Trzy tygodnie brania escitalopramu na Derealizacje/depersonalizacje za mną. Objawy z dnia na dzień coraz gorsze, czuje sie jak roślina - zgłosiłem sie do psychiatry, ponieważ miałem mocno zmieniony obraz, problemy z odnalezieniem się w czasoprzestrzeni oraz ataki paniki. Teraz mam te wszystkie objawy + uczucie jakbym był prześwitujący i miał zaraz się rozpłynąć w powietrzu, pojawiła się jakaś dziwna pustka w głowie, dziwnie docierają do mnie dźwięki i mam problem ze skupieniem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezu5osiem100: Znany lekarz i sugerowanie się opiniami :D

Po pierwsze poszukaj na angielskich portalach podobnych przypadków i czytaj jak najwięcej co komu pomogło i jak reagował. Nigdy nie idź do psychiatry z podejściem, żeby podjął za ciebie decyzje, bo możesz ostro się przejechać
  • Odpowiedz
Ej mirki czy w tym kraju czlowiek co ma 25-30 lat jest skazany tylko na albo januszex, albo korpo?
Robie w korpo i niedlugo zmieniam na inne korpo, w kazdym wytrzymuje rok po czym mam dosc i zmieniam na inne xD
27lvl i kompletnie sie nie widze nigdzie za te 5-10 lat, ile mozna tak wytrzymac, ja p------e.
Jak mysle o tym, jak ma wygladac moje zycie w wieku 40 lat, to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki czy to norma, że po odstawieniu psychotropa (Sulpiryd) wraca lekko taki lęk i gorsze samopoczucie? Tzn i tak jest o niebo lepiej niż przed braniem leku. Nie wiem czy iść po kolejną receptę czy przeczekać tydzień-dwa.

#nerwica
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Ja p------e, biorę już 4 lek (wellbutrin) i dzisiaj muszę przestać bo nie da się tak żyć. W nocy nie mogę spać a jak zasne to budzę się co pół godziny oblany potem. Po pierwszym leku miałem ogromne libido i cały czas myślałem o ruchaniu, potem brałem wenflaksyne, na początku działała dobrze, co prawda trochę rozleniwiala, ale było ok. Niestety w drugim miesiącu zaczęła działać coraz słabiej, aż w końcu ledwo czułem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego kobiety muszą non stop na coś narzekać i dlaczego najbardziej na tym świecie przeszkadza im święty spokój? Przez notoryczne narzekanie i w--------e mojej matki, która całe życie kipiała wsciekloscią i bezrefleksyjnie powtarzała te same schematy wyrosłem na znerwicowanego wraka człowieka.
#rozowepaski #blackpill #redpill #kobiety #rozowypasek #rozwojosobistyznormikami #nerwica #toksycznamatka
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ynfluencer: to bardzo proste pytanie. Bo kobiety ŻYJĄ EMOCJAMI, wydarzeniami. Jak jest za spokojnie, to praktycznie każda dostaje szału, i zaczyna robić wszystko byle coś się działo. Taka ich natura. Jak myślisz, że niby dlaczego takie gunwa typu s jak sriłość czy inne greye są takie popularne wśród kobiet? Bo pozwalają poczyć emocji, których im BARDZO brakuje w prawdziwym życiu. I niestety zwykle jest tak, że to facet musi zapewniać
  • Odpowiedz
Siemka, ostatnie 2 lata byłem na 150 mg wenlafaksyny i 450 mg pregabaliny. Myślałem, że jest ok i spróbowaliy zejść do 0. Przez jakiś czas było na prawdę fajnie, natomiast potem zaczęło się psuć. Aktualnie od 2 miesięcy stopniowo wracam do wcześniejszych dawek - 150 mg wenli oraz 300 pregabaliny (dawka pregabaliny z 225 do 300 została zmieniona 2 dni temu), a czuję się bardzo słabo. Problemy se snem, aprtytem, brak motywacji,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RychuiPeja: ok, nie wyraziłem się jasno - wortioksetyna może powodować mniejsze uboki od inny ch antydepresantów:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26331383/
https://www.issm.info/news/s-x-health-headlines/vortioxetine-has-fewer-sexual-side-effects-than-traditional-antidepressants/
W każdym razie, najmniej szkodliwy jest bupropion z czego wiem, ale za to może podbijać twoje lęki (jeśli się z nimi zmagasz).
  • Odpowiedz
@mirkax: Jak bez farmakologii No to będzie zioło. A tak serio to kuzynka, która jest terapeutką dzieciaków mówiła mi o sposobie, że leżysz plaskaczem, kolana ugięte i lekko telepiesz nogami. Jak kminisz angielski to napewno ogarniesz jakichś filmik na YT. To jest metoda na pozbycie się stresu, zaczerpnięta z zachowania człowieka kiedy go coś boli. Jako, że od małego bujanie jakiekolwiek bas uspokaja, trzęsąc nogami, telepie się ciało i człowiek
  • Odpowiedz
Pytanie o lek - kiedy zauważyliście pierwsze efekty działania Fluoksetyny

skutki uboczne znacznie wcześniej niż terapeutyczne działanie.

ale przy stosowaniu doraźnym w kryzysie może coś podziałać?

@mala_rybka: pogłębić go? działanie na serotoninę wywiera tego samego dnia którego zjesz tylko to wcale nie musi być działanie które Ci zmniejszy lęk, może go zwiększyć (mi np. większość antydepresantów pogarsza lęk na początku brania).
  • Odpowiedz
@Ile_bedziemy_cierpiec: Zależy od dostępności cebuli w kuchni. Od czasu do czasu po mocnym przetarciu w celu nawilżenia oka wyrwie się pojedyncza łza.
Można sztucznie wywołać płacz przez połączenie smutnego wspomnienia z pewną dozą dramatyzmu. Jeśli ktoś nie jest w stanie kontrolować płaczu, będzie to świetne ćwiczenie, aby wyczuć własną emocjonalność.
  • Odpowiedz
Biorę drugi tydzien Wellbutrin, w nocy mam tak p------e sny, ze jestem w szoku ze ludzki umysł jest w stanie cos takiego wymyslic w ogole i do tego poce sie jak swinia. W dodatku nie czuje się po nim jakoś wspaniale. Zaczynam myslec ze niepotrzebnie zmienialem lek z Velaxinu, mimo tego, że działał coraz słabiej na mnie, bo normalne spanie i chociaż troche lepsze samopoczucie jest lepsze od tego co jest teraz.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach