@AnonimoweMirkoWyznania: Wiem, że temat borderline ostatnio w modzie i tę łatkę łatwo przykleić, ale tutaj mamy eleganckie pierwsze czerwone flagi. Nagła zmiana podejścia do twojej osoby, od komplementowania do obelg i otwartej niechęci. To, że próbujesz u niej znaleźć dobro, to też konkretny sygnał. Większość facetów się na tym wykłada, bo myślą, że to oni jej pomogą. I krem de la krem, "niemożliwe, że zauroczyłem się w człowieku, który przez
  • Odpowiedz
@Invisibleblvck: Usypiacze które zmixowane z alko i prochami porywają w daleką podróż. Czynnikiem głównym po którym "mnie p----------o" było rozstanie. Nie to, że bronie prochów i mówię, że są zdrowe dla psychiki ale to nie tak, że tylko ten syf sprawił że jest tak a nie inaczej. Wiele czynników na to się złożyło. Z farszem.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania myślę że osoby z wyższą niż przeciętną inteligencją, które nie dostały od życia dobrych kart (problemy w domu, problemy z wyglądem ciała, życie w miejscu nie dającym szans na spełnianie ambicji, rodzinne dramaty itp.) widzą jak bardzo zostały przez życie skrzywdzone i nie szukają winy w sobie a w otoczeniu. I jest to całkiem normalna postawa w mojej ocenie, bo gdyby osoba z wyższą niż średnia inteligencją miała bliskich, którzy
  • Odpowiedz
OP: @Jednorenki_Bandyta: Powiedzieć terapeucie, że podejrzewacie u siebie taki mechanizm. Sam go aktualnie nie czułem i nikt nie wie, że miałem takie wygórowane oczekiwania względem siebie. Jestem czasami do bólu przyjazną osobą. Przypomniałem sobie teraz, że od dzieciaka czułem sie "bardziej specjalny niż inni i przeznaczony do dużych osiągnięć". To jest toksyczne i siedzi głęboko w człowieku, a ponadto jest zalążkiem do krystalizacji całej nienawiści do samego/samej siebie, której
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Koniec 7 letniego związku, a ja nie potrafię sobie wybaczyć jak bardzo toksyczny byłem. Bardzo proszę o przeczytanie mojej historii.

Znaliśmy się ponad 10 lat, zaczęło się od zauroczenia w środku liceum, przez rok widząc ją w ławce obok zbierałem się do wyznania uczuć. W końcu się udało i zostaliśmy parą. Na początku było świetnie, codzienne spotkania, wypady na miasto, czasem wycieczki, wspólne spędzanie czasu. Oboje byliśmy raczej wycofani społecznie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AnonimowaRóżowa: Idź do psychologa. Poważnie, zrób to. Nie patrz na koszta, zakładam że mieszkając w domu rodzinnym masz jakieś oszczędności więc potraktuj to jako priorytet.
Zacznij od naprawy siebie, dopiero kiedy będziesz w dobrym stanie myśl o związku. Nie rób tego tylko po to, żeby zacząć od razu nowa relacje, zrób to dla własnego zdrowia.

Rozważałes może wyprowadzkę z domu?

Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
  • Odpowiedz
Tak z moich życiowych sukcesów, to przestałem po zrozumieniu jak mogę wpłynąć na fobię - d---------ć sobie, na każdej możliwej okazji. Zniknęły te wszystkie słynne "jestem najgorszy", "kto by w ogóle cie chciał', "najlepiej żebyś nie żył", "jaki ja jestem s---------y" i tego typu docinki samemu sobie. W zasadzie to mogę się uleczyć zdając sobie sprawę, tylko i aż tyle. Ale słowami nie potrafię wyrazić tego teraz, chyba nie pojmuję tak na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po rozstaniu musiałem wrócić mieszkać do domu rodziców. Jestem tu tydzień. Tydzień wystarczył żeby dotarł jeszcze mocniej do mnie fakt, ze moje z------e ma podłoże właśnie tutaj. Pranie robię zle, już się wypralo wiec czemu jeszcze nie powiesiłem. Korki z butelek czemu nie są odkręcone? Nie mogę tego zrobić przy koszu, powinienem zrobić to zaraz po wypiciu. Z jedzeniem tez problem bo nie mam na coś ochoty, zmarnuje się. Co chwile jakieś
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@3cmc4cmc Zawsze jesteśmy (przynajmniej minimalnie) kopią swoich rodziców. Teraz to zauważyłeś. To się nazywa doświadczenie życiowe. Na takich błędach się uczymy. Ważne, żeby ich nie powtarzać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@veldrinn: Tak ale o---------m takie jazdy ze tutaj już tylko terapia pomoże. Nie panuje nad tymi zachowaniami, jestem arogancki, chamski często obrażony, zachowuje się jakbym był najmądrzejszy, a w środku czuje się totalnie bezwartościowy. Do tego pociąg do wszystkich używek, niedojrzałość. Wspaniały kandydat na faceta.
  • Odpowiedz
Jak zrezygnować i przestać wierzyć w swoje gowno prawdy o świecie? Jak zmienić postrzeganie rzeczywistości tak by nabrać dystansu i wyciągnąć dobre wnioski z tego co się dzieje? Żyje w swojej bańce w której świat się kręci wokół mnie, dla mnie wszystko się dzieje dla mnie lub przeze mnie. Nigdy nie ma miejsca dla innych ludzi. Moje uczucia i moje zdanie są najważniejsze. Ja jestem najmądrzejszy mimo ze moje postępowanie stanowczo temu
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy proponowała terapie dla par to mówiłem, ze nie ma takiej potrzeby i wymyśla. Teraz nie ma już nas, a terapii potrzebuje już tylko ja. Ona zawsze miała racje a ja byłem ślepy i głuchy na jej wołania. Kładę i się spać i wstaje z taka sama myślą, że s----------m, ze teraz będzie jej lepiej bo ją skrzywdziłem jak nikt inny ale ciężko przychodzi mi się z tym pogodzić. Tapeta w telefonie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach