Escitalopram (Escitil) zadziałała u kogoś już pierwsza lub druga dawka? Słyszałem o bardzo szybkim działaniu, pewne badania mówią nawet o natychmiastowej poprawie.

#ssri #depresja #nerwica
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@palomin_o: ja tak nie miałem. Z reguły przy pierwszych dawkach miałem ochotę dzwonić po karetkę xD wiec chyba jesteśmy totalnymi przeciwnościami w tej kwestii
  • Odpowiedz
@palomin_o: dziś równo 3 tygodnie,czuje się zajebiście. W sumie to nie czuje już nawet jakbym była na lekach, tylko super stabilna i humor gitówa. Wiadomo dobry humor wynika też z tego że w końcu mam wakacje ale na prawdę czuje działanie tych leków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jutro biorę 14stą tabletke SSRI (escitalopram), którą dostałem na cholernie silną derealizacje/depersonalizacje, która wynika u mnie z nerwicy lękowej. Psychiatra mówiła, że po 2 tygodniach powinno być lepiej, a u mnie wręcz gorzej, odrealnienie nie do wytrzymania. Jedyne co mi przynosi ukojenie, to benzo ale wiadomo, biorę to sporadycznie, bo syf straszny. Jest szansa, że zacznie jeszcze się polepszać od tych SSRI, czy lek źle dobrany? :( Ja juz ledwo daje rade,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezu5osiem100: Daj sobie jeszcze trochę czasu. Też przez to przechodziłem i początki zawsze były ciężkie (cięższe niż bez dropsów). Skakałem po lekach i było tylko gorzej. Dopiero przy esci stanąłem na nogi. Poczekaj dwa-trzy miesiące. Zleci to, jak z bicza trzasnął.
  • Odpowiedz
@kezu5osiem100: poczekaj jeszcze trochę, 2 tyg to czasami niektórym zajmuje żeby skutki uboczne zniknęły. Też to biorę i po pierwszym tygodniu miałam 5 godziny stan lękowy, tak myślałam karetkę będę wzywać. Jak nie minie to do lekarza
  • Odpowiedz
#medycyna #nerwica #pomocy #zdrowie #budujzwykopem
Mirki, mam problem z matką. Otóż ma mocny hipochondryczny rys. Jest świetną matką, zabawną, troskliwą, wiele od siebie dała. Przykro mi patrzeć jak się męczy i często psuje nam radość z różnych rzeczy.
Teraz jest problem - otóż zrobiliśmy wokół domy gabionowe ogrodzenie (z granitu) oraz kostkę granitową na podjeździe. Tymczasem matka właśnie wyczytała, że granit emituje
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodzi o to, że my tam mieszkamy z większą rodziną, w tym malutkie dziecko. Nie chciałbym przykładać się do jakichś problemów.


@gardan: to nie jest realny problem, jakieś ryzyko zawsze jest - tak samo można zrezygnować z kołdry bo ludzie umierają wplątując się w kołdrę
  • Odpowiedz
@gardan: no nie jest to realne zagrożenie, takim samym zagrożeniem jest radioaktywny potas w bananach i pomidorach (a próby eliminowania potasu skończą się śmiercią bo jest niezbędny do życia)

tak samo spanie obok innego człowieka (albo dużego psa) jest źródłem promieniowania - czy się tym przejmujemy, no oczywiście że nie

już pomijając, że nie ma żadnych badań wskazujących że niskie dawki promieniowania są szkodliwe - mieszkańcy np. Helsinek są tego
  • Odpowiedz
mial ktos taki problem, ze jak widzi otwarte okno to ma mysl zeby skoczyc? albo zeby cos przez nie wyrzucic? ( ͡° ͜ʖ ͡°) mam taki problem, nie chce tego robic w zadnym wypadku tylko drecza mnie czasem takie myslo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nerwica
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałabym się wsunąć pomiędzy wpisy w stylu "nasrałem do nocnika córki" oraz powrót Tuska i spytać czy jest możliwe wyzbycie się lęku przed prowadzeniem samochodu. Okazuje się, że ten lęk ma swoją nazwę-amaskofobia i dotyka głównie osoby bezpośrednio po zdanym egzaminie na prawko, ale okazuje się że nie tylko. Jak przełamać opory i znaleźć w sobie odwagę, żeby po kilkuletniej przerwie znów zacząc jeździć, gdy pojawiają się wciąż nowe informacje o tragediach
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Zuleyka_z_Koviru: miałam niemiłą przygodę po której się zablokowałam na kilka lat. Po kilku latach się odważyłam, bo zostałam do tego zmuszona wyprowadzając się na wieś. Najpierw jeździłam po wsiach a później do małego miasteczka. Do dużego miasta bym się nie odważyła, ale i tak uważam to za wielki postęp :)

A i przede wszystkim przestać oglądać filmiki z wypadków. Wszelkie uwaga pirat, youtube, fb od razu blokować, wyłączać takie rzeczy.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Ile_bedziemy_cierpiec: 27 to nie tak duzo. Sama uwazam, ze wiele lat stracil, ale z drigiej strony to w------e, to Twoje zycie i masz jeszcze wiele sznas i okazji aby sie podszkolic. Wiem, ze to banal, ale w zyciu trzeva miec w------e czasami jak andzela z osiedla
  • Odpowiedz
@vauecki: A wg mnie wizyta u psychiatry może pomoc, czasem nie jesteś w stanie nawet stwierdzic, ze coś w tobie siedzi, a to jest lekarz, wiec tez bierze pod uwagę wyniki badań itp. U mnie wizyta u psychiatry, a potem psychoterapeuty to była najlepsza rzecz w życiu i egzystencja bez problemów nerwicowych jest nieporównywalnie dobra
  • Odpowiedz
Czy mozna miec nerwicowe objawy tak naprawdę nie mając powaznych bodzców stresowych?


@vauecki: Można i często się zdarza.

Zbadanie tarczycy i wizyty u neurologa nie zaszkodzi a poże pomóc.

Skoro ty sam piszesz o tarczycy to aź zapytam. Czy miałeś robione w ogóle jakieś badania robione? Na przykład rpzszerzone badania krwi?
  • Odpowiedz
Mireczki, kiedy wg was człowiek już jest wyleczony z fobii społecznej? Przez ostatnie 3 lata odniosłam duży sukces w tym temacie i tak się nad tym zastanawiam. Zrobiłam test Liebowitza i wychodzi, że już nie mam fobii, ale jakoś nie mogę w to uwierzyć. Jakie wg was wymogi trzeba spełnić, żeby móc powiedzieć, że jest się już zdrowym? Co do osób które twierdzą, że choroby psychicznej nie można wyleczyć, tylko co najwyżej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czuję dyskomfort rozmawiając z kimś kogo zupełnie nie znam to już fobia czy norma?

jeżeli to jest dyskomfort lekki to raczej nieśmiałość według mnie bardziej (ale Ty chyba nie jesteś nieśmiała w sumie, w każdym razie online), może to być też spowodowane niskimi umiejętnościami społecznymi i jest to wtedy racjonalne bo możesz nie wiedzieć co powiedzieć w small talku, i będzie cisza, albo druga strona poczuje się olana. a możesz tego nie chcieć
  • Odpowiedz
@Patrycja89:

Np. jeśli czuję dyskomfort rozmawiając z kimś kogo zupełnie nie znam to już fobia czy norma? Albo drżenie głosu w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej czy też czerwienienie się gdy jest się w centrum uwagi grupy? Ogólnie mój stan teraz bym określiła jako "trochę się boję, ale i tak daję radę"


To są objawy, które normalnie pojawiają się u większości ludzi (mniej lub bardziej odczuwane i mniej lub bardziej widoczne
  • Odpowiedz