Dzień 5 i 6 operacji "Xardas" - sobota i niedziela.

W sumie nic ciekawego, oprócz pójścia na uczelnię nic nie zrobiłem produktywnego.

Zakupiłem tanie książki dotyczące wychodzenia z przegrywu bo promocja

Jako duży pozytyw zaliczam otrzymanie spania połączonego z przytulaniem. Ciekawe jakbym się czuł bez tego, skoro z tym jest prawie beznadziejnie. Warto było narzekać i jęczeć na wykopie hehe.

O dziwo nie miałem wielkiego lęku (tylko taki malutki) przed pracą w
Dzień 4 operacji "Xardas" - piątek

Poszedłem się zapisać do lekarza od głowy. Byłem zaskoczony, ponieważ przychodnia do której zawsze chodziłem została ZLIKWIDOWANA (No ale za to przynajmniej dzieciom dali xD). Szkoda, bo tam bym został od razu przyjęty.
No nic poszedłem do przychodni, która przejęła jej obowiązki. Całe szczęście, że terminy nie są zbyt długie, ale z drugiej strony trochę niedobrze, że zacznę leczenie później, kiedy potrzebuję sprawnego intelektu praktycznie na
Pobierz
źródło: comment_O73wRnOEQMU3FTpJ3gvN6JwyWGRYM24k.jpg
@MAT182: gdzie tam masz kategoryzowanie xD zwróciłem tylko uwagę na pewną zależność.

@Codein: nigdy nie interesowałem się tymi zagadnieniami, nie czytałem jakoś wiele na ten temat. Ale pochodzę z biedoty i od dziecka widziałem różnice między mną a rówieśnikami.

@MateuszWajchePrzeloz: to i tak jestes dobry, ja taką czapkę mam na wyjścia, a "koło domu" nosze taką
Pobierz
źródło: comment_lNVfr2cVqr1hACzmMGdmA6uWD8WFlE3d.jpg
#nerwica

Nerwica to straszne gówno. Kiedyś żyłem w trybie YOLO. Teraz kiedy mam 30 lat, ożeniłem się z cudowną kobietą pół roku temu, mam fajną pracę, w której się spełniam, chociaż nie jestem programistą 15k, dopadła mnie nerwica. Zacząłem się wszystkim przejmować i system się zepsuł. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Godzinę temu miałem znowu atak, myślałem, że się uduszę.
Dzień 3 operacji "Xardas".

Zadziwiająca poprawa stanu psychicznego.
Najgorsze, że nie mogę wyodrębnić jednego czynnika, który do tego doprowadził.
Możliwości jest kilka, może to zasługa jednej z nich, a może kilka naraz tak działa?

-Od 3 dni jem suplementy z witaminami (przede wszystkim wit. D3 i magnez)
-wziąłem dzień wolnego - może nie jestem stworzony do pracy na etat i bardzo podświadomie mnie dołuje to, że nie miałem młodości i dzieciństwa a
wczoraj w nocy pierwszy raz do dwóch lat albo więcej dostałem napadu lękowego. objawy wręcz podręcznikowe: drżenie ciała, suchość w ustach, serce waliło mocno, odrealnienie. niestety nie opanowałem tego dość łatwo, bo już zapomniałem jak to jest :(
wstałem, zacząłem chodzić po domu, wziąłem sedam, bo miałem kiedyś zapisany. na szczęście ważny jeszcze ponad rok. jakieś pół godziny później już leżałem w łóżku i zasnąłem. w dzień zmęczenie mocne, jakby śpiący, ale
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Miał ktoś do czynienia z nerwica neurasteniczna? Ostatnio pisałem, że miałem cukier podwyższony lekko i przez to chce mi się ciągle spać i czuję masakryczne zmęczenie. Teraz lekarz mi mówił, że może być to również nerwica i zlecił dodatkowe badania. Jestem często zestresowany i bardzo nerwowy.


#medycyna #nerwica
@iRickGrimes: Zmierz sobie poziom witaminy D3. W naszej szerokości geograficznej prawie wszyscy mamy niedobory.

Witamina D3 – jedyny chyba składnik pokarmowy, o którym można śmiało powiedzieć, że niedobory ma 100% populacji. A w każdym razie w zimie. W normalnych warunkach jest ona produkowana w skórze, gdy padną na nią odpowiednio silne promienie słoneczne, więc ciężko przy niej mówić o niedoborach żywieniowych – nie mamy szans uzupełnić jej dietą. Lekarze czasami wmawiają
Dzień 2 operacji "Xardas"

Trochę nie wyszły moje plany.
Z plusów to byłem u lekarza i zapisałem się do jednego specjalisty oraz w pracy się nie denerwowałem mocno i udało mi się zredukować czas na wykopie do około tylko 1h dzisiaj, ale niestety nie udało mi się tego wcale nie robić jak pisałem.

Z minusów to nic nie zrobiłem na studia, nie wiem czemu, ale aż mnie wykręca i robi się niedobrze
#anonimowemirkowyznania
Szybkie pytanie. Nie ogarniam swojego organizmu. Mianowicie, przed chwilą zadzwonił do mnie rekruter i zaprosił na jutro na rozmowę, a ja od 10 minut się trzęsę, zrobiło mi się zimno.

To nie pierwszy raz mi się zdarza. Próbowałem brać głębokie wdechy, nie pomaga. To samo zdarzyło mi się jak kiedyś umówiłem przez internet.
Jak można z tym walczyć, gdzie można zasięgnąć opinii?

#psychologia #zdrowie #nerwica #kiciochpyta #pytanie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
10 minut się trzęsę, zrobiło mi się zimno.


@AnonimoweMirkoWyznania: niech zgadnę. W głowie myśli typu:
"będę w obcym miejscu"
"będę oceniany"
"co się stanie jak zawiodę?"
"co się stanie jak się ośmieszę?"
itd.

Organizm fizyczny takie myśli traktuje jako "zagrożenie" i uruchamiania mechanizmy pomocne w ucieczce (nie rozumie bardziej skomplikowanego obrazu wydarzeń). Jeżeli słabo to kontrolujesz to psychology może Cię nauczyć jak kontrolować takie procesy.
Czasami w fazie głębokiego czuwania gdy już zaczynam przysypiać, samoistnie przechodzi przeze mnie dreszcz/impuls który daje mi znać że powinienem się wybudzić. Wtedy nagle spinam wszystkie mięśnie i szybko otwieram oczy. Jest to uczucie podobne do tego gdy uświadamiasz sobie, że przespałeś budzik, a byłeś umówiony na ważną wizytę albo gdy nagle wybudzasz się z jakiegoś horroru sennego.
Nie przeszkadza mi to bo da rade z tym żyć, ale przez te nagłe
Dzień 1 operacji "Xardas"

Nic wielkiego się nie wydarzyło.
Jednym z plusów jest to, że wcześniej poszedłem spać i nawet się wyspałem, mimo tego, że jak przebudzikem em się godzinę przed budzikiem z nerwów że zaśpię do pracy. W tym tygosniu jestem umówiony do lekarza rodzinnego,aby uzyskać skierowanie do innych specjalistów. Trochę się tego nałożyło.

Od jutra będę przeglądał wykop tylko rano dla przebudzenia albo na przerwie w pracy. Chociaż w sumie
Leczę się u psychiatry od jakiegoś roku. Nie ma pozytywnych efektów. Bilans jest taki, że wypróbowano na mnie kilka SSRI w największych dawkach i żaden niczego nie przynosił. Terapia z psychologiem też niczego nie przynosi a testy wskazują na bardzo wysoki wskaźnik niepodatności na terapię.

Lekarz więc powiedział, że kolejny krok to tylko psychiatryk. Mam mu dać odpowiedź za 2 tygodnie. Boję się szpitala i nie chcę tam siedzieć, poradźcie coś...
#
@Antiselfist: taaa idź pobiegaj....
Słuchaj, ja się nie znam, pół roku pobrałem jakieś tabsy, jestem w terapii, mam znajomą na oddziale akurat, różowa też była. NIE WIEM czy Ci pomogą, ale wygląda na to że akurat nie bardzo masz co do stracenia jak tam pójdziesz. Wiem jak to wygląda tylko z drugiej ręki, nie zawsze jest różowo, ale ludzie wychodzą lepsi generalnie z takich oddziałów. Nie wszystkim da się pomoc.
Ale
Równo o północy dnia 08.01.2019r. rozpoczynam operację "Xsardas".
Ma ona na celu przywrócenie mojej sprawności psychicznej i fizycznej do stanu użyteczności.

Niezbędna będzie wizyta po tabletki mające poprawić nastrój, zmniejszyć jego wahania, zlikwidować depresję, nerwicę oraz fobię społeczną. Terapia w korzystnych warunkach również była by wskazana.
Równocześnie muszę poprawić swój stan fizyczny, ponieważ ból spowodowany nawet przez krótki spacer, ma druzgocący wpływ na stan psychiczny. Tutaj może być gorzej, ponieważ na NFZ
#anonimowemirkowyznania
Nie wytrzymuję w tej szkole, jestem codziennie tak wku*wiany przez klasę że wracam do domu po prostu zdruzgotany. Wcześniej jakoś sobie z tym radziłem ale od kilku tygodni leżę po powrocie ze szkoły w łóżku i nie mam siły nawet się ruszyć, zupełnie straciłem apetyt i ciąglę mam uczucie stresu. Przestałbym tam chodzić ale to pogorszy sprawę bo jeszcze rodzice zaczną się do mnie przypie*dalać, nie mam za grosz wsparcia z
@AnonimoweMirkoWyznania: Rozjeb któregoś, zwłaszcza jak jesteś młody i nie masz za to pełnej odpowiedzialności karnej to go okalecz. #!$%@?ą się. Mi w szkole robactwo dokuczało bo się czuli gorsi, to się przynajmniej umiem bić jak jest 3 na jednego. #!$%@?ć ludzi. Protip - jak było 5 na jednego to w plecaku nosiłem #!$%@? ojcu młotek, ale ogólnie teraz są inne czasy więc radziłbym uważać ze sprzętem. Jak od razu nie odreagujesz