksperta #pytanie #pytaniedomirkow #szukam #pomocy #pomoc #warszawa #choroby #choroba #problem #rozowepaski #niebieskiepaski #depresja #depresje #nerwica #borderline #ptsd #autyzm #asperger #zaburzenialekowe #zaburzeniaosobowosci #psychologia #psychiatria #psychoterapia #psychologia #psychiatra #terapia #terapia

Krótko zwięźle i na temat.

Mircy Mirabelki,

Szukam lekarza / terapeutę. Nie, nie dla siebie.

Lekarza bądź terapeutę który ma doświadczenie z osobami że spektrum autyzmu, osobami z PTSD oraz osobami z zaburzeniami lękowymi.

Tak wiem spore combo. Osoba której chce
Jednym z najciekawszych zastosowań spokojnej muzyki relaksacyjnej jest redukcja stresu. Odpowiednio dobrana muzyka relaksacyjna pozwala na uspokojenie pracy serca i pomaga regulować oddech, co wpływa na zmniejszenie odczuwanego stresu. Spokojny rytm muzyki sprawia, że nasz organizm się wycisza i powoli uspokaja, co powoduje zatrzymanie wydzielania kortyzolu, który odpowiada za negatywne skutki stresu. Wystarczy kilka minut poświęcone na słuchanie spokojnej muzyki relaksacyjnej, żeby znacząco zniwelować stres. Jest to bardzo bezpieczna opcja, z której
Mirki,
jak wyjść z #przegryw – #fobiaspoleczna i #nerwica? Mam ją od kiedy poszedłem do zerówki (teraz już level 30). Leczę się psychiatrycznie od ponad 10 lat. Brałem chyba ponad 20 leków. #antydepresanty serotoninowe #ssri powodują straszne pobudzenie / niepokój psychoruchowy ( #agitacja / #akatyzja ) i nie pomagają za bardzo. Brałem nawet #maoi – #fenelzyna Jednak nie mogłem wejść na wysoką dawkę przez zatrzymanie moczu.

Nie wiem. Mam wrażenie, że
@FrenFrog: próbowałem się modlić wielokrotnie (przed farmakoterapią w ogóle nie miałem uczuć religijnych, duchowych, nie miałem "daru łaski wiary", więc przez to nie potrafiłem do końca się modlić), modliłem się. Raz nawet się jakoś rozpłakałem i następnego dnia w szkole fobia był słabsza. Jednak później niestety nie widziałem, żeby modlitwa coś mi pomagała.

Próbowałem medytacji Vipassany. Efekty kilkukrotnie były bardzo dobre. Kilka razy udało mi się pójść do szkoły i nie
@ziomus0812: Nie da się wyjść z fobii społecznej. Przy odpowiednich okolicznościach można przez przyzwyczajenie się zmniejszyć lęk w konkretnej sytuacji, ale to nie przełoży się automatycznie na inne sytuacje.

Zdrowi ludzie nigdy nie będą w stanie sobie nawet wyobrazić, że można umierać ze stresu przed wizytą u fryzjera/spotkaniem z grupą znajomych/spotkaniem z dalszą rodziną. Dlatego ich rady nie będą w ogóle pomocne.
Podmiot lęku - myślenie o własnej bezradności - Poządany sposób poradzenia sobie

Pójscie do sklepu - nie wiem czy trzeba powiedzieć dzień dobry, jak się podchodzi do kasy, czy częściej się samemy kasuje, jak? - Nie wiem skąd ludzie wiedzą jak naturalnie się zachować

Wejście do gabinetu - nie wiem czy trzeba czekać, czy wejść, czy zapukać? Boje się że zrobię coś nie tak i dostanę naganę i wszyscy mi będą zwracać
@qew12: mam wrażenie że się za bardzo skupiasz na sobie.

W sensie myślisz że każdy tylko ciebie obserwuję aby tylko ci #!$%@?ć przy jakieś wtopie.

Zrozum że w większości zdarzeń jesteś kolejną tylko osoba która się widzi w ciągu dnia i np w sklepie trzeba obsłużyć i tyle.
To czy odpowiesz/powiesz dzień dobry nie wpłynie na życie kasjera
Nawet jak zrobisz coś bardzo głupiego szybko stajesz się anonimowy a ludzie wracają
Podmiot lęku - zawyżone prawdopodobieństwo - Wyolbrzymione niebezpieczeństwo i zagrożenie

pójście do sklepu samemu - karta nie zadziała – nie będę wiedział co zrobić z zakupami, będzie niezręcznie i się ośmieszę

Jazda autobusem – kierowca mnie nie wypuści – ludzie dziwnie się na mnie spojrzą, że nie wysiadłem i uznają zę jestem głupi

Kupienie biletu w autobusie u kierowcy – nie będę miał odlicznej gotówki i kierowca nie będzie miał jak wydać
@qew12 stres i nerwy redukuje się odpowiednim przygotowaniem:

- idziesz do żabki z kartą i zabierasz też gotówkę dla pewności.
- w autobusie po prostu stoisz/siadasz blisko drzwi
- nie kupuj u kierowcy biletów ale zawsze miej zapas kilku biletów przy sobie...
- w pociągu słuchasz komunikatów i obserwujesz ekrany z informacjami albo dla pewności włączasz gps i śledzisz na mapach aktualną lokalizację...

w czym tu jest problem?
@qew12: lol, jakie lęki? Przecież każdy tak ma i się przygotowuje, żeby się tym nie stresować.

- Żabka i karta - nigdy nie wychodzisz z samą kartą. To proszenie się o kłopoty. Nie działa bank, terminal, karta, zapomnisz pinu, nie masz kasy na tym koncie itd. Zawsze dodatkowo przynajmniej gotówka. Ja mam zawsze: karta, gotówka, karta Revolut, Google Pay. Ile razy mnie to uratowało to nie zliczę.

- autobus - stajesz
@daaamianek: Welbox to to samo tylko taniej
Może spróbuj ekonsultacji na niby rzucanie palenia i ewentualnie zapytaj czy bupropion może być jako Welbox/Wellbutrin żeby było tańsze xd
#depresja #nerwica #dda #psychoterapia

Anonimowe wyznanie.
Chciałbym się podzielić swoją historią, być może kogoś to zainteresuje.
Zacznę od tego że wychowywałem się (pewnie jak większość) w domu gdzie alkoholu było dużo. Widok pijanego ojca który nie mógł się podnieść z ziemi, albo awantury, wyzwiska były częstym elementem mojego dzieciństwa.
W wieku 13 lat sam już zaczynałem przygodę z alkoholem i innymi używkami co wpływało negatywnie na moją psychikę. Zawsze się czułem gorszy