@lukija: Nie istnieją leki przeciwdepresyjne. Co najwyżej istnieją leki, które działają przeciwlękowo lub wytłumiają emocje. Depresja nie jest powiązana z nierównowagą neuroprzekaźników w mózgu w świetle najnowszych badań (tzw. teoria serotoninowa), więc nazywanie leków oddziałujących na serotoninę mianem "antydepresantów" mija się z celem. Z depresji najskuteczniej wyciąga intensywna psychoterapia + stała grupa ludzi (otoczenie), które akceptują i wspierają daną osobę. Sama pigułka bez diametralnych zmian w życiu to w najlepszym
  • Odpowiedz
Jako osoba która długo walczyła i czasami cały czas wciąż walczy z objawami #nerwica, mogę z czystym sumieniem polecić dwie pozycje z literatury w tym temacie -

Pierwsza pozycja to "Lęk i fobia" autorstwa Edmunda J. Bourne'a - kiedyś ją już tutaj polecałem, ale to tak dobra pozycja, że warto o niej wspominać często. To jest po prostu moja Biblia wiedzy o zaburzeniach lękowych. Książka ta zawiera całą masę teorii i całą masę praktyki wraz z ćwiczeniami. Warto, bardzo warto ją sobie na spokojnie przeczytać a przede wszystkim ją sumiennie przerobić od początku do końca.

Druga pozycja, już napisana mniej oficjalnym językiem niż książka Bourne'a, ale w mojej opinii - również bardzo dobra, to pozycja "Jak żyć z lękiem" autorstwa Marcina Matycha. Krótsza, "lżejsza", ale również bardzo pomocna. Trochę teorii, a przede wszystkim masa praktyki.
JanuszKarierowicz - Jako osoba która długo walczyła i czasami cały czas wciąż walczy ...

źródło: image;s=1000x700

Pobierz
Cały czas te #!$%@? ciemne chmury krążą nad moją głową. Mój mózg jest już tak rozjechany. Czemu te patusy muszą niszczyć życia niewinnym dzieciom?

Najbardziej mnie #!$%@? w tym wszystkim brak zrozumienia w pełni przez innych tego, że to co przeżyłeś w domu MA na ciebie wpływ. Często ludzie bez empatii rzucają generyczne hasła typu: "może twoja przeszłość zależała od rodziców, ale przyszłość zależy od ciebie, więc przestań narzekać i weź się w garść".

Czy ci ludzie nie rozumieją, że związek przyczynowo-skutkowy, zależność przyszłości od przeszłości, nie działa punktowo, tylko jest to jedna ciągła lina, gdzie wszystko jest ze sobą mocno powiązane?

Niektórym
  • Odpowiedz
#przegryw #nerwica odkąd lęki zmieszały się z natręctwami jestem bardzo miły, pobudzony, nie pamiętam już jak to jest oddychać normalnie od 3 lat bo mam tak płytki oddech, mówię szybko bo jak mówię wolno to już muszę wdech łapać, mam dziwne myśli o śmierci i o tym że nie poznaje najbliższych ludzi, mocny overthinking który mija trochę dopiero jak jestem zmęczony, sztywnosc ciała i napinanie się miesni jak
  • Odpowiedz
Nie gadam już trochę z (pato) matką. Napisałem do niej długą wiadomość, gdzie jej sporo wygarniam, ale boję się wysłać. Chyba za duży ładunek tekstu jak na raz, zwłaszcza po takiej przerwie niegadania. Z drugiej strony, dawkowanie przekazu zaburza kontekst, no i lepiej mi się pisało to wszystko tak za jednym zamachem.

Nie wiem, czy to wysyłać, nigdy nie pisałem do niej poważnych smsów o życiu. Co najwyżej "klucze leżą na komodzie", gdy z nią jeszcze mieszkałem. Może zostawię ten tekst na telefonie, spotkam się z nią w cztery oczy i wtedy jej to przeczytam? Ale z kolei czytanie suchego tekstu w inny dzień, tekstu który pisało się właśnie pod wpływem emocji, też chyba jest bez sensu.

#!$%@?, nie wiem. Sztucznie stworzony problem, jak zwykle. Przecież do niej to i tak nic nie przemówi. I tak będzie dalej taka sama.

Mam
@PanNieznanypl: Jeśli chce się leczyć i dba o siebie to nie ma w tym nic złego. Większość epizodów depresyjnych leczonych trwa o wiele krócej niż nieleczone, dodatkowo nie musi być to stan przewlekły - tylko 10% pacjentów tak ma (szansa na epizod w ciàgu całego życia jest nadal większa niż u statystycznego Polaka). To nie są zaburzenia osobowości, które potrafią zniszczyć niejedną relację. Jestem w wieloletnim związku z chłopakiem, którego
  • Odpowiedz
Jak myślicie jakie leki może spróbować lekooporny przegryw? To chyba już over dla przegrywa, no nie?

Leki przeciwdepresyjne:
MAOI: moklobemid 600 mg, fenelzyna 60 mg
SSRI: paroksetyna 40 mg, sertralina 100 mg, citalopram 10 mg
SNRI: wenlafaksyna 112,5 mg
Cały czas chodzę jakiś mocno zestresowany. Tak już od około dwóch tygodni. Najgorsze są poranki, a także wieczory. Ale siedzę i cały czas się stresuję, obojętnie co robię i gdziekolwiek jestem. Nie potrafię tego się pozbyć. Czasami sen przynosi ukojenie, ale potrafię się obudzić w nocy i też się bać. Próbuję znaleźć sobie różne formy relaksu, ale nic mi nie pomaga, nawet dobra pogoda od kilku dni. Jakaś nerwica, czy coś… Nawet
@Batmin: Sport zacznij uprawiać ale taki samemu. Rower, bieganie lub hantle sobie kup i ćwicz w domu. Uspokoi wewnętrznie, uporządkuje myśli, da dawkę endorfin. Ja po wypadku odkąd nie ćwiczę również jestem zestresowany i znerwicowany. A kiedyś tak nie było.
  • Odpowiedz
#przegryw #zaburzeniapsychiczne #nerwica Kto to widział, żeby człowiek, podobno istota społeczna, najlepsze momenty w swoim życiu przeżywał we własnej wyobraźni, najczęściej przy udziale alkoholu lub innych substancji oczywiście w samotności i odcięciu od świata. 10 lat temu w ogóle by mi do głowy nie przyszło, że taki będę jako dorosły.
Nie wiem czy mi uwierzycie ale mam wujka milionera który ma firmę mimo,że ma fobie społeczną.Jego żona załatwia wszystkie papierkowe sprawy,bo on by się bał.Ogolnie też boi się sam pójść do sklepu i jakby nie żona to sam by sobie nie dał rady.My narzekamy na kobiety a on znalazł bardzo dobra żonę która dba o niego i akceptuje go.Oczywiscie poznał ją jak jeszcze nie miał kasy.

Jesli chodzi o firmę to mój ojciec wymyślił ten biznes a wujek założył firmę bo ojciec mój nie miał psychiki żeby to zrobić więc trochę taki fart w życiu miał ten wujek bo jakby nie mój ojciec to by klepał biedę.

Czemu to pisze? Bo zazwyczaj biznesmeni są dynamiczni a wujek po prostu ma genetyczną może bardziej bym to nazwał nerwice lękową a nie fobię.

Jesli
  • 0
@diamondhands
Krótko trwała bo zrezygnowałem przez skutki uboczne xD

Nie było to na tyle.skuteczniejsze od współczesnych leków aby się męczyć.

Brałem ok 2 miesięcy. Dawno to było, ale z tego co kojarzę to w mniej niż miesiąc działała.
  • Odpowiedz
Cześć, biorę regularnie trittico 150 mg od ponad roku, i dzisiaj nie jestem pewny czy go wziąłem, powinienem wziąć dla pewności tabletkę?
Jeśli jej nie wziąłem to jutro mogą wystąpić jakieś skutki ubocze? Czy jeden dzień to za mało?
#depresja #nerwica #medycyna
@cendrek: nic nie będzie od jednego dnia. Ja bym nie brała drugiej, bo będziesz zamulony jeśli to podwójna dawka. Jeśli jednak nie wziąłeś to najwyżej gorzej dzisiaj pośpisz
  • Odpowiedz
Ile mogą trwać efekty uboczne po odstawieniu #wenlafaksyna?

Brałem 150 mg dwa miesiące, potem stopniowo schodziłem, praktycznie żadnych efektów ubocznych nie było, brałem na koniec 10 dni 37.5 mg, potem jeszcze tak, że jeden dzień brałem a drugi nie. I nagle po 4 dniach jak już odstawiłem zupełnie 37.5 mg, dostałem jakiś dziwnych prądów i mam wrażenie jakbym gorączkę miał, a na termometrze ok. Trwa to już 6 dni. Nie jest to jakoś bardzo natężone ale mega irytujące.

Awaryjnie prega czy alpra lepsza na takie stany?
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego na tagu #przegryw nikt nie wspomina o medycznej marihuanie?! Przecież to game changer dla kogoś kto faktycznie boryka się z problemami. Nie będę nikogo reklamował, bo nie o to mi chodzi ale to jest do ogarnięcia w każdym mieście (nawet online). Ja byłem osobiście na wizycie i miałem gadkę z lekarzem + dałem mu dokumenty z innych wizyt. U mnie w skrócie to: #depresja, #fobiaspoleczna zapijana alkoholem dla większej śmiałości, #nerwica, wiecznie zmęczenie, brak motywacji, apatia, kompleksy, samotność (brak znajomych) i inne. Robiłem sobie badania na krew (wszystko w normie) + wizyta u psychologa ("więcej sportu", "jedź na wakacje", "znajdź hobby" ale nie pomogło). Teraz robię sobie sobie sejse z waporyzatorem i jest git. Efekty takie jak po alkoholu ale nie do końca bo brak efektów ubocznych jak przy alko i nie czuje się "pijany" więc mogę normalnie funkcjonować. Ogólnie polecam dla ciężkich przypadków.

tagi dla zasięgu #medycznamarihuana #thc #cbd #zdrowie #marihuana #lekarz #medycyna #alkoholizm #psychiatra #psychiatria #terapia
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego na tagu #przegryw nikt nie wspomina ...

źródło: gd-zr-re-na-me

Pobierz
@mirko_anonim: jaką mam gwarancję, że gdy zapalę marihuanę, to moje zaburzenia lękowe nie wzmocnią się, nie dostanę ataku paniki, paranoji? Na forach dotyczących nerwicy jest mnóstwo postów osób, które zapaliły marihuanę i dostały silnego ataku lęku, który utrzymywał się nawet po wielu miesiącach od niepalenia.
  • Odpowiedz
@ziomus0812: Nie masz żadnej gwarancji, co więcej nawet jak początkowo zioło będzie na ciebie super działało to z czasem może się to zmienić i twoje problemy się tylko pogłębią. Niestety to nie jest żadne rozwiązanie, a po wpisie OPa widać, że jest to osoba która bardzo próbuje się od czegoś uzależnić ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz