Jestem w pracy, szykuje wszystko pod kolejna produkcje, a w tym czasie dziewczyny w innym pomieszczeniu zajmują się czymś innym. Po naszykowaniu wszystkiego idę do nich żeby je zawołać, w momencie w którym staje w drzwiach słyszę końcówkę zdania „...zostanie sam jak palec”.
Tu pojawia się problem. Moja chora głowa nie dopuszcza myśli ze ludzie mogą rozmawiać o kimś innym niż o mnie. Czuje się dziwnie - nie potrafię opisać uczucia które mnie
Tu pojawia się problem. Moja chora głowa nie dopuszcza myśli ze ludzie mogą rozmawiać o kimś innym niż o mnie. Czuje się dziwnie - nie potrafię opisać uczucia które mnie




















Komentarz usunięty przez autora